Właściciel odnalazł skradziony rower na Piotrkowskiej

(izj)
Do strażników miejskich patrolujących ul. Piotrkowską we wtorkowy wieczór podszedł 14-latek i wskazał funkcjonariuszom przypięty do stojaka rower, który, jak twierdził, został mu skradziony kilka dni temu z podwórka przy ul. Jaracza przez nieznanego młodego mężczyznę.

Po pewnym czasie do przypiętego roweru podszedł mężczyzna, który twierdził, że rower jest jego własnością, jednak nie posiadał żadnych dokumentów zakupu. Przybyła na miejsce zdarzenia matka nastolatka (była świadkiem kradzieży)nie rozpoznała w „nowym właścicielu” roweru sprawcy jego kradzieży. Dalszym wyjaśnieniem tej sprawy zajmują się policjanci z I komisariatu Komendy Miejskiej Policji przy al. Kościuszki.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ciekawe jak rozwinie się akcja. Ja również nie posiadam dokumentów zakupu za rower kupiony 5 lat temu i jestem ciekawy, czy to okradzione dziecko (matka) posiada taki dokument by dowieść, że to jego rower. Już widzę podobne przypadki, gdy się mówi... Oooo to mój rower, mój rower, a ktoś oskarżony nie będzie umiał dowieść, że sam go kupił i może mu wtedy zarekwirują rower?
Dodaj ogłoszenie