Wielki niedosyt siatakrek po porażce siatkarek z mistrzem Polski

(bap)
Siatkarki Budowlanych zajmują 6. miejscew tabeli ekstraklasy. W ostatnim meczu 0:3uległy w Sopocie Atomowi Trefl.
Siatkarki Budowlanych zajmują 6. miejscew tabeli ekstraklasy. W ostatnim meczu 0:3uległy w Sopocie Atomowi Trefl. Łukasz Kasprzak
Porażka 0:3 w Sopocie z Atomem Trefl była najbardziej bolesną przegraną siatkarek Budowlanych w tym sezonie. - Dla widzów mecz był ciekawy, ale za wrażenia artystyczne nie dostaje się punktów - mówi libero łódzkiej drużyny Agata Durajczyk.

Teoretycznie trudno mieć pretensję o porażkę z mistrzem Polski i uczestnikiem Ligi Mistrzyń, ale...
Agata Durajczyk: - No właśnie, znów pojawia się jakieś ale. Na pewno nie zasłużyłyśmy na porażkę 0:3, ale siatkówka bywa brutalna i nawet grając, jak równy z równym, a momentami nawet lepiej można przegrać do zera. To był mecz gatunku tych, po których trudno znaleźć odpowiedź dlaczego się nie udało i czuje się po nim ogromny niedosyt.
Mimo wszystko spróbujmy. Czego zabrakło w trzecim secie, w którym byłyście najbliżej zwycięstwa?
- Najprościej odpowiedzieć, że zdobycia decydującego punktu. Prowadziłyśmy 24:21, lecz nie skończyłyśmy dwóch piłek setowych. Niestety, jak nie będziemy tego robić, to nie będziemy wygrywać.
Wygląda na to, że brak pewności siebie w decydujących momentach, to największy problem Budowlanych. On leży w głowach?
- Chyba tak, bo przecież nie można mówić o braku umiejętności. W decydujących momentach, szczególnie z tymi lepszymi drużynami naszym głowom brakuje spokoju. Problem jest zdiagnozowany, tylko...
... Tylko, co zrobić żeby to zmienić?
- Często o tym rozmawiamy z trenerem na odprawach i musimy znaleźć wreszcie na to sposób. Widać, że jest potencjał w tej drużynie, tylko nie zawsze uda się to potwierdzić.
Takie mecze was dołują, czy wywołują potrzebną w sporcie złość i chęć rewanżu?
- Chyba bardziej byłybyśmy zmotywowane gdyby udało się zdobyć przynajmniej punkt. Teraz jest lekki dołek, bo nikt nie lubi przegrywać.
Już po pierwszej części sezonu tabela wyraźnie się podzieliła i wygląda na to, że przed rundą play-off możecie walczyć tylko o szóste miejsce.
- Niestety, na własne życzenie inne zespoły nam uciekły. Powinnyśmy być wyżej, ale chyba różnice punktowe są już zbyt duże. Teraz naszym celem musi być obrona tej szóstej pozycji.
Tymczasem przed wami mecze z Muszynianką, Dąbrową i Aluprofem...
- Ale postaramy się o niespodziankę. Może już w piątek, kiedy w Łodzi zagramy z Muszynianką.
Siatkarki Budowlanych zajmują 6. miejsce<br>w tabeli ekstraklasy. W ostatnim meczu 0:3<br>uległy w Sopocie Atomowi Trefl.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pawka

Ludzie - jestem całym sercem za ale tam nie potrzeba szczęścia tylko dobrej formy sportowej ,której tej drużynie pod wodzą statystyka a nie trenera brakuje od początku sezonu.Wiadomo ,że są trudności z dopięciem budżetu drużyny i dlatego tylko ten psełdo trener dalej tam funkcjonuje

s
siatkarz

To fakt trochę więcej szczęścia i doping własnej publiczności i może być niespodzianka z Muszyną:)

F
Fan

Brawa dla dziewczyn za walkę w Sopocie! Z Muszynianka będzie lepiej bo na trybunach usiądzie najliczniejsza Polska publiczność czyli kibice Budowlanych Lodz:) Do boju KSB!

Dodaj ogłoszenie