reklama

Wypadek na al. Politechniki. Rowerzysta potrącony przez taksówkę

Lila Sayed
Lila Sayed
Do groźnego potrącenia około 35-letniego rowerzysty doszło we wtorek ok. godz. 14 u zbiegu ul. Felsztyńskiego i al. Politechniki. Lila Sayed
Do groźnego potrącenia 29-letniego rowerzysty doszło we wtorek ok. godz. 14 u zbiegu ul. Felsztyńskiego i al. Politechniki.

Taksówka jechała ul. Felsztyńskiego. Na skrzyżowaniu z al. Politechniki ok. 60-letni taksówkarz chciał skręcić w prawo.

- Zatrzymałem się przed pasami i spojrzałem w lewo, w prawo. Nikt się nie zbliżał, więc powolutku ruszyłem ... - opowiada taksówkarz. - Samochód toczył się z minimalną prędkością aż w końcu zobaczyłem rowerzystę na masce mojego samochodu. To on we mnie wjechał!

Innego zdania był rowerzysta, który skontaktował się z nami jeszcze tego samego dnia,
-Taksówkarz nie hamował, nie zatrzymał się przed przejściem, tylko wjechał na ścieżkę rowerową - mówi 29-latek. -Po zderzeniu chciał przemieścić samochód do tyłu, co uniemożliwił przejeżdżający patrol straży miejskiej...

Kto był sprawcą? Ustalają policjanci. Rowerzysta z urazem kręgosłupa trafił do szpitala.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 23

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

E
ExpressowyShit

Artykuł pisany przez debila dla debili.Raz rowerzysta ma 35 innym razem ma 29.Mamy wyciągnąć średnią ,a może tego wypadku w ogóle nie było,co ?

A
Andżeju
2019-06-25T15:51:51 02:00, Anty bike:

Nie wierzę taryfiarzowi ale jeszcze bardziej nie wierzę rowerzyście.

2019-06-25T20:34:40 02:00, Gość:

Tak się składa, że to ja jestem potrąconym rowerzystą. Możesz nie wierzyć, trudno. Taksówkarz się nie zatrzymał, nawet nie hamował, mam dwóch świadków zdarzenia, którzy potwierdzili to samo. Policja ustaliła po oględzinach, iż to ewidentnie wina taksówkarza. Pozdrawiam

2019-06-25T23:13:14 02:00, Rowerzysta:

Ale ty kretynie go widziałeś!

Nie mów, że nie zauważyłeś taksówki, bo nie jesteś ślepy, tylko beznadziejnie GŁUPI!

Widziałeś, ale dla zasady się wpierdoliłeś powodując aferę i kreując się na ofiarę.

2019-06-26T01:27:20 02:00, Gość:

Po pierwsze. Już? Zeszło Panu ciśnienie?

Po drugie. Nie przypominam sobie żebyśmy się znali i kiedykolwiek przechodzili na "Ty".

Po trzecie. Tak, zauważyłem dlatego hamowałem. Nikomu "dla zasady się nie wpierdoliłem powodując aferę i kreując się na ofiarę". Życie mi miłe i nie widzę powodów aby takie rzeczy robić.

Po czwarte. Gratuluję wszechwiedzy o całym zajściu skoro Pana tam nie było (chyba, że się mylę i był Pan jednym ze świadków, zapraszam w takim razie w celu obrony poszkodowanego taksówkarza) i przede wszystkim kultury osobistej.

2019-06-26T11:26:31 02:00, Rowerzysta:

Po pierwsze i ostatnie: jesteś debilem, który celowo wjechał w samochód żeby zrobić aferę. Droga hamowania to kilka metrów i maks. 2 sekundy.

Ty po prostu chciałeś doprowadzić do kolizji.

Rower na dłuższą i to znacznie drogę hamowania z tej samej prędkości co samochód. Nawet motocykl ma dłuższa drogę hamowania, a rower hamuje jeszcze gorzej. Skoro więc rowerzysta mógł się zatrzymać to tym bardziej skręcający samochód mógł się zatrzymać.

E
Elo

Ograniczyć prędkości rowerzystów na przejściu do 5 km/h . Wtedy ta prędkości nie pozwala na kolizję z urazem dla rowerzystów i samochodu. Wjeżdżając z dużą prędkością rowerzystów nie unikniemy zderzenia. Rowerzyści nagminnie to robią (tylko idioci). Sam bym jednego dzisiaj trafił bo ameba na nic się nie oglądała. Za kolizję w większości są nieodpowiedzialni rowerzyści i kierowca.

K
Kierowca
2019-06-26T12:36:47 02:00, OLO:

Prawda jest taka, że inteligentny i świadomy rowerzysta nie właduje sie w samochód bo wie że są różne sytuacje i nie zapier..... na maxa przez przejazd no chyba, że świadomie chce doprowadzic do kolizji. Ja tez jeżdzę rowerem i nigdy na pełnym gazie nie wpadam na przejazd przez jezdnie bo mam świadomość , że kierowca nawet niechcący może mnie nie zauważyć, ale ja jestem z tych co cenią swoje życie i zdrowie.

Życie i zdrowie ma się jedno a na drodze trzeba myśle za siebie i innych dotyczy to kierowców jak i rowerzystów.

pozdrawiam

święta prawda :-)

O
OLO

Prawda jest taka, że inteligentny i świadomy rowerzysta nie właduje sie w samochód bo wie że są różne sytuacje i nie zapier..... na maxa przez przejazd no chyba, że świadomie chce doprowadzic do kolizji. Ja tez jeżdzę rowerem i nigdy na pełnym gazie nie wpadam na przejazd przez jezdnie bo mam świadomość , że kierowca nawet niechcący może mnie nie zauważyć, ale ja jestem z tych co cenią swoje życie i zdrowie.

Życie i zdrowie ma się jedno a na drodze trzeba myśle za siebie i innych dotyczy to kierowców jak i rowerzystów.

pozdrawiam

R
Rowerzysta
2019-06-25T15:51:51 02:00, Anty bike:

Nie wierzę taryfiarzowi ale jeszcze bardziej nie wierzę rowerzyście.

2019-06-25T20:34:40 02:00, Gość:

Tak się składa, że to ja jestem potrąconym rowerzystą. Możesz nie wierzyć, trudno. Taksówkarz się nie zatrzymał, nawet nie hamował, mam dwóch świadków zdarzenia, którzy potwierdzili to samo. Policja ustaliła po oględzinach, iż to ewidentnie wina taksówkarza. Pozdrawiam

2019-06-25T23:13:14 02:00, Rowerzysta:

Ale ty kretynie go widziałeś!

Nie mów, że nie zauważyłeś taksówki, bo nie jesteś ślepy, tylko beznadziejnie GŁUPI!

Widziałeś, ale dla zasady się wpierdoliłeś powodując aferę i kreując się na ofiarę.

2019-06-26T01:27:20 02:00, Gość:

Po pierwsze. Już? Zeszło Panu ciśnienie?

Po drugie. Nie przypominam sobie żebyśmy się znali i kiedykolwiek przechodzili na "Ty".

Po trzecie. Tak, zauważyłem dlatego hamowałem. Nikomu "dla zasady się nie wpierdoliłem powodując aferę i kreując się na ofiarę". Życie mi miłe i nie widzę powodów aby takie rzeczy robić.

Po czwarte. Gratuluję wszechwiedzy o całym zajściu skoro Pana tam nie było (chyba, że się mylę i był Pan jednym ze świadków, zapraszam w takim razie w celu obrony poszkodowanego taksówkarza) i przede wszystkim kultury osobistej.

Po pierwsze i ostatnie: jesteś debilem, który celowo wjechał w samochód żeby zrobić aferę. Droga hamowania to kilka metrów i maks. 2 sekundy.

Ty po prostu chciałeś doprowadzić do kolizji.

G
Gość

Ta osoba która wymyśliła ten przepis że rowerzysta ma pierwszeństwo, powinien już dawno siedzieć w więzieniu, za celowe działanie na szkodę rowerzysty.

s
sobolewski.d@outlook.com

Wczoraj przejeżdżałem obok - pedalot leżał już. Co ciekawe skręcając w obywatelską, może minutę później wjechałby mi prosto pod koło następny mądry cyklista... sobie ukosem przeciął ulicę zjeżdżając na mój pas ... i co ? wyjść, wyjąć lolę z bagażnika i połamać łeb takiemu... Rowerzystów boję się bardziej niż pożaru - a sam 4/5 dni tygodnia jeżdżę do pracy rowerem, w pracy nasiedzę się za fajerom wystarczająco. Ogólnie bezmózgi, bez praw jazdy, bez podstaw znajomości przepisów i kultury jazdy po drogach !!!!!

G
Gość
2019-06-25T21:25:33 02:00, Rowerzystka:

To jest miejsce, które idealnie nadaje się na takie zdarzenie. Kierowcy widząc, że mają pustą drogę do skrętu nie patrzą na pieszych i rowery tylko wymuszają. Rowerzyści mają tam możliwość się trochę bardziej rozpędzić. I to jest przepis na wypadek. Mam nadzieję, że nic poważnego temu rowerzyście się nie stało. A wszystkim życzę trochę wzajemnej kultury na drodze. To się na pewno przyda każdemu.

No właśnie to jest podstawowy błąd niektórych kierowców, że patrzą od razu na jezdnię a nie na przejście i drogę rowerową. W większości są to tacy, którzy sami na rower nie wsiadają.

G
Gość
2019-06-25T15:51:51 02:00, Anty bike:

Nie wierzę taryfiarzowi ale jeszcze bardziej nie wierzę rowerzyście.

2019-06-25T20:34:40 02:00, Gość:

Tak się składa, że to ja jestem potrąconym rowerzystą. Możesz nie wierzyć, trudno. Taksówkarz się nie zatrzymał, nawet nie hamował, mam dwóch świadków zdarzenia, którzy potwierdzili to samo. Policja ustaliła po oględzinach, iż to ewidentnie wina taksówkarza. Pozdrawiam

2019-06-26T08:30:08 02:00, Gość:

Wyduś ile się da. We mnie wjechał taksiarz na Rokicińskiej przy Wałowej. Ubezpieczyciel zapłacił za każdą rysę na rowerze i siniak na moim ciele.

2019-06-26T09:39:15 02:00, Gość:

Ta a za stluczoną szybe tez ci zaplacil debilu?

Dokładnie. Za potłuczone szkło w okularach. Jakbyś tam był.

G
Gość
2019-06-25T15:51:51 02:00, Anty bike:

Nie wierzę taryfiarzowi ale jeszcze bardziej nie wierzę rowerzyście.

2019-06-25T20:34:40 02:00, Gość:

Tak się składa, że to ja jestem potrąconym rowerzystą. Możesz nie wierzyć, trudno. Taksówkarz się nie zatrzymał, nawet nie hamował, mam dwóch świadków zdarzenia, którzy potwierdzili to samo. Policja ustaliła po oględzinach, iż to ewidentnie wina taksówkarza. Pozdrawiam

2019-06-26T08:30:08 02:00, Gość:

Wyduś ile się da. We mnie wjechał taksiarz na Rokicińskiej przy Wałowej. Ubezpieczyciel zapłacił za każdą rysę na rowerze i siniak na moim ciele.

Ta a za stluczoną szybe tez ci zaplacil debilu?

G
Gość
2019-06-25T15:51:51 02:00, Anty bike:

Nie wierzę taryfiarzowi ale jeszcze bardziej nie wierzę rowerzyście.

2019-06-25T20:34:40 02:00, Gość:

Tak się składa, że to ja jestem potrąconym rowerzystą. Możesz nie wierzyć, trudno. Taksówkarz się nie zatrzymał, nawet nie hamował, mam dwóch świadków zdarzenia, którzy potwierdzili to samo. Policja ustaliła po oględzinach, iż to ewidentnie wina taksówkarza. Pozdrawiam

Wyduś ile się da. We mnie wjechał taksiarz na Rokicińskiej przy Wałowej. Ubezpieczyciel zapłacił za każdą rysę na rowerze i siniak na moim ciele.

T
Taksówkarz
2019-06-25T15:51:51 02:00, Anty bike:

Nie wierzę taryfiarzowi ale jeszcze bardziej nie wierzę rowerzyście.

2019-06-25T20:34:40 02:00, Gość:

Tak się składa, że to ja jestem potrąconym rowerzystą. Możesz nie wierzyć, trudno. Taksówkarz się nie zatrzymał, nawet nie hamował, mam dwóch świadków zdarzenia, którzy potwierdzili to samo. Policja ustaliła po oględzinach, iż to ewidentnie wina taksówkarza. Pozdrawiam

2019-06-25T23:13:14 02:00, Rowerzysta:

Ale ty kretynie go widziałeś!

Nie mów, że nie zauważyłeś taksówki, bo nie jesteś ślepy, tylko beznadziejnie GŁUPI!

Widziałeś, ale dla zasady się wpierdoliłeś powodując aferę i kreując się na ofiarę.

2019-06-26T01:27:20 02:00, Gość:

Po pierwsze. Już? Zeszło Panu ciśnienie?

Po drugie. Nie przypominam sobie żebyśmy się znali i kiedykolwiek przechodzili na "Ty".

Po trzecie. Tak, zauważyłem dlatego hamowałem. Nikomu "dla zasady się nie wpierdoliłem powodując aferę i kreując się na ofiarę". Życie mi miłe i nie widzę powodów aby takie rzeczy robić.

Po czwarte. Gratuluję wszechwiedzy o całym zajściu skoro Pana tam nie było (chyba, że się mylę i był Pan jednym ze świadków, zapraszam w takim razie w celu obrony poszkodowanego taksówkarza) i przede wszystkim kultury osobistej.

2019-06-26T07:11:23 02:00, Gość:

To ile zapieprzałeś głupku skoro jak piszesz hamowałeś a i tak się władowałeś na maskę?

Rowerzysta zapewne zapi...lał 22-23 km/h. Policja już zatrzymała mu prawo jazdy. Rowerzyści są znani z nagminnego łamania ograniczeń prędkości i nie ustępowania pierwszeństwa.

G
Gość
2019-06-25T15:51:51 02:00, Anty bike:

Nie wierzę taryfiarzowi ale jeszcze bardziej nie wierzę rowerzyście.

2019-06-25T20:34:40 02:00, Gość:

Tak się składa, że to ja jestem potrąconym rowerzystą. Możesz nie wierzyć, trudno. Taksówkarz się nie zatrzymał, nawet nie hamował, mam dwóch świadków zdarzenia, którzy potwierdzili to samo. Policja ustaliła po oględzinach, iż to ewidentnie wina taksówkarza. Pozdrawiam

2019-06-25T23:13:14 02:00, Rowerzysta:

Ale ty kretynie go widziałeś!

Nie mów, że nie zauważyłeś taksówki, bo nie jesteś ślepy, tylko beznadziejnie GŁUPI!

Widziałeś, ale dla zasady się wpierdoliłeś powodując aferę i kreując się na ofiarę.

2019-06-26T01:27:20 02:00, Gość:

Po pierwsze. Już? Zeszło Panu ciśnienie?

Po drugie. Nie przypominam sobie żebyśmy się znali i kiedykolwiek przechodzili na "Ty".

Po trzecie. Tak, zauważyłem dlatego hamowałem. Nikomu "dla zasady się nie wpierdoliłem powodując aferę i kreując się na ofiarę". Życie mi miłe i nie widzę powodów aby takie rzeczy robić.

Po czwarte. Gratuluję wszechwiedzy o całym zajściu skoro Pana tam nie było (chyba, że się mylę i był Pan jednym ze świadków, zapraszam w takim razie w celu obrony poszkodowanego taksówkarza) i przede wszystkim kultury osobistej.

To ile zapieprzałeś głupku skoro jak piszesz hamowałeś a i tak się władowałeś na maskę?

R
Rem

Jak u Barei ... a gdyby tu nagle spadł rowerzysta na maskę... :-)

Dodaj ogłoszenie