Wielka lipa zastąpi wyciętą akację z Lipowej w Łodzi. To największe drzewo przesadzone w tym stuleciu w Łodzi

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
W obronie starej akacji protestowali mieszkańcy
W obronie starej akacji protestowali mieszkańcy Matylda Witkowska
Wycięta została samotna akacja na Polesiu. Ale jesienią zastąpi ją bardzo duża lipa. To największe drzewo przesadzone w Łodzi w ostatnich latach.

Wycięta akcja w zaułku Lipowej i Próchnika. Co ją zastąpi?

W ubiegłym tygodniu pod piły poszła duża, samotna akacja rosnąca w zaułku u zbiegu ulic Lipowej i Próchnika. Wycięto ją w ramach zamiany tego fragmentu ulicy w zielony woonerf. To zaś oburzyło mieszkańców. W czerwcu w jej obronie protestowało kilkadziesiąt osób.

Miasto wyjaśniało, że robinia akacjowa jest w złym stanie i musi zostać usunięta. Ale razem ze społecznikami wymyślono inne rozwiązanie.

W listopadzie w zaułku pojawi się lipa drobnolistna. Będzie mieć około 10 metrów wysokości i aż 100 cm w obwodzie pnia. Korzenie mają około 2-2,5 metra średnicy, są jednak specjalnie szkółkowane dzięki czemu możliwe jest jej przesadzenie na Polesie.

Lipę drobnolistną wybrał Szymon Iwanowski z grupy Społeczni Opiekunowie Drzew. - Jest zdrowa i szkółkowana, co daje duże prawdopodobieństwo przyjęcia – mówi Iwanowski. - To będzie precedens. Duże drzewo zostanie zastąpione innym dużym w stosunku 1 do 1, a nie małym, które nie zrekompensuje strat po wycince. To powinna być stała praktyka w Łodzi – podkreśla.

Przyznaje jednak, że mieszkańcy zaułka mogą nie być tak samo entuzjastyczni.

- Im zależało na robinii, po ładnie pachnie i kwitnie. Mieli też do niej sentyment – mówi Iwanowski.

Jak podkreśla Maciej Riemer, dyrektor Departamentu Ekologii i Klimatu drzewo pojawi się w listopadzie, po zakończeniu prac remontowych na ulicy. - To będzie bardzo dobry termin na kego przesadzenie – podkreśla.

Jak dodaje koszt lipy wraz z przesadzeniem wyniósł 20 tys. To największa kwota wydana na drzewo w Łodzi w ostatnich latach. Do tej pory największe drzewa na woonerfach kosztowały kilkanaście tysięcy złotych, np. na ul. 6 Sierpnia posadzono 20-letnie wiśnie po 15 tys. zł sztuka. Posadzenie małego drzewka to koszt około 1- 1,5 tys. zł.

Wcześniej w Łodzi przesadzono drosłe drzewa m.in. do parku Staromiejskiego. W latach 50-tych ze Szczecina przywieziono 138 dużych drzew, które się ładnie przyjęły.

Lipowa i Próchnika. Remontowane ulice zamienią się w woonerf

Remont zaułka rozpoczął się wiosną. Po jego zakończeniu zbieg ulic Lipowej i Próchnika, czyli tzw. kolanko, zamieni się w woonerf. Będzie nowa jezdnia i chodniki z płyt i kostki, ławki, latarnie i zieleń. Oprócz lipy będzie pięć miłorzębów dwuklapowych i 25 mniejszych lip drobnolistnych, a także tysiąc krzewów m.in. berberysów i hortensji. Koszt prac to około 2,3 mln zł brutto.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Materiał oryginalny: Wielka lipa zastąpi wyciętą akację z Lipowej w Łodzi. To największe drzewo przesadzone w tym stuleciu w Łodzi - Dziennik Łódzki

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 lipca, 14:32, Gość:

Podsumowując: na razie urzędnicy wycieli kolejne drzewo a czy się pojawi nowe to się jeszcze zobaczy...

27 lipca, 18:33, Łodziak:

Mam fotkę tego niby drzewa po wycince. Całe szczęście że nikomu nic się nie stało. W środku próchnica

Robinie, nieprawidłowo zwane akacjami to CHWAST DRZEWNY.

Jest to jeden z dwóch gatunków, których wycinka nigdy nie wymagała pozwolenia. Mowa o ogólnopolskim, dosyć restrykcyjnym prawie, które obowiązywało przed wprowadzeniem Lex Szyszko.

Takie drzewa gdy są stare i chore to stwarzają realne zagrożenie. Niedaleko stamtąd, w okolicach Ciechu odłamał się konar starej topoli i spadł na samochód. Wgniótł go tak, że gdyby tam ktoś siedział, to by została miazga z człowieka.

Ł
Łodziak
27 lipca, 14:32, Gość:

Podsumowując: na razie urzędnicy wycieli kolejne drzewo a czy się pojawi nowe to się jeszcze zobaczy...

Mam fotkę tego niby drzewa po wycince. Całe szczęście że nikomu nic się nie stało. W środku próchnica

G
Gość
Podsumowując: na razie urzędnicy wycieli kolejne drzewo a czy się pojawi nowe to się jeszcze zobaczy...
Dodaj ogłoszenie