Wojciech Stawowy, trener ŁKS, przed meczem z Termaliką

Jan Hofman
Jan Hofman
Dziś w piłkarskiej pierwszej lidze arcyciekawe spotkanie. W Niecieczy Termalica podejmie ŁKS. To mecz na szczycie. Oto co przed tym meczem powiedział trener łódzkiej drużyny, Wojciech Stawowy.

Już wcześniej było wiadomo, że w tym meczu zabraknie Samu Corrala i Łukasza Sekulskiego, a więc nominalnych napastników łódzkiej drużyny.

Wojciech Stawowy tak ocenia tę sytuację:

Musimy szukać rozwiązania wobec braku tych zawodników. Na szczęście mamy piłkarzy kreatywnych, takich zawodników, którzy na tej pozycji też mogą zagrać nie będąc nominalną dziewiątką.

O nieobecności w w środku obrony Jana Sobocińskiego i Carlosa Morosa Graci:

Optymalny duet środkowych obrońców będzie taki, na jaki mi życie pozwoli. Mamy pewne problem zdrowotne i na pewno nie będę mógł sięgnąć po ten optymalny duet, po który chciałbym sięgnąć.

O czerwonej, którą ujrzał Stawowy w poprzednim meczu:

Nie przypominam sobie takiej sytuacji, chociaż miałem wiele trudnych momentów w swojej pracy trenerskiej, że nie zgadzałem się z decyzjami sędziego i czasami po prostu wyrażałem to w sposób, można powiedzieć, niewłaściwy. Ewidentnie moja wina, nie powinienem się tak zachowywać. Na ławce mnie nie będzie, ale będę z drużyną. Godnie mnie zastąpi Marcin Pogorzała, Roland Thomas i Jacek Janowski.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie