MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wojewoda łódzki przyśle specjalnych obserwatorów na mecz Widzewa z Jagiellonią!

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
Kibice Widzewa Łódź
Kibice Widzewa Łódź Fot. Grzegorz Gałasiński
Wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński podjął decyzję o wysłaniu obserwatorów na piątkowy (3 lutego) mecz ekstraklasy na stadionie przy ul. Piłsudskiego pomiędzy beniaminkiem elity Widzewem, a Jagiellonią Białystok. To decyzja bezprecedensowa, bo to przecież nie mecz choćby z warszawską Legią.

Oświadczenie Biura Prasowego wojewody łódzkiego
Szanowni Państwo
- W ramach ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński zdecydował o wysłaniu swoich obserwatorów na najbliższy piątkowy mecz ekstraklasy, w którym piłkarze Widzewa zmierzą się z Jagiellonią. Nie jest to standardowa procedura. Wojewoda wysyła swoich przedstawicieli głównie na imprezy masowe o podwyższonym ryzyku. Decyzja dotycząca piątkowego starcia motywowana jest jednak bulwersującym opinię publiczną konfliktem między klubem a władzami miasta Łódź. Podejmowane działanie ma na celu obserwację działania służb jak również organizatora oraz wyeliminowanie niepożądanych sytuacji do których doszło podczas meczu Widzewa z Legią w sierpniu ubiegłego roku.

- Biorąc pod uwagę rożnego rodzaju naciski czy polityczne podchody ze strony rządzących Łodzią obawiam się prób prowokowania władz klubu - mówi wojewoda Tobiasz Bocheński. - Mogłoby dochodzić do wywierania presji czy balansowania na granicy prawa w celu wzbudzenia kontrowersji publicznych. Nie chciałbym, aby pojawiały się nowe pola konfliktu stad obecność bezstronnych obserwatorów. Powinno to zniechęcić potencjalnych awanturników od podejmowania działań. Uważam też, że konflikt został bezmyślnie wzbudzony przez władze Łodzi. Klub nie szukał zwady i był skoncentrowany na budowaniu drużyny oraz rozwoju marki, jaką jest bez wątpienia Widzew. Politycy z urzędu miasta z wielką butą i zarozumialstwem postanowili iść w zaparte. Nie widzą, że rzucają cień na wizerunek miasta, łódzkiego sportu i jakości relacji pomiędzy samorządem a prywatnymi podmiotami. Dla przyszłości i dobra lokalnego sportu rządzący Łodzią powinni zaprzestać ataków wymierzonych w Widzew. Jeżeli nie są w stanie zrobić nic dobrego to choć niech nie przeszkadzają.

Iskrzy na linii magistrat - Widzew
Od dłuższego czasu iskrzy na linii magistrat - Widzew, czyli beniaminek PKO Ekstraklasy. Kością niezgody pomiędzy stronami jest główna loża prezydencka, która pozostaje do dyspozycji miasta i MAKiS.

Kulminacją konfliktu było z kolei rozesłanie do mediów niepochlebnego dla prezesa klubu Mateusza Dróżdża filmu. Spółka Miejska Arena Kultury i Sportu (MAKiS) rozesłała nagranie, na którym widać jak prezes Widzewa, rzekomo przywozi transparent na hasłem przeciwko władzom miejskim.

Prezes Widzewa złożył z kolei pozwy do sądu, między innymi o naruszenie dóbr osobistych. W jednym z nich żąda przeprosin od prezesa spółki MAKiS oraz 50 tysięcy złotych zapłaty na rzecz Fundacji „Krwinka”.

Kibice Widzewa zabierają głos
Głos w sprawie konfliktu zabrali także fani zespołu z Piłsudskiego. Oto ich oświadczenie, które przytaczamy w całości.

- Jako zorganizowane grupy kibicowskie Widzewa Łódź ze zdziwieniem i niedowierzaniem przyglądamy się co rusz większej kompromitacji urzędników skupionych wokół Prezydent Hanny Zdanowskiej. Ich irracjonalne zachowanie wobec naszego Klubu, każe nam zacząć martwić się o zdrowie psychiczne, nie tyle, ich samych, co o zarządzanie jednym z największych miast w Polsce. Ostatnie „wyczyny”, w tym instrumentalne wykorzystanie do swoich celów idei Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, nie pozostawia złudzeń, że mamy do czynienia z osobami zachwianymi emocjonalnie, kierującymi się w swym zachowaniu wyłącznie chorymi pobudkami politycznymi.

W związku z powyższym, nie akceptujemy aukcji loży prezydenckiej na naszym stadionie, a zwycięzca licytacji musi liczyć się z przyklejeniem do swoich szat „łaty zaprzedańca” w oczach Kibiców. Niniejszym zapewniamy, że Prezes Mateusz Dróżdż oraz cały Zarząd Widzewa Łódź S.A. wraz z Właścicielem ma nasze pełne wsparcie. W najbliższych dniach będziemy Was informować o dalszych działaniach.

Chcemy jednocześnie, jeszcze raz, wyraźnie podkreślić, że nie opowiadamy się za żadną z opcji politycznych, a jedynie wyrażamy swój sprzeciw przeciwko kolesiostwu w magistracie. Dla nas liczy się wyłącznie dobro Widzewa i Jego dobre imię, co udowodniliśmy i udowodniliście w 2015 roku, kiedy trzeba było podnieść Klub z kolan, a co teraz niektórzy chcą podważać.
Grupy kibicowskie

Komentarz wojewody łódzkiego
Tak z kolei oświadczenie fanów Widzewa skomentował Tobiasz Bocheński.

- Oświadczenie kibiców pokazuje wyjątkową więź fanów ze swoim klubem. Cała Polska z podziwem obserwuje wsparcie jakie jest przez kibiców udzielane Widzewowi od wielu lat. Cieszy fakt, że są ze swoją drużyna w chwilach tryumfu, jak i w momentach próby. Teraz trwa moment próby, gdy władze miasta chcą odcisnąć swoje negatywne piętno na Widzewie. Myślę, że oświadczenie kibiców to bardzo ważny głos. Dodam też, że cała sytuacja pokazuje jak dalece niewłaściwe są relacje władz miasta z Widzewem. To parodia demokracji lokalnej, gdy prezes jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich klubów musi walczyć z przedstawicielami władz miasta o dobre imię. Należy postawić pytanie o to gdzie w toku sprawowania władzy doszła drużyna Hanny Zdanowskiej? Powinni się rozejrzeć i zawrócić bo ich uczynki nie wróżą niczego dobrego dla łódzkiego sportu. Po co upolityczniają sport? Czy wszędzie muszą sięgać swoimi rękoma? Widzew jest ich niewinną ofiarą dlatego należy go bronić.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jagiellonia mistrzem Polski. Feta i kibice w centrum miasta

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wojewoda łódzki przyśle specjalnych obserwatorów na mecz Widzewa z Jagiellonią! - Dziennik Łódzki

Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany