Myślę, że w tym roku nie wystartujemy powiedział w rozmowie z TVP Sport. Jest ciężko, bo zakończyliśmy w końcu lutego wielką inwestycję. Nie mamy odłożonych pieniędzy. Nie chciałbym, żebyśmy zawiedli mieszkańców Łodzi i wycofali się. Chyba jako jeden z niewielu klubów pierwszoligowych mamy zawodników opłaconych. Wszyscy dostali pieniądze na przygotowania. Obawiam się jednak, że w tym roku nie wystartujemy.
My dopiero jesteśmy przed tą wielką „falą". Nie wierzę w cuda, w to, że ludzie momentalnie przybiegną na stadiony. Obiekty będą puste. Ci wszyscy, którzy w budżecie liczyli na wpływy z biletów, będą musieli uważać, by się nie przeliczyli. U nas te wpływy wynosiły około 1520 procent.
Witold Skrzydlewski ma nadzieję, że głos zabierze także Polski Związek Motorowy.
Wieszczę czarny scenariusz. Ale uważam, że wówczas PZM powinien zareagować. Skoro wypłaciłem zawodnikom na przygotowanie, to te umowy powinny być przedłużone o rok. Juniorzy, którzy kończą 21 lat również powinni rok dłużej jeździć jako juniorzy. Rrozmów na temat obniżenie zarobków w klubie nie prowadziliśmy.
“Bodyguard” lekiem na hejt?
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?