„Wszywka” w prezencie od szefa

(iwo)
Na wszycie esperalu decydują się najczęściej pacjenci oddziału detoksykacji.
Na wszycie esperalu decydują się najczęściej pacjenci oddziału detoksykacji. Paweł Łacheta
Dwie, trzy osoby tygodniowo zgłaszają się do Zakładu Medycyny Uzależnień przy ul. Kilińskiego, by wszyć sobie esperal. Usługa kosztuje 350 zł i jest wykonywana w znieczuleniu miejscowym.

Z oferowanej od niedawna możliwości korzystają najczęściej pacjenci oddziału detoksykacji, którzy boją się, że po przerwaniu ciągu alkoholowego znów wrócą do picia, gdy tylko natkną się na sklep monopolowy.
– Zwykle to panowie prowadzący własną działalność, którzy nie mają czasu na leczenie właściwe, czyli wizyty u terapeuty lub pobyt na oddziale – mówi Adam Piotrowski, kierownik ZMU. – Był też młody mężczyzna, który opowiadał, że dostał pieniądze na zabieg od... szefa.
W ambulatorium pojawiają się również kobiety. Im zależy na dyskrecji, bo zwykle bardzo się wstydzą swojego problemu i robią sobie „wszywkę”, by nikt nie zauważył, iż tracą kontrolę nad piciem.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ada

jak ktoś sie napije to co sie dzieje ?

k
kris z ŁKS

jw

c
czy wiecie

czemu psy liżą sobie jaja????
BO MOGĄ :))))))

P
POley

sponsorowane przez Panstwo Polskie ,gdyz ci ludzie poprzez nalog aktywnie wspieraja ekonomie kraju ,utrzymuj upadajace Polmosy przy zyciu , ktorych straty w 2011 wyniosly 326 mln pln

Dodaj ogłoszenie