Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Widzew po niespodziewanym zwycięstwie z Lechem Poznań. Zasłużony sukces łodzian. Radość po pierwszej wyjazdowej wygranej

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
adam jastrzębowski
W spotkaniu szesnastej kolejki ekstraklasy piłkarze Widzewa pokonali w Poznaniu Lecha 3:1 (1:0). Pierwsza wyjazdowa wygrana łodzian smakowała wyjątkowo. Wydaje się, że przede wszystkim z tego powodu, że naprawdę trudno ją bowiem uznać za szczęśliwą, czy też przypadkową. Tak nie było. Widzewiacy ciężko na nią zapracowali.

I chodzi nie tylko o to, że Jordi Sanchez nie wykorzystał karnego. Widzew miał swój pomysł na ten mecz i znakomicie go realizował.

Oprócz tego, że do przedostatniej kolejki rundy jesiennej czekaliśmy na pierwszy sukces na wyjeździe widzewiaków oraz pierwszą porażkę Lecha u siebie, trzeba podkreślić inne aspekty udanego występu gości. Choćby to, że po raz pierwszy odnotowali trzeci z rzędu mecz bez przegranej i drugie kolejne spotkania wygrane (wcześniej z Ruchem 2:1). „Kolejorz” jest drugą drużyną, która nie powtórzy wyczynu z minionego sezonu, kiedy dwa razy pokonała Widzew. Ta sztuka nie uda się także Górnikowi Zabrze, a na Radomiaka Radom czekamy w sobotę w Łodzi (godz. 17.30). Do tego klub z al. Piłsudskiego nadal potrafi strzelić gola w każdym swoim występie na boiskach rywali, zaś w żadnym z sześciu ostatnich meczów nie stracił więcej, niż jednej bramki

Udany finisz jesieni Widzewa notowany jest przy wręcz szokującej ilości kontuzji i kartkowych odsunięć. A jednak dublerzy nie zawodzą. Dość podkreślić, że od czasu przejęcia zespołu przez trenera Daniela Myśliwca, we wszystkich dziewięciu meczach ekstraklasy wystąpili tylko: Mateusz Żyro, Imad Rondić oraz Dominik Kun (ten ostatni grał zresztą we wszystkich szesnastu kolejkach tego sezonu).

Forma Antoniego Klimka wyraźnie zwyżkuje

Kiedy w czerwcu działacze Widzewa poinformowali o pozyskaniu młodzieżowca Antoniego Klimka, spora rzesza kibiców wiązała z jego pozyskaniem spore nadzieje. Ten młodzieżowiec ,,rozkręcał” się w łódzkim zespole powoli, widać było, iż potrzebuje czasu. Ale z każdym tygodniem szło mu coraz lepiej, a w swoim dziesiątym spotkaniu w lidze w koszulce klubu z al. Piłsudskiego wypadł wręcz kapitalnie. Według wielu to właśnie Klimka można uznać za najlepszego gracza gości w Poznaniu. Umowa Klimka z Widzewem jest ważna do połowy 2025 roku z opcją jej przedłużenia o następny rok.

Nie ma co ukrywać, że to zdecydowanie był mój najlepszy mecz. A bramka zdobyta w końcówce też cieszy niesamowicie. Żeby budować pewność siebie, potrzeba i zaufania, i minut. Cieszę się, że mam te obie rzeczy i staram się je wykorzystywać i odpłacać się. Chłopaki mówili, że trochę czekali na mojego gola i mam nadzieję, że to nie mój ostatni - stwierdził Klimek

Wracając do sobotniego starcia z Radomiakiem (w siedemnastej, ostatniej kolejce w rundzie jesiennej), to działacze przypominają fanom, że trwa proces zwalniania miejsc na to spotkanie. Zanosi się na gorącą atmosferę na trybunach. Zwłaszcza, że, w przeciwieństwie do Poznania, nie zabraknie sympatyków gości. Będzie to dla nich ostatni tegoroczny wyjazd i to pociągiem specjalnym. Wyjątkowo się więc na niego mobilizują

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany