18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wybory w PZPN. Łódź największym przegranym

pas
Nowy prezes PZPN - Zbigniew Boniek
Nowy prezes PZPN - Zbigniew Boniek Polskapresse
Cała Polska cieszy się z aksamitnej rewolucji w PZPN, ale chyba najmniej Łódź. Nasze miasto nie ma swojego przedstawiciela w nowym, odmienionym zarządzie. Trudno za takiego uznać prezesa - światowca, bardziej kojarzącego się dziś z Rzymem, a nie z Łodzią - Zbigniewa Bońka.

Delegaci nie wybrali do władz ani szefa sędziów Zbigniewa Przemyskiego, ani walczącego o fotel prezesa Edwarda Potoka. Jest w nich były prezes klubu z al. Piłsudskiego, warszawianin Marcin Animucki, reprezentujący dziś interesy ekstraklasy.
Nowy prezes PZPN - Zbigniew Boniek
Szef ŁZPN jest bodaj największym przegranym wyborów. I tej opinii nie zmienia fakt, że w walce o najważniejszy fotel był drugi. Zbigniew Boniek otrzymał 61 głosów, a Edward Potok 27.
Łodzianina poparli jedynie starzy zasłużeni i wysłużeni działacze, których czas we władzach związku już minął.
Nie pomogło Potokowi przemówienie, które wygłosił przed decydującą rozgrywką. Nie było w nim ognia, siły, twórczych pomysłów, jedynie mowa - trawa przypominająca komunistyczne czasy. A apel Potoka o sięgnięcie po rezerwy wiejskie (?!) wywołał uśmiechy politowania na sali.
Efekt jest taki, że nasze miasto pod względem wpływów na działania centrali znajduje się na całkowitym marginesie.
Potokowi nie pomogło poparcie związkowego betonu, Romanowi Koseckiemu - polityków, którzy jeszcze w dniu wyborów w sposób wręcz niesmaczny agitowali za swoim człowiekiem. "Kosa" opuszczałby salę obrad na tarczy, gdyby niespodziewanie nie wyciągnął do niego ręki nowy prezes.
Poseł skrzętnie skorzystał z propozycji Bońka objęcia funkcji wiceprezesa do spraw szkolenia i z wyborów wyszedł z twarzą, choć na jego obliczu nie było widać radości.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Filip

To miasto jest przeklęte

d
do poniżej

Boniek wielokrotnie podkreślał,ze jeśli chodzi o Łódz to z natury rzeczy bliższy jest mu widzew niż ŁKS,choć daży dużym szacunkiem Łódzki Klub Sportowy.Jednak tak naprawdę jego ukochanym klubem jest Zawisza Bydgoszcz.

k
kibic z Łodzi

Może teraz pan prezes Boniek pamięta o Widzewie i jego kibicach i nie zapomni o mieście Łodzi.

k
kabanos

Proszę pisać w swoim imieniu , nie uzurpować sobie prawo do wypowiadania się za Łodzian Ostatnie bastiony SB w PZPN padają. Poczytaj-" podyplomowe studia w Dreżnie" Sam Wiesz Kogo.A tak przy okazji Redaktorze, nie przedstawiasz się z imienia i nazwiska i nie wiemy czy sam jesteś/sama jesteś, rodowitym Łodzianinem i ile lat żyjesz w naszym mieście.

R
Robert

Zdzisław Polskę zbaw!

k
kacper_sky

dajcie spokój redaktorowi. Ten tekst raczej trzeba rozumieć w ten sposób, że po raz kolejny w Łodzi brak ludzi, którzy myslą nowocześnie i chcą coś zrobić lub zmienić, że bez względu na jaką dziedzinę nie spojrzeć to sami siebie marginalizujemy. Łódź nic nie kreuje, ale łodzianie tak. Niestety żadko i jeśli coś się komuś udaje to trzeba się albo podpiąć i ciągnąć w dół, albo zniszczyć.

r
redaktorku

komuna się skończyła i mam nadzieję że czas komucha Potoka też!

r
reality men

Łóddź od wielu, wielu lat była na matginesie wszystkiego i wszędzie. Najpierw latami tłumaczono, że jest sypialnia "warsiawki", potem już, że upadł przemysł tekstylny, włókienniczy.
Nie ma co liczyć, że to się zmieni, skoro od conajmniej 10 lat same władze tego miasta (kolejne) osmieszają Łodzian, Łódź jak mogą. I to dzięki temu nikt nas nie szanuje, nie chcą nas w żadnych układach. W ten sposób stajemy się zaściankiem społecznym, kulturowym, sportowym itd.

r
redaktorzyno

czyli co szkoda że beton nie wygrał, nawet w łódzkim wydaniu? idź człowieku szczotką ryżową się
podrap po dupsku

Dodaj ogłoszenie