Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Widzew. Porażka sobotniego przeciwnika łódzkiej drużyny. Radomiak słabszy od Śląska Wrocław

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Już w najbliższą sobotę o godzinie 17.30 występujący w ekstraklasie piłkarze Widzewa rozpoczną na stadionie przy al. Piłsudskiego spotkanie z Radomiakiem Radom. Rywale łodzian mają za sobą mecz w ramach szesnastej kolejki. Nie będą go raczej zbyt miło wspominać, ulegli bowiem na własnym boisku Śląskowi Wrocław 0:1 (0:0).

Jedynego gola w tym starciu zdobył napastnik wrocławian Erik Exposito, który trafił do siatki w 55 minucie. Dzięki temu zwycięstwu drużyna ze stolicy Dolnego Śląska zapewniła sobie tytuł mistrza półmetka po rundzie jesienne.

Ten mecz mógł się jednak zakończyć innym wynikiem. Chociażby z tego powodu, że w 19 min Petr Pokorny sfaulował w polu karnym przywróconego do wyjściowego składu Leandro, w wyniku czego sędzia podyktował ,,jedenastkę". Ale uderzenie Pedro Henrique było zbyt słabe, żeby zaskoczyć Rafała Leszczyńskiego. Ciekawe, że był to już drugi karny niewykorzystany przez Portugalczyka (wcześniej pomylił się w meczu z Wartą Poznań)

Radomiak zagrał w następującym składzie: Albert Posiadała - Jan Grzesik (82, Damian Jakubik), Raphael Rossi, Mateusz Cichocki, Dawid Abramowicz – Leandro (67, Lisandro Semedo), Christos Donis (67, Edi Semedo), Luizao, Rafał Wolski (90+3, Krystian Okoniewski) – Leonardo Rocha (82, Frank Castaneda), Pedro Henrique.

Radomiak zajmuje obecnie dziesiątą pozycję w tabeli krajowej elity. Ma na koncie dziewiętnaście punktów (składa się na to pięć zwycięstw, cztery remisy oraz siedem porażek), traci więc trzy ,,oczka" do Widzewa.

Po meczu prowadzący Radomiaka w tym spotkaniu Maciej Lesisz powiedział: - Kluczowy moment to 21 minuta i rzut karny, Gdyby udało się go zamienić na gola, spotkanie wyglądałoby inaczej. W drugiej połowie Śląsk mocniej przycisnął, mogliśmy się lepiej zachować przy stracie bramki. Potem mieliśmy dwie znakomite okazje, aby wyrównać, ale się nie udało. Śląsk po strzeleniu gola umiejętnie wybijał nas, gdy złapaliśmy fragment niezłej gry. Gdy przyspieszyliśmy, były faule, co powodowało, że czas nam uciekał i tego czasu nam dzisiaj zabrakło

Tymczasem już oficjalnie wiadomo, że szkoleniowcem Radomiaka nie jest już Constantin Galca. Umowa z Rumunem została rozwiązana za porozumieniem stron. Galca pracował w tym zespole od 16 kwietnia tego roku. Lesisz jest tymczasowym trenerem. Najgłośniej mówi się natomiast o tym, że następcą Galcy zostanie Maciej Kędziorek, który 1 grudnia zakończy pracę w Lechu Poznań (jest tam asystentem trenera Johna van den Broma

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany