MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Widzew. W sobotę mecz z Ruchem w Chorzowie. Frekwencyjny rekord polskiej ekstraklasy będzie pobity!

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
grzegorz gałasiński
W sobotę o godzinie 17.30 piłkarze Widzewa zmierzą się na Stadionie Śląskim w Chorzowie z Ruchem. Będzie to wyjątkowy mecz. I tym razem nie chodzi wcale o to, że spotkają się dwa tak zasłużone dla polskiego futbolu klubu. Ale o to, co się będzie działo na trybunach.

A tam możemy się spodziewać wręcz niesamowitej atmosfery, jak na polskie realia. Wprawdzie oficjalnie będziemy to mogli stwierdzić dopiero w sobotni wieczór, ale tak naprawdę już wiadomo, że zostanie pobity rekord frekwencji w polskiej ekstraklasie piłkarskiej w XXI wieku.

Według stanu na dziś, najliczniejsza widownia zgromadziła się w marcu 2016 roku w stolicy Wielkopolski (41567 kibiców obejrzało starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa). A w Chorzowie kibiców będzie więcej!

Już w środę przed południem działacze „niebieskich” poinformowali na portalu „X”, iż 42000 sympatyków zakupiło bilety na mecz. Z czego 26000 przypada na kibiców Ruchu, a 16000 na fanów Widzewa. Rzecz jasna, to jedynie orientacyjne wyliczenia, przecież całkiem sporo grono kibiców łodzian zasiądzie także na sektorach przeznaczonych dla chorzowian

Fani obu drużyn mają tzw. zgodę, więc faktycznie zapowiada się świetna zabawa. Oficjalna maksymalna dopuszczalna frekwencja na sobotnie starcie wynosi 50167 miejsc. Wielka więc szkoda, że prognozy meteorologiczne na jutro w Chorzowie są kiepskie, ale i tak jesteśmy pewni, że Stadion Śląski wręcz „odleci w kosmos”.

Wróćmy jednak do kwestii czysto sportowych, bo to są przecież także niezwykle istotne. Można powiedzieć, że dla Ruchu będzie to już kolejny mecz z cyklu „ostatniej szansy”. Jeżeli nie zainkasuje kompletu punktów, tak naprawdę może się bowiem zacząć już żegnać z krajową elitą.

Natomiast, jeśli chodzi o prowadzonych przez trenera Daniela Myśliwca czterokrotnych mistrzów Polski, to ewentualne zwycięstwo nie da tym razem awansu w tabeli. Pozwoli jednak zachować szansę na zajęcie wysokiej lokaty już za jakiś czas

Jutro na Stadionie Śląskim na zbyt ostrą grę będzie musiało uważać trzech zagrożonych przymusową pauzą widzewiaków - Serafin Szota, Dominik Kun oraz Paweł Zieliński.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany