Widzew przed derbami Łodzi. Nieco więcej odwagi, a może nie będzie aż tak źle

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Trzech bramkarzy Widzewa (od lewej): Wojciech Pawłowski, Miłosz Mleczko i Konrad Reszka
Trzech bramkarzy Widzewa (od lewej): Wojciech Pawłowski, Miłosz Mleczko i Konrad Reszka grzegorz gałasiński
Chyba żaden kibic Widzewa nie jest w dobrym humorze po dotychczasowych dwóch meczach łodzian w sezonie 2020/2021. W końcu to właśnie oni zamykają tabelę.

Oczywiście, byłoby nierozsądne wyciąganie z obecnej sytuacji daleko idących wniosków. Jeszcze wszystko może się wydarzyć.

Nie zmienia to jednak faktu, że problem jest. I to poważny. Dwie kolejne wysokie porażki (1:4 z Radomiakiem Radom i 0:3 z Chrobrym Głogów) sprawiły, że z czterokrotnego mistrza kraju znów śmieje się ta część piłkarskiej Polski, która za nim nie przepada. I ma do tego prawo, zwłaszcza biorąc pod uwagę nakłady finansowe przeznaczone przez działaczy na zawodników.

Mam nadzieję, że albański trener Widzewa Enkeleid Dobi wreszcie potwierdzi, że nie brakuje mu odwagi i zdecydowania. Wbrew pozorom, ma w kim wybierać i musi dobrze się zastanowić przy typowaniu meczowej kadry.

Zmiana w widzewskiej bramce?

Dobi nie powinien mieć już żadnych wątpliwości, jeśli chodzi o obsadę newralgicznej pozycji bramkarza. Wojciech Pawłowski od dłuższego czasu, nie od tygodnia, jest zupełnie bez formy i wydaje się być rozbity psychicznie. Doskonale pamiętam, że kiedyś domagano się zastąpienia między słupkami Macieja Mielcarza i Patryka Wolańskiego za bez porównania mniejszego kalibru pomyłki. Na swoją szansę czeka 21-letni Miłosz Mleczko, a więc nie żaden junior. W bramce Chrobrego stał świętujący swoje 18. urodziny Kacper Bieszczad i jakoś nie zawiódł. Czy gra Mleczki zagwarantuje sukces gospodarzom? W żadnym razie. Każdy może popełnić błąd. Ale jego absencja będzie prezentem dla gości. A chyba nie o to chodzi Dobiemu.

Pomocnik Mateusz Michalski został kolejnym piłkarzem Widzewa, który po reaktywacji klubu zaliczył minimum sto meczów ligowych w barwach drużyny z alei Piłsudskiego. Jak przypomniał klubowy portal, wcześniej „setkę” występów odnotowali Sebastian Zieleniecki i Daniel Mąka.

Akurat setne spotkanie Michalskiego w barwach Widzewa nie było udane (0:3 z Chrobrym w Głogowie), ale dostarczał już wielu powodów do radości fanom czerwono-biało-czerwonych. Mateusz zadebiutował w Widzewie 7 sierpnia 2016 roku (2:0 ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki w III lidze). Udało mu się też zdobyć gola w derbach Łodzi z ŁKS (2:2 na stadionie przy al. Unii).

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pawłowski jest lepszy do osiągnięcia przez Widzew celu spadku do II ligi. A przecież o to chodzi włodażom klubu. Nie zmieniajcie nam bramkarza, przed derbami. Po możecie nawet caly skład wywalić razem z trenerem - wcześiej dając po plaskaczu każdemu!

G
Gucio z kurnika
14 września, 10:41, Gość:

Kukukuku aplikuj na trenera wstydzewa , tatuś pomoże jako asystent .

14 września, 15:17, Gość:

Twój tatuś to cw.el więc nie pomoże Widzewowi. Może szybciej kałesowi bo tam takich lubią.

srałtełewsioku, ale to twojego starego przecw*elili w Madrycie pod knajpą kumple z Moskwy. Oni takich luźnych jak twój stary lubią, tak jak piszesz psi wymazie.

G
Gość

Kukukuku aplikuj na trenera wstydzewa , tatuś pomoże jako asystent .

Z
Zbigniew Rusek

Odszedł Patryk Wolański i jakoś nie sprowadzono na jego miejsce dobrego bramkarza. To miejsce trzeba uzupełnić. Może by wrócił np. Bartosz Kaniecki, Maciej Mielcarz? Obronę też trzeba wzmocnić.

Dodaj ogłoszenie