Właściciele zmarli, a sunia została sama. Pies był coraz bardziej zaniedbany. Szuka nowego domu

Anna Janiszewska
Anna Janiszewska
Animal Patrol interweniował w domu, gdzie miał przebywać zaniedbany pies. Okazało się, że jego właściciele nie żyją.

Szczęście w nieszczęściu miała suczka w typie owczarka środkowoazjatyckiego. Zmarli jej właściciele, ale znalazł się ktoś, kto zainteresował się jej losem i powiadomił strażników z Animal Patrolu. Ze zgłoszenia wynikało, że pies przebywa w złych warunkach.

Suczka mieszkała w budzie na terenie jednej z łódzkich posesji. Buda cała była przesiąknięta wodą, pies także. Woda w misce była zamarznięta (do interwencji doszło kilka tygodni temu, gdy był mróz). Futro miała przemoczone własnym moczem, sklejone odchodami.

Okazało się, że nikt nie doprowadził zwierzęcia do takiego stanu. Niestety, zmarli jej właściciele i suczkę pozostawiono samą sobie. Zwykle w takiej sytuacji psem zajmuje się rodzina, ale nie było żadnej żyjącej osoby z najbliższych, która mogłaby się nią zaopiekować. Przez 1,5 roku dokarmiali ją sąsiedzi, ale taka opieka nie wystarczyła.

Pies ma problemy z poruszaniem się, ucierpiała też jego psychika. Suczka trafiła pod opiekę weterynarza i trafiła do Schroniska dla Zwierząt w Łodzi.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie