Wielki bałagan na Stawach Jana

(IZJ)
Spacerowiczów niepokoją sterty kamieni i piachu, promenada urywająca się w połowie, brak zamontowanych wcześniej parasoli i części ławek.... Co dalej z renowacją Stawów Jana, którą rozpoczęto jesienią? Miała polegać na generalnym czyszczeniu zbiornika – za 1,3 mln zł – i upiększeniu jego otoczenia – za 880 tys. zł. – Prace na początku szły pełną parą – twierdzi nasz czytelnik pan Michał. – Od stycznia nic się jednak nie dzieje, a gołym okiem widać, że projekt nie został ukończony. Tymczasem mamy już kwiecień.

Według zapewnień przedstawicieli magistratu, inwestycja nie jest zagrożona, a jedynie realizowana etapami.
– Ze względu na procedury uzyskania pozwoleń przy Stawach Jana znajdują się materiały do wykonania kolejnego etapu – mówi Grzegorz Gawlik z biura rzecznika prasowego prezydenta miasta Łodzi. – Nie zakończono budowy promenady z kostki brukowej z uwagi na prowadzony obecnie wywóz namułów ze zbiornika i wjazd na ten teren pojazdów i maszyn budowlanych. Po zrealizowaniu tych prac brakujący odcinek promenady, około 70 m, zostanie zakończony.

Z kolei na zamontowane elementy małej architektury – parasole i części ławek – została złożona przez urzędników reklamacja.
– Po dwóch tygodniach użytkowania okazało się, że parasole wyginały się i mogły się przewrócić przy silniejszych podmuchach wiatru – mówi Grzegorz Gawlik. – Zagrażałoby to użytkownikom. Ławki natomiast były zbyt słabo przytwierdzone do ziemi, mogły łatwo paść łupem złodziei. Wykonawca został zobowiązany do wymiany elementów do końca kwietnia. Również do końca tego miesiąca ma potrwać napełnianie zbiornika, jest ono jednak uzależnione od warunków atmosferycznych i poziomu wód gruntowych.

W tym roku na Stawach Jana powstaną kolejne ścieżki. Rozbudowany będzie plac zabaw, rekultywacji poddane zostaną tereny zielone. Zakończenie wszystkich prac przewidziane jest na 2016 r.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

Podoba mi się fotka jak pan zamiata wodę, ciekawe na ile to wycenione :)

m
miejscowy

"parasole wyginały się i mogły się przewrócić przy silniejszych podmuchach wiatru" - otóż jeden z metalowych parasoli przewrócił się od wiatru po czym wszystkie zostały zdemontowane.
Niepokojąca jest intensywna wycinka drzew i krzaków. Nowe nie szybko wyrosną, a zwłaszcza od strony ruchliwej Rzgowskiej przydałaby się gęściejsza roślinna osłona.
W tym wypasionym projekcie (ciekawe jak długo utrzymają się eleganckie grille?) zupełnie pominięto liczną grupę "psiarzy", którzy wcześniej spotykali się na tyłach hotelu Ambasador, miejscu obecnie zajętym przez plac zabaw.

m
marianek

lodzia tam szcza i sra zbiera pety i butelki

Dodaj ogłoszenie