MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Widzew przed meczem w Chorzowie. Łodzianie nie mogą być zbyt przyjaźni dla Ruchu

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
grzegorz gałasiński
W sobotę o godzinie 17.30 piłkarze Widzewa rozpoczną na Stadionie Śląskim w Chorzowie spotkanie z Ruchem. Będzie gorąco. Ale jedynie na trybunach, które wypełnią się kibicami obu zespołów. Już wiadomo, że w „Kotle Czarownic”, jak kiedyś określano ten obiekt, zasiądzie ich ponad 40 tysięcy, ale ta liczba szybko rośnie. Istnieje więc spora szansa, że w najbliższy weekend zostanie pobity oficjalny rekord frekwencji w ekstraklasie w tym stuleciu.

To podopieczni trenera Daniela Myśliwca są faworytem. Trudno przecież nie stawiać czterokrotnych mistrzów kraju w tej roli. Chorzowianie zamykają tabelę z zaledwie dwoma zwycięstwami na koncie. Ich szansa na uniknięcie spadku do pierwszej ligi stała się już właściwie jedynie matematyczna.

Rzecz jasna, to nie oznacza, że widzewiaków czeka sportowy spacerek. Gospodarze będą zdeterminowani i goście muszą znaleźć sposób, żeby im się przeciwstawić

W swoim ostatnim meczu Ruch wysoko przegrał z Pogonią w Szczecinie 0:5 (0:2). Trener Janusz Niedźwiedź (poprzedni szkoleniowiec Widzewa) miał kadrowy ból głowy, nie mógł bowiem skorzystać z usług pauzujących za kartki: Roberta Dadoka, Miłosza Kozaka, Juliusza Letniowskiego (wypożyczony z Widzewa) oraz Przemysława Szura. Teraz będą już jednak do jego dyspozycji, więc będzie miał pole manewru kadrowego.

Ruch: Buchalik - Wójtowicz, Josema (72, Sadlok), Szymański, Stępiński - Bartolewski, Szczepan (72, Huras), Starzyński (60, Barański), Sikora, Moneta (60, Wilak) - Novothny (79, Foszmańczyk).

Przyjechaliśmy do Szczecina mając świadomość, że to bardzo trudny rywal. Biorę tę porażkę na siebie. Popełnialiśmy błędy. Zwłaszcza przy drugiej, czy czwartej bramce. Po stracie pierwszego gola zagraliśmy bardzo dobre minuty. Nie przestaliśmy grać, tak jak sobie założyliśmy przed spotkaniem. Wyszliśmy spod pressingu. Potem dostaliśmy drugiego gola i to nas trochę podłamało. Moją rolą jest, by w przyszłym tygodniu natchnąć zespół do tego, by zagrał tak jak w meczach z Jagiellonią, Rakowem czy Piastem - stwierdził Niedźwiedź w trakcie konferencji prasowej

od 7 lat
Wideo

Michał Probierz o Ekstraklasie i Euro

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany