Wypadek tramwaju na ulicy Narutowicza w Łodzi. Są utrudnienia w ruchu

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Zderzenie tramwaju z samochodem osobowym na ulicy Narutowicza w Łodzi. Tramwaje skierowane zostały objazdem.

Do zderzenia tramwaju z samochodem osobowym doszło w we wtorek (24 stycznia) na ulicy Narutowicza w Łodzi około godz. 11.15. W rejonie skrzyżowania z ulicą Solskiego. Jadący w kierunku Radiostacji tramwaj linii 12 zderzył się z osobowym seatem.

Pasażerom tramwaju ani motorniczemu nic się nie stało. Poszkodowana jest osoba podróżująca seatem.

Na miejsce przyjechała policja i pogotowie ratunkowe.

Z powodu wypadku ruch tramwajowy na ulicy Narutowicza za ulicą Kopcińskiego w obu kierunkach został wstrzymany. Tramwaje linii 12 i 18 jadą objazdem, skierowane zostały ulicą Kopcińskiego i al. Piłsudskiego do Widzewa Stadionu, na ulicy Narutowicza uruchomiona została komunikacja zastępcza.

Aktualizacja:
Po godzinie 12 ruch tramwajów został wznowiony.

Wypadek tramwaju na ulicy Narutowicza w Łodzi. Są utrudnienia w ruchu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Protesty nad Sekwaną nie ustają. Francuzi boją się utraty przywilejów

Materiał oryginalny: Wypadek tramwaju na ulicy Narutowicza w Łodzi. Są utrudnienia w ruchu - Dziennik Łódzki

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A mówiłem, żebyś się nie bawił telefonem, tylko kręcił korbą nieuku!

Zachowaj odstęp!:)

https://youtu.be/ymxcoH2-L5k
G
Gość
PO-wski politruk poniżej ciągle to samo. Troll nie wypisuje swoich mądrości na portalach i w mediach wspierających KO, wiecie dlaczego? Ponieważ najczęściej w ogóle nie ma takiej możliwości.

TVN24 – "Cała prawda, całą dobę":) – brak możliwości komentowania artykułów, Der Onet – "Prawda to ciężka robota":) – kilka lat temu wyłączono komentarze, lewacka Krytyka Polityczna – własne zdanie odpada, to samo w OKO.press sponsorowanym przez Sorosa, lodz.pl – szczujnia UMŁ stworzona za nasze pieniądze – również obawia się krytyki...

A co tam w Wybiórczej? – niestety tu również nie da rady – "najlepsze dziennikarstwo" musi kosztować – dostęp do większości materiałów i komentarzy jest obecnie płatny – "tworzymy jakościową przestrzeń do dyskusji", do której najwyraźniej nasz "piedrolisz przygłup" nie chce należeć:)

Tak wygląda pluralizm mediów według Platformy i jej satelitów.

https://www.wykop.pl/link/4595841/onet-wylacza-mozliwosc-komentowania-pod-artykulami-czyli-wolnosc-slowa-wg-onetu/

https://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,27887423,3-mln-zlotych-na-gazete-wydawana-na-zlecenie-uml-te-pieniadze.html

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/gazeta-wyborcza-wylaczone-komentowanie-tylko-dla-prenumeratorow

https://wpolityce.pl/polityka/626556-trzaskowski-chce-likwidacji-tvp-info-projekt-w-sejmie
O
Onanista
24 stycznia, 13:13, Gość:

Gadzinówka opublikowała "artykuł" - Morawiecki mówi o "hiszpańskich" nurkach. Że nic się nie stało.

Ale uwaga! ZABLOKOWALI KOMENTARZE.

Boją się tego co ludzie o tym sądzą.

Sami oceńcie:

Jacyś ludzie nurkują ZIMĄ.

Nurkują w czasie sztormowej pogody, a wypłynęli małą motorówką.

Nurkują W NOCY i się tłumaczą, że poszukiwali bursztynów.

Tam jest kilkadziesiąt metrów głębokości! Nurkowie amatorzy schodzą do 18 metrów, a przy pewnym doświadczeniu do 30 metrów. I na pewno nie nocą, zimą i przy sztormie.

Bursztynów szukali w miejscu, gdzie nikt ich nie szuka, ale za to blisko Naftoportu - infrastruktury krytycznej. W czasie wojny!

Nurkowie nie pokazali żadnych dokumentów. Policja uwierzyła im na słowo.

Podali numery telefonów - żaden nie działa.

Podobno nocowali kilkadziesiąt kilometrów od Gdańska - w sam raz na nurkowanie.

Nurkowali przy okazji pobytu w Polsce - akurat przechodzili ze sprzętem nurkowym. Tak jak z tragarzami...

KTO W TO UWIERZY???

S P i e r d a l a j przygłupie

G
Gość
Jestem "porażony" zdjęciami z tego wypadku. Te same ujęcia, raz bez pani w kapeluszu i raz z panią w kapeluszu (a czy fotograf ma zezwolenie od tej kobiety na upublicznianie wizerunku?). Chyba fotografowi płacą od ilości zamieszczonych zdjęć. Omajtkowska gadzinówka przechodzi samą siebie.
S
SENIOR
Fotograf się "napracował"! Sześć zdjęć - właściwie JEDNAKOWYCH...
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie