Widzewiacy wracają do treningów. Dużo czasu na poprawę

(bap)
Mehdi Ben Dhifallah musi poprawićskuteczność. W tym sezonie nie zdobył jeszcze gola z gry.
Mehdi Ben Dhifallah musi poprawićskuteczność. W tym sezonie nie zdobył jeszcze gola z gry. Paweł Łacheta
Piłkarze Widzewa po dwudniowym odpoczynku wrócą dziś do treningów i rozpoczną bezpośrednie przygotowania do sobotniego meczu w Gliwicach z Piastem (godz. 15.45). Czy uda im się poprawić grę i uniknąć trzeciej porażki z rzędu?

Po przegranej 1:3 z Pogonią Szczecin widzewiacy mają wyjątkowo dużo czasu na wyeliminowanie błędów i powrót do gry, jaką prezentowali na początku tego sezonu ekstraklasy. Ze względu na mecze reprezentacji w poprzednim tygodniu szkoleniowcy łódzkiej drużyny mogli przeanalizować dwa ostatnie nieudane występy (przed Pogonią ulegli 1:3 w Warszawie Polonii) i przede wszystkim poszukać przyczyn słabszej postawy. Na razie trudno powiedzieć, czy tydzień treningów to wystarczający czas, by zespół wrócił na właściwe tory, bo Widzewowi nie udało się znaleźć sparingpartnera i w ten weekend trener Radosław Mroczkowski dał swoim podopiecznym dwa dni wolnego. Do zajęć widzewiacy wrócą dziś i, jak mówi szkoleniowiec, w drugim tygodniu treningów jego podopieczni będą pracować nad dyscypliną taktyczną, dzięki czemu na boisku znów mają prezentować się jak dobrze funkcjonujący organizm.
W meczu z Pogonią tak nie było, a do tego słabiej spisali się liderzy drużyny - m.in. Sebastian Dudek i Łukasz Broź. Szkoleniowiec liczy też, że do soboty do pełni sił wróci Jakub Bartkowski, który dziś ma już normalnie trenować z zespołem, a Alex Bruno znów będzie jednym z motorów napędowych drużyny. W dłuższej przerwie przydałoby się też poprawić skuteczność. Pod bramką rywali najbardziej zawodzi Mehdi Ben Dhifallah, który w każdym meczu marnuje przynajmniej jedną bardzo dobrą okazję. Tunezyjczyka w Gliwicach mógłby zastąpić Aleksandr Lebiediew, lecz Białorusin jest kontuzjowany i być może po raz pierwszy w tym sezonie szansę gry od pierwszej minuty dostanie Mariusz Rybicki lub Mariusz Stępiński.
Swoje problemy ma też sobotni rywal Widzewa. Z powodu dużej liczby urazów szkoleniowiec beniaminka, który ma tylko punkt mniej od łódzkiego zespołu, zrezygnował z rozegrania meczu sparingowego. - Na urazy, po ostatnich spotkaniach, narzekają Damian Zbozień, Paweł Oleksy, Mateusz Matras - mówi na oficjalnej stronie Piasta asystent trenera, Dariusz Dudek. - Nie wspominam już o Rudolf ie Urbanie, Alvaro Jurado i Jakubie Świerczoku, czyli piłkarzach, którzy już nie wystąpią w tej rundzie.
Mehdi Ben Dhifallah musi poprawić<br>skuteczność. W tym sezonie nie zdobył <br>jeszcze gola z gry.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie