Wielkie zmiany w egzaminie gimnazjalnym

(mj)
W nadchodzącym roku szkolnym, w odróżnieniu od swoich starszych kolegów, trzecioklasiści z gimnazjów, uczący się zgodnie z nową podstawą programową, napiszą egzamin w zmienionej formie.
W nadchodzącym roku szkolnym, w odróżnieniu od swoich starszych kolegów, trzecioklasiści z gimnazjów, uczący się zgodnie z nową podstawą programową, napiszą egzamin w zmienionej formie. Jarosław Ziarek
Najpierw godzinny test z historii i wiedzy o społeczeństwie, potem (po 45 minutach przerwy) drugi - z języka polskiego, następnego dnia - test z biologii, chemii, fizyki i geografii, a po nim - osobny z matematyki, trzeciego dnia - język obcy nowożytny na poziomie podstawowym i rozszerzonym - taki egzamin czeka w nadchodzącym roku szkolnym uczniów klas trzecich gimnazjów.

W nadchodzącym roku szkolnym, w odróżnieniu od swoich starszych kolegów, trzecioklasiści z gimnazjów, uczący się zgodnie z nową podstawą programową, napiszą egzamin w zmienionej formie.

Napiszą go 24, 25 i 26 kwietnia 2012 r. Właśnie ogłosił to dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej w Warszawie. Egzamin, jak w poprzednich latach, będzie obejmował część humanistyczną, matematyczno-przyrodniczą i językową. Przybierze jednak inną formę.

Więcej w czwartkowym wydaniu Expressu Ilustrowanego

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
znów do belfra

ależ tak, może mnie Pan nazwać człowiekiem zajadłym. Takie określenie rzuca się przeważnie na osobę, która mówi prawdę niepoprawna POlitycznie, która nie pasuje co po niektórym osobom w Polsce. Pański pierwszy post był sformułowany w taki sposób, iż nie można było z niego wywnioskować, że jest Pan nauczycielem historii. Prawdziwy nauczyciel historii - taki z powołania nie określa swojego ulubionego przedmiotu mianem nudnego. Widać, że zawód ten jest dla Pana olbrzymim niepotrzebnym ciężarem, który chciałby Pan jak najszybciej z siebie zrzucić. W takim razie proszę pisać listy do POlskiego ministerstwa edukacji ws. zmiany programu historii na ``mniej nudny``.Być może odpowiedzą pozytywnie. Choć z obecną Panią minister trzeba się cieszyć, że w ogóle historia jeszcze jest w szkołach, bo ta odmóżdżona, prymitywna Pani matematyk chciała już dawno ją znieść. Mimo wszystko pozdrawiam, życzę szczęścia i patrzenia na świat z bardziej szerokiej perspektywy, nie tylko zza nauczycielskiego biurka.

b
belfer

Zajadłość nietypowa dla kogoś, kto lubi historię:)) chyba,ze wyłącznie polską:)). Tak się składa,ze własnie uczę historii, czego można było się domyślić z tresci postu...
Pozdrawiam
PS
Tez nie lubiłem matematyki i nie popieram jej na maturze

b
bardzo dobrze! DO BELFRA

Może jest Pan pseudo nauczycielem zmarynowanej matematyki ``uczącej wszystkiego`` tylko nie tego co trzeba. W matmie liczy się wyłącznie puste, idiotyczne i pozbawione sensu zakuwanie wszystkiego na blachę - tych kretyńskich wzorów, regułek, itp. Polecam dokształcenie się i zaprzestanie ciągłego uskuteczniania usilnego ``uszczęśliwiania`` innych - być może właśnie tych, którzy mają tego serdecznie dosyć. Nie każdy musi pojąć matematykę, bo jest ona stworzona tylko i wyłącznie dla tępych zakutych łbów nie dostrzegających świata poza cyferkami. Mnie matematyka przydaje się wył. w sklepie, komunikacji publicznej itp.Do czegóż więcej w życiu przydadzą mi się np. wyrażenia algebraiczne, funkcje, logarytmy. Najwyraźniej tylko do tego, abym przestał być normalnym człowiekiem, tylko leszczem. Żyję w Polsce, jestem niezmiernie dumny z naszej historii, gdyż jest wspaniała i daje wiele do myślenia. Polecam również tobie łebku do niej zajrzeć, a może twoja totalnie pusta jaźń trochę się rozszerzy.

G
Gość

Jestem tegorocznym maturzystą, dlatego wiem co mówię. Matmę jest cholernie trudno zdać, szczególnie tak było w tym roku, bo jakiś baran z cke chciał się popisać i wymyślił jakieś dziwne i podchwytliwe zadania - zupełnie nie z kanonów maturalnych. Matma nie jest egzaminem politycznym - arkusze z polskiego i angielskiego układa się jak najłatwiejsze, żeby ścisłe barany łatwo, szybko i przyjemnie tak owe zdali, nawet na więcej niż min. 30%. Natomiast matmę jest naprawdę ciężko zaliczyć choćby na przysłowiowe 30%. Matura szczególnie z matmy powinna być łatwiejsza i to zdecydowanie, bo radykalnie decyduje o przyszłości konkretnego zdającego. Natomiast egz. gim. spr. wyłącznie wiedzę po gimnazjum i pozwala się dostać do dobrego ogólniaka, do którego też każdy iść nie musi...

b
bardzo dobrze!

wreszcie ktoś wpadł na genialny pomysł! niech się uczą gówniarze, a co! Nie znają w ogóle historii swojego kraju i jak mamy mieć mądrzejsze społeczeństwo!? Tylko i wyłącznie poprzez naukę historii. Ale od razu ścisłe niedorozwoje umysłowe (czyt.matematycy itp.) stwierdzą zgodnie, że po co im historia. Lepiej z nią walczyć i wysłać ją na out. Kocham historię, a nienawidzę matematyki. Ta druga nie uczy niczego (niektórzy twierdzą, że logicznego myślenia), wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej zubaża już i tak mizerny umysł u co PO niektórych młodocianych w podstawówkach i gimnazjach. Także DO ROBOTY! Nie współczuję wam i nie lituję się nad wami. Jak mówi stare przysłowie historia uczy i HISTORIA JEST NAUCZYCIELKĄ ŻYCIA, bo tylko z niej można wyciągnąć daleko idące wnioski, aby nie popełniać tych samych błędów w przyszłości. DO EMKA: Egzamin gimnazjalny przy maturalnym to pikuś. Dziś jest tendencja dokładnie odwrotna - matura np. z matematyki jest coraz trudniejsza.

k
kasiulek

No to Wam dowalili...współczuję!

h
haha co żal

a co to za różnica czy będzie tak jak dotej pory czy tak jak teraz po nowemu ma myć i tak musza napisac z tych pprzedmiotów egzamin tyle że dłużej w szkole będa siedzieć bo przerwa mniędzy egzaminami będzie i będą się dłużej i więcej stresować biedne dzieci współczuje im.....Lepiej by było dla nich jak by było tak jak było wystarczy ze im egzamin z języka obcego doszedł......!

e
emka

Poziom trudności egzaminu gimnazjalnego będzie wyższy, natomiast poziom egzaminów maturalnych jest systematycznie obniżany... Egzamin gimnazjalny pisałam kilka lat temu i mogę powiedzieć że już wtedy był dużo trudniejszy niż matura...

b
belfer

1 godzina historii tygodniowo w szkole podstawowej, 2 w gimnazjum, podręczniki nudne, głównie obrazkowe i nagle godzinny egzamin z historii, przerwa 45 minut i język polski. Kto na miłość Boską szafuje tymi pomysłami? Czy nasi uczniowie to króliki doswiadczalne? Nieustanne zmiany z gorszych na jeszcze gorsze doprowadzą do jeszcze większego ogłupienia
Współczuję uczniom

Dodaj ogłoszenie