Widzew-Stal Stalowa Wola 3:0. Łodzianie znów są liderem tabeli w drugiej lidze

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Trudno się dziwić wielkiej radości gospodarzy. W środku zdobywa dwóch goli Marcin Robak
Trudno się dziwić wielkiej radości gospodarzy. W środku zdobywa dwóch goli Marcin Robak krzysztof szymczak
W spotkaniu 32. kolejki piłkarskiej drugiej ligi Widzew pewnie wygrał w Łodzi ze Stalą Stalowa Wola 3:0 (3:0). Podopieczni Marcina Kaczmarka są liderem tabeli.

Fani gospodarzy mieli prawo obawiać się tego starcia. W końcu we wcześniejszych czterech meczach Widzew zainkasował zaledwie dwa punkty, podczas gdy Stal wygrała az trzykrotnie.

Na szczęście, po dosyć nerwowym początku, później przewaga łodzian nie podlegała już dyskusji. Fani czterokrotnych mistrzów Polski od dawna czekali na taką postawę swoich ulubieńców. Wreszcie pokazali, że mają potencjał na dominację w tej klasie rozgrywkowej.

Wielokrotnie krytykowaliśmy ten zespół, były bowiem ku temu podstawy. Jednak tym razem drużynie należa się brawa. Aż szkoda, że ze względu na epidemię koronawirusa, tego starcia nie mógł obejrzeć na stadionie komplet kibiców. Ale ci, którym dane to było uczynić, z pewnością nie żałowali.

Widzewiacy wyszli na prowadzenie w 10 minucie. Po błędzie naciskanego przez Henrika Ojameę Szymona Jarosza, Marcin Robak popisał się kapitalnym uderzeniem z powietrza z półobrotu, nie dając szans golkiperowi.

W 37 minucie było już 2:0 dla rozpędzonych gospodarzy. Tym razem kapitalnym uderzeniem w tzw. krótki róg popisał się Adam Radwański.

W 40 minucie akcję rozpoczął Radwański, który podał do Ojamy. Ten precyzyjnie dośrodkował na głowę Konrada Gutowskiego, po którego uderzeniu piłka trafiła w poprzeczkę. Po czym spadła pod nogi Robaka, który wepchnął ją z bliska do siatki. A więc 3:0!

Kaczmarek nie mógł skorzystać z usług rekonwalescentów (Krystiana Nowaka i Przemysława Kity) oraz pauzującego za kartki Marcela Gąsiora.

Środowe starcie było osiemnastym Widzewa i Stali. Bilans jest znacznie korzystniejszy dla łodzian (12 zwycięstw-5 remisów-1 porażka, bilans goli: 27:8).

Jesienią minionego roku oba zespoły rywalizowały w Boguchwale. Łodzianie z wielkim trudem zwyciężyli wówczas 1:0 (po trafieniu Rafała Wolsztyńskiego w 88 min).

W najbliższą niedzielę (13.05) widzewiacy rozegrają w Rzeszowie mecz z Resovią. Do końca sezonu pozostały jeszcze dwie kolejki.

Widzew Łódź - Stal Stalowa Wola 3:0 (3:0)
1:0 - Marcin Robak (10), 2:0 - Adam Radwański (37), 3:0 - Marcin Robak (40).
Żółte kartki: Możdżeń (Widzew) - Witasik, Fidziukiewicz, Mroziński (Stal).
Sędziował: Paweł Horożaniecki (Żary). Widzów: 4502.
Widzew: Pawłowski - Kosakiewicz, Rudol, Tanżyna, Kordas (90+1, Becht) - Ojamaa (65, Mąka), Poczobut, Możdżeń, Radwański (72, Wolsztyński), Gutowski (77, Prochownik) - Robak.
Stal: Pietrzkiewicz - Sobotka (46, Waszkiewicz), Mroziński, Witasik, Jarosz, Zmorzyński - Jopek, Stelmach (46, Kiercz), Chromiński (46, Płonka) - Fidziukiewicz (67, Ciepiela), Śpiewak.

Głośne powroty piłkarzy do ekstraklasy.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja

To chyba do spotkania z Resovią... Po tym spotkaniu spadną o dwa miejsca, czyli poza strefę awansu. A w barażach.... Pewnie się nie uda...

G
Gość
16 lipca, 7:17, Red Retka:

Czerwono

Biało

Czerwone

To barwy

Niezwyciężone

Niezwyciężone w spadaniu...

R
Red Retka

Czerwono

Biało

Czerwone

To barwy

Niezwyciężone

Dodaj ogłoszenie