Wisła Płock -ŁKS. Łodzianie nie mogą się bać Wisły

Jan Hofman
Jan Hofman
Zaktualizowano 
Przed piłkarzami ŁKS szalenie istotne spotkanie. Dziś o godz. 15 łodzianie grać będą o zapewnienie sobie spokoju w czasie reprezentacyjnej przerwy.

Dzisiejszy mecz w Płocku, w którym miejscowa Wisła podejmie ŁKS, to pojedynek drużyn, które desperacko walczą o oddalenie się od strefy spadkowej. Jak na razie trudno mówić o spokoju w obydwu klubach. ŁKS po sześciu seriach mistrzowskich i czterech porażkach z rzędu, jest na piętnastej pozycji w tabeli. Wisła ma tyle samo punktów co łodzianie (rozegrała jeden mecz mniej), jest jednak wyraźnie podbudowa ostatnim zwycięstwem nad Pogonią Szczecin (2:1) i walczy o wydostanie się ze strefy zagrożonej spadkiem do I ligi .

- Jeśli przegrywa się kilka spotkań, to gdzieś ta niepewność się pojawia - mówił podczas konferencji prasowej szkoleniowiec ełkaesiaków, Kazimierz Moskal. - Cała sztuka polega na tym, żeby jak najszybciej wygrać mecz i się odbudować. Cały czas uważam, że patrząc na to jak gramy i z kim graliśmy, nasze miejsce w tabeli i liczba punktów nie są adekwatne do tego, co prezentujemy. Po prawie miesięcznej przerwie Nafciarze wrócą na stadion im. Kazimierza Górskiego. W klubie z Płocka podkreślają, że dobrym prognostykiem przed tym spotkaniem jest fakt, że od czasu powrotu do ekstraklasy w sezonie 2016/2017 Wisła na własnym boisku nie przegrała z beniaminkami! Wszyscy liczą na pierwsze domowe zwycięstwo w tym sezonie. Z kolei w ŁKS przypominają, że ostatni mecz tych drużyn w Płocku (sezon 2009/2010) wygrali 2:1 ełkaesiacy. Czas zatem przedłużyć serię.

Dziś trzech zawodników gospodarzy: Giorgi Merebashvili, Cezary Stefańczyk oraz Mateusz Szwoch może zanotować jubileuszowe występy. Dla pierwszego może być to 100. występ w barwach Wisły, a dla dwóch pozostałych setny, tyle, że w ekstraklasie. Co ciekawe Stefańczyk w najwyższej lidze debiutował grając w ŁKS (13 występów)!

W pierwszym wczorajszym spotkaniu siódmej kolejki piłkarskiej ekstraklasy Arka Gdynia pokonała Górnika Zabrze 1:0 (1:0). Bramka Dawit Szirtładze (55). Dla „Żółto-Niebieskich” to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Po sześciu meczach bez wygranej, kibice mieli w końcu zobaczyć odmienioną drużynę z Wybrzeża, której gra wyglądała zdecydowanie lepiej, niż w poprzednich spotkaniach.

Górnik zaś wciąż nie potrafi wygrać na wyjeździe, w trzech dotychczasowych meczach uzyskując jedynie punkt. To o tyle dziwne, że zabrzanie u siebie, w trzech meczach odnieśli trzy zwycięstwa.

W drugim wczorajszym spotkaniu Korona Kielce przegrała z Jagiellonią Białystok 0:2 (0:1)

0:1 - Ivan Runje (43), 0:2 - Jesus Imaz (58).

Dziś

Wisła Płock - ŁKS Łódź, godz. 15.

Piast Gliwice - Lechia Gdańsk, godz. 17.30.

Wisła Kraków - Zagłębie Lubin, godz. 20.

Niedziela

Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin, godz. 15.

Lech Poznań - Cracovia, godz. 17.30.

Legia Warszawa - Raków Częstochowa, godz. 20.

Tabela ekstraklasy

meczepkt.gole

1. Jagiellonia Białystok 714 14-7

2. Śląsk Wrocław 6 14 9-4

3. Pogoń Szczecin 6 13 7-3

4. Lech Poznań 6 11 11-7

5. Piast Gliwice 6 11 7-3

6. Cracovia 6 10 10-7

7. Legia Warszawa 5 10 7-5

8. Górnik Zabrze 7 10 7-6

9. Wisła Kraków 6 7 7-5

10. Lechia Gdańsk 6 7 5-5

11. Raków Częstochowa 6 6 6-9

12. Zagłębie Lubin 6 5 5-8

13. Arka Gdynia 7 5 3-11

14. Wisła Płock 5 4 4-9

15. ŁKS Łódź 6 4 5-11

16. Korona Kielce 7 4 3-10

polecane: FLESZ: Decydujące mecze kadry w eliminacjach Euro 2020

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

4tel

Dziś kończy się okno transferowe, a tranferu(ów) jak nie było, tak nie ma.

Czyżby obowiązywało przekonanie: nie ważne czy spadniemy, ważne aby trochę grosza zarobić na ekstraklasie?

My kibice wierzymy, że jest zupełnie inaczej!

B
Białe Śródmieście
31 sierpnia, 11:59, JEBAC ŁKS:

JAZDA Z KURWAMI WISŁA JAZDA Z KURWAMI

Przecież nie graja z kserodzewem, tylko z Łódzkim Klubem Sportowym, to jak mają jechać z kurwami kserodzewskimi.

G
Gość

haha bać się Wisły Płock jak już ma się za sobą mecze z Wisłą Kraków Lechem Legia mistrzem Piastem i Lechia Gdańsk ????????? teraz to już tylko z górki .jedynie może być nerwowość i presją wygrania meczu i żeby za szybko nie chcieli goli strzelać bo to się może zemścić jakaś bramka w drugą stronę

Dodaj ogłoszenie