Widzew przed meczem w Nowym Sączu. Czy łodzianie są w stanie przekonać do siebie fanów?

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
W sobotę o 16 piłkarze Widzewa zaczną w Nowym Sączu mecz z Sandecją. Po raz pierwszy w tym sezonie łodzian poprowadzi trener Marcin Broniszewski.

We wtorek Broniszewski zastąpił w roli pierwszego szkoleniowca czterokrotnych mistrzów Polski Albańczyka Enkeleida Dobiego.

Między innymi właśnie z powodu tej zmiany to właśnie spotkanie na południu Polski zapowiada się jako jedno z naciekawszych spośród starć w 25. kolejce.

42-letni Broniszewski doskonale zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. Nic się nie zmieniło, celem widzewiaków pozostaje zajęcie miejsca po 34. kolejce w czołowej szóstce tabeli. Czyli zachowania szansy na grę w ekstraklasie w kolejnym sezonie.

Nie ma reguły. Czasem reguła nowej „trenerskiej miotły” się sprawdza, czasem nie. Zresztą Broniszewskiego trudno przecież uznać za nowego w Widzewie. To dla niego ogromna, być może niepowtarzalna szansa, żeby na poważnie i już zupełnie samodzielnie odznaczyć swoje piętno w polskiej piłce

Nie przypuszczam, żeby nowy szkoleniowiec dokonał rewolucji w składzie wyjściowej jedenastki. Warto sobie uświadomić, iż na samych zawodnikach też ciąży spora odpowiedzialność. Może wreszcie udowodnią, co potrafią.

W środę widzewiacy pracowali już na jednym z boisk Łodzianki pod okiem Broniszewskiego. Również dzisiaj i jutro zajęcia mają się odbyć przy ul. Małachowskiego (przed południem). W piątek drużyna uda się już w stronę Nowego Sącza.

Przypominamy, że tym razem meczu Widzewa nie obejrzymy w telewizji Polsat. Kibicom będzie musiała wystarczyć relacja na żywo za pośrednictwem internetowej platformy ipla.tv.

Widzew i Sandecja zmierza się po raz siódmy w oficjalnym meczu. W lidze trzy razy lepsi byli łodzianie, zaś dwa razy rywale (raz walkowerem). W Pucharze Polski po serii karnych triumfowała Sandecja.

Wygrana dzięki Robakowi

Poprzednie spotkanie Widzewa i Sandecji o punkty odbyło się w październiku ubiegłego roku na stadionie przy al. Piłsudskiego. To wcale nie było łatwe starcie dla łodzian. To goście prowadzili po golu Kamila Ogorzały (6), ale potem trafiał Marcin Robak (35,52). W końcówce goście mogli doprowadzić do wyrównania.

Widzew: Mleczko - Kosakiewicz, Nowak, Tanżyna, Becht (73, Stępiński) - Michalski, Mucha (80, Ojamaa), Możdżeń (68, Poczobut), Fundambu (73, Ameyaw), Kun (79, Mąka) - Robak.
Sandecja: Pietrzkiewicz - Danek, Szufryn, Piter-Bućko, Dziwniel (46, Basta) - Małkowski, Walski (83, 7. Rubio), Kasprzak (64, Mandrysz), Sovsić (63, Chmiel), Ogorzały (63, Żołądź) - Rafael Victor.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dlaczego tutaj, zawsze jest nadzieja na Widzew!? Przecież, ten kabaret: Nowy trener, w połowie sezonu spadek jakości kopaczy, wywalenie trenera, chwilowy wzrost jakości kopaczy i znów spadek, pojawia się jak mantra od lat!

Ten tytuł, powinien brzemieć Widzew znów przegra

G
Gość
15 kwietnia, 09:35, Zbigniew Rusek:

Szansa na miejsce w pierwszej szóstce (po ostatniej kilejce) jest bardzo realna. Co więcej, Widzew ma - przynajmniej matematyczne - szanse na awans bezpośredni. Wystarczy, że druzyny, ktore są w tabeli wyżej od Widzewa złapią "zadyszkę" i będą przegrywać (a czasem remisować), Widzew będzie miał serię wygranych.

Wow. Te szanse po trójce w plecy od Sandecji nieco zmaleją matematycznie.

G
Gość
15 kwietnia, 9:35, Zbigniew Rusek:

Szansa na miejsce w pierwszej szóstce (po ostatniej kilejce) jest bardzo realna. Co więcej, Widzew ma - przynajmniej matematyczne - szanse na awans bezpośredni. Wystarczy, że druzyny, ktore są w tabeli wyżej od Widzewa złapią "zadyszkę" i będą przegrywać (a czasem remisować), Widzew będzie miał serię wygranych.

Ile Ty masz człowieku karnetów (w domu) wykupionych? co? > bo widzę, że niezły (nieżyciowy!) fanatyzm przez ciebie przemawia.

Z
Zbigniew Rusek

Szansa na miejsce w pierwszej szóstce (po ostatniej kilejce) jest bardzo realna. Co więcej, Widzew ma - przynajmniej matematyczne - szanse na awans bezpośredni. Wystarczy, że druzyny, ktore są w tabeli wyżej od Widzewa złapią "zadyszkę" i będą przegrywać (a czasem remisować), Widzew będzie miał serię wygranych.

R
Rysiek Rokiciny

Ciekawe co ty chłopie napiszesz jak przegramy w Nowym Sączu. Może po trenerze z Albanii powinniśmy zatrudnić kogoś z rejonu Morza Martwego ?

Dodaj ogłoszenie