Widzew-Bruk-Bet Termalica. Czy łódzcy piłkatrze będą w stanie zaskoczyć lidera z Niecieczy?

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
W niedzielę o 12.40 pierwszoligowi piłkarze Widzewa rozpoczną na stadionie przy al. Piłsudskiego mecz z prowadzącą w tabeli Bruk-Bet Termaliką Nieciecza.

W pełni rozumiem rozgoryczenie i złość tak licznych kibiców czterokrotnych mistrzów Polski.

Nawet po takiej, a nie innej postawie zespołu, którym od pewnego czasu opiekuje się trener Marcin Broniszewski jesienią, istniała przecież całkiem realna szansa, aby niedzielne spotkanie z liderem było np. starciem o umocnienie się Widzewa na pozycji, gwarantującej pozostanie w strefie barażowej.

Tak jednak nie jest, a ewentualna porażka łodzian może nawet sprawić, że spadną z dziesiątej na jedenastą lokatę. Czyli w ligowy niebyt, bo trudno użyć innego określenia

Jestem bardzo ciekaw, czy Widzew będzie w stanie zaskoczyć rywala. I sprawić choć trochę radości swoim fanom. Zwłaszcza tym, którzy zasiądą na trybunach. Trudno być optymistą. Oby tylko sympatycy widzewiaków wytrzymali nerwowo.

Szkoleniowiec zespołu ze wsi z południa Polski Mariusz Lewandowski nie będzie mógł skorzystać z usług pauzujących za żołte kartki Pawła Żyry oraz Artema Putiwcewa. Do kadry wraca natomiast znany z występów m.in. w Widzewie Piotr Wlazło. Z kolei w Widzewie nie wystąpi Bartłomiej Poczobut.

Poprzednio oba zespoły rywalizowały z sobą w listopadzie ubiegłego roku. Na boisku w Niecieczy w pełni zasłużenie triumfowali wówczas gospodarze, zwyciężając 2:0. Gole zdobyli były widzewiak Adam Radwański (9) oraz Patrik Misak (89). Nie przepadam za statystyką w futbolu, często bywa myląca. Ale w tym wypadku oddaje przebieg spotkania. Do przerwy niecieczanie mieli aż 71 procent posiadania piłki, a goście rozczarowali. Byli pasywni i wyglądali na przestraszonych.

Jest zgoda na imprezę masową

Działacze Widzewa otrzymali oficjalną zgodę na organizację niedzielnego meczu z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza oraz pozostałych spotkań łódzkich piłkarzy w tym sezonie na stadionie przy al. Piłsudskiego do 22 czerwca jako imprez masowych.

A to oznacza to, że z trybun obiektu w Łodzi pozostałe spotkania pierwszej ligi do końca sezonu 2020/2021 obejrzy maksymalna w tym momencie dopuszczalna liczba 4360 kibiców (25% pojemności trybun po odjęciu miejsc ze sky-boxów, znajdujących się oficjalnie poza terenem imprezy masowej), którzy będą zobowiązani do zajmowania naprzemiennie co czwartego miejsca

Nie wolno zapominać o tym, że dniu meczu będzie wejść na stadion będzie można jedynie na podstawie bezpłatnego biletu (najlepiej w formie wydruku), który można pobrać ze swojego konta w systemie biletowym.

Posiadacz biletu będzie zobowiązany do okazania na wejściu dokumentu potwierdzającego tożsamość zgodnie z danymi na bilecie (na podstawie numeru PESEL).

Odpadamy, jedziemy do domu. "Studio Kadra" po meczu Polska - Szwecja

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dla Niecieczy nie powinno być żadnego problemu ze zdobyciem 4 goli.

a
ap gałka
16 maja, 0:25, Gość:

No to będzie pogrom widzewa. po tym spotkaniu będą szukali "przełamania" przez najbliższe 10 lat!

to raczej ciebie przełamią i zrobią ci pogrom pod ogon

G
Gość

No to będzie pogrom widzewa. po tym spotkaniu będą szukali "przełamania" przez najbliższe 10 lat!

G
Gość
15 maja, 18:44, Rysiek Rokiciny:

Ciekawe czy Robak dostanie liścia po meczu ?

ty dostaniesz liścia pe.nisem

G
Gość

To będzie jazda. 8-10 goli dostanie wstydzew

R
Rysiek Rokiciny

Ciekawe czy Robak dostanie liścia po meczu ?

Dodaj ogłoszenie