Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Widzew. Po wygranych derbach łodzianie podejmą w niedzielę Górnika Zabrze. Najwyższy czas zakończyć świętowanie

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
grzegorz gałasiński
Mamy nadzieję, że piłkarze Widzewa zrobią wszystko, aby jak najszybciej zapomnieć o zwycięskich derbach z ŁKS. Siódme zwycięstwo podopiecznych trenera Daniela Myśliwca w tym sezonie niewątpliwie ma swoją wagę i pozwala widzewiakom nieco odetchnąć. Ale naprawdę nie może być mowy o jakimkolwiek rozprężeniu.

Wystarczy jednak rzucić okiem na tabelę ekstraklasy, żeby niemal natychmiast zorientować się, że sytuacja czterokrotnych mistrzów Polski jest nadal bardzo daleka od jakiegokolwiek komfortu. Zwłaszcza że kilka zespołów, które znajdują się niżej w ligowej klasyfikacji, ma rozegrane o jedno spotkanie mniej od łodzian.

Przed niedzielnym meczem z Górnikiem Zabrze w Łodzi (godz. 15) nastroje w Widzewie są całkiem niezłe. Ale zespół prowadzony przez Jana Urbana ewidentnie jest na fali i z całą pewnością będzie chciał triumfować przy al. Piłsudskiego drugi raz z rzędu. Przypomnijmy, że w maju ubiegłego roku było 2:3 po trafieniach Bartłomieja Pawłowskiego (23) i Andrejsa Ciganiksa (82) oraz golach Daniego Pacheco (39), Borisa Sekulicia (44) i Daisuke Yokoty (72)

Widzewiacy muszą być więc wyjątkowo skoncentrowani, żeby myśleć o poprawieniu swojej pozycji w tabeli. Myśliwiec może się cieszyć z tego, że jego zespół prezentuje się całkiem dobrze pod względem wymaganego limitu młodzieżowców (za jego niewypełnienie trzeba zapłacić).

W środę łodzianie ćwiczyli na jednym z boisk w ośrodku szkoleniowym przy ul. Małachowskiego. Natomiast w czwartek przed południem będą już pracować na stadionie przy al. Piłsudskiego. Wiadomo, że w niedzielę nie zagra kontuzjowany Marek Hanousek. Ciekawe więc, kogo Myśliwiec wystawi na jego pozycji w wyjściowej jedenastce.

Łodzianie walczą z liderami „wiosny”

Terminarz trwających rozgrywek ekstraklasy opiera się na rozegraniu 19. kolejek w 2023 roku oraz 15. w tym roku. W tej sytuacji zasady podziału na rundę jesienną i wiosenną są mocno umowne. Cztery kolejki rewanżowe dostarczyły sporo niespodziewanych, a wręcz sensacyjnych wyników i aspiracje poszczególnych klubów znacząco się zmieniły. Okazało się, że w tabeli po przedostatniej i ostatniej ubiegłorocznej kolejce oraz dwóch tegorocznych, przewodzi duet zespołów, które zdobyły w nich po 10 punktów. To właśnie Górnik (z bilansem goli 10-3) i Pogoń Szczecin (bramki 10-4), z którą zagra drugi łódzki zespół, ŁKS.

Kolejność drużyn ekstraklasy po 4 kolejkach rundy wiosennej: 1. Górnik Zabrze i Pogoń Szczecin po 10, 3. Legia Warszawa - 8, 4. Jagiellonia Białystok, Lech Poznań i Stal Mielec po 7, 7. Raków Częstochowa i Piast Gliwice po 6, 9. Cracovia, Puszcza Niepołomice i Warta Poznań po 5, 12. Śląsk Wrocław i Korona Kielce po 4, 14. Ruch Chorzów i Widzew po 3, 15. Zagłębie Lubin, ŁKS i Radomiak po 2 punkty

Na trybunach w Krakowie będzie tłoczno?

Coraz większe grono fanów Widzewa przywiązuje sporą wagę do Pucharu Polski. W środę drużynę Myśliwca czeka mecz w ćwierćfinale turnieju „tysiąca drużyn”. O 20.30 rozpocznie wtedy w stolicy Małopolski starcie z występującą na zapleczu krajowej elity Wisłą Kraków. Zanosi się na okazałą frekwencję na trybunach. Sympatycy obu zespołów są w bardzo dobrych relacjach. Do dyspozycji gości sa dwa sektory (G4 i G5), czyli 2043 miejsca.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Trener Wojciech Łobodziński mówi o sytuacji kadrowej Arki Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany