Widzew. Marcinowi Kaczmarkowi jest przykro z takiego awansu

-
Udostępnij:
Widzew przegrał ze zNiczem, ale wywalczył awans do I ligi

Marcin Kaczmarek (Widzew): - To był mecz, który przebiegał w całości pod nasze dyktando, ale nie potrafiliśmy wykorzystać swoich sytuacji, momentami waląc głową w mur. Znicz zagroził nam raz i zdobył po tej akcji bramkę. Później w nasze szeregi wkradła się nerwowość, bo wiedzieliśmy jak ważne jest to dla nas spotkanie. Brakowało nam ostatniego podania, nie pamiętam spotkania, w którym mielibyśmy tyle dośrodkowań. Nie zmienia to faktu, że przegraliśmy i nie tak chcieliśmy awansować do I ligi. Jest mi przykro, że nie zdołaliśmy wygrać i uradować naszych kibiców, ale Widzew zrealizował swój cel, jest w I lidze i nikt mu tego nie zabierze.
Artur Węska (Znicz): - Komentarz do meczu jest krótki. Wygraliśmy mecz i utrzymaliśmy się w lidze. Przyjechaliśmy z konkretnym planem na to spotkanie i udało się go wykonać w stu procentach. Gratuluję swoim zawodnikom, którzy pokazali charakter i jakość piłkarską. Gratuluję Widzewowi awansu, bo to klub z wielkimi tradycjami. Szkoda, że awans wywalczył w takich okolicznościach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Ktoś

A u Buka tam kapela gra dziś moja miła kaskę ma????

Przejdź na stronę główną Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie