2/7
Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze
Poprzednie
Następne
Tajemniczy fiacik...

Tajemniczy fiacik

St. sierż. Henryk Stolarek w chwili śmierci miał 38 lat. Mieszkał na wsi z żoną i dwójką małych dzieci. Pracował jako dzielnicowy i nieetatowy zastępca komendanta komisariatu w Brzeźniu. Uchodził za dobrego i skutecznego policjanta.

23 marca 1994 r. wieczorem zjadł z rodziną kolację, założył mundur i pojechał na komisariat.

Na samotny patrol wyruszył służbowym polonezem o numerach rejestracyjnych MOA 6901. Około godz. 22 radiowóz był widziany w pobliżu zajazdu „Tumidaj”. Dwie godziny później małżeństwo wracające samochodem z Opola do domu we wsi Kotlinki w gminie Szadek, zauważyło policyjnego poloneza i siedzącego w nim funkcjonariusza w pobliżu skrzyżowania drogi nr 14 z drogą wiodącą do Barczewa. Z ich zenań wynika, że w pobliżu radiowozu zatrzymał się fiat 126p w jasnym kolorze. Jego kierowca podszedł do radiowozu i przez chwilę rozmawiał z policjantem. Fiacik odjechał w kierunku Złoczewa. Około godz. 2 radiowóz był widziany w Zapolu, gdy jechał w kierunku Barczewa. Tam też znów widziano białego fiata 126p, którym podróżowali dwaj mężczyźni. Prowadzącym śledztwo nie udało się trafić na ich ślad.

Czytaj na kolejnym slajdzie

Zobacz również

Zdecyduj, czy na Twoim osiedlu będą kamery

Zdecyduj, czy na Twoim osiedlu będą kamery

Kick-boxing.  Puchar Polski.  Zbigniew i Krystian wywalczyli pierwsze miejsca

Kick-boxing. Puchar Polski. Zbigniew i Krystian wywalczyli pierwsze miejsca

Polecamy

Więcej dochodów w budżecie. Premier tłumaczy gdzie trafią miliardy złotych

Więcej dochodów w budżecie. Premier tłumaczy gdzie trafią miliardy złotych

Łódzkie: Wypadki na A2. Utrudnienia dla kierowców. ZDJĘCIA

Łódzkie: Wypadki na A2. Utrudnienia dla kierowców. ZDJĘCIA

Peugeot 308. Testujemy nową generację! Jakie silniki do wyboru?

Peugeot 308. Testujemy nową generację! Jakie silniki do wyboru?

Dodaj ogłoszenie