Widzew gra ze Stomilem. Łodzianie zamierzają wreszcie przerwać fatalną wyjazdową passę

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Pierwszoligowi piłkarze Widzewa poprawili sobie humory, pokonując Chrobrego Głogów 1:0. Ale powinni zdawać sobie sprawę, że to nie wystarczy.

Do czego? Do tego, żeby ze spokojem i pełnym przekonaniem, że zrobiło się wszystko, co można było zrobić, żeby wiosną chociażby w znacznym stopniu zmazać „plamę” za rozczarowującą postawę w jesiennych meczach.

Bo, co do tego, że zespół prowadzony przez trenera Enkeleida Dobiego w ubiegłym roku zawiódł, chyba nikt nie ma żadnych wątpliwości.

Bądźmy zresztą brutalnie szczerzy. Gdyby czterokrotnym mistrzom Polski nie udało się w tym sezonie awansować do ekstraklasy, byłaby to porażka klubu, który chce nareszcie wrócić do krajowej elity. Niemniej, można by spojrzeć zarówno na samego szkoleniowca, jak i na samych piłkarzy (zwłaszcza tych, którym z końcem czerwca wygasają kontrakty) nieco łaskawiej, gdyby stało się to np. po zakwalifikowaniu się do strefy barażowej.

Aby w ogóle o tym pomyśleć, łodzianie muszą jednak zacząć wreszcie regularnie punktować na wyjazdach. Poza Łodzią nie wygrali jeszcze ani razu, co jest niezwykle wstydliwym wyczynem. Najwyższa pora, by przerwać tą fatalną passę

Oby udało się to w niedzielnym spotkaniu ze Stomilem w Olsztynie (12.40, transmisja telewizyjna w Polsacie Sport). Nie zagra pauzujący za żółte kartki pracy obrońca Łukasz Kosakiewicz.

Akademia Widzewa szuka trenerów

Akademia Widzewa ogłasza nabór na trenerów piłki nożnej. W klubie przekonują, że to idealne miejsce, by przygotować się do profesjonalnej kariery piłkarskiej. Jak również znakomite środowisko do rozwoju szkoleniowego, którym można mieć udział w wychowywaniu i kształtowaniu kolejnych pokoleń zawodników.

Wśród wymaganiach formalnych znajdują się m.in.: posiadanie licencji UEFA A (ewentualnie w trakcie, czyli rozpoczęty kurs) lub wyższej (aplikacja w roli trenera prowadzącego), licencja Grassroots C lub wyższa (aplikacja w roli asystenta trenera, analityka lub trenera bramkarzy), wykształcenie kierunkowe lub ukończone kursy specjalistyczne (aplikacja w roli trenera przygotowania motorycznego lub fizjoterapeuty) oraz praca szkoleniowa na wyłączność w widzewskiej Akademii

Szczegóły na oficjalnym klubowym portalu.

Zmiana trenera w Odrze Opole

Odra Opole zajmuje ósmie miejsce w tabeli I ligi. Działacze tego klubu nie wytrzymali nerwowo i postanowili rozstać się z trenerem Dietmarem Brehmerem (pracował w Odrze od 23 grudnia 2019 roku). Na stanowisku zastąpi go dotychczasowy asystent Piotr Plewnia, który na poprowadzi drużynę do końca tego sezonu. Plewnię powinni pamiętać sympatycy Widzewa. W sezonie 2004/2005 był bowiem zawodnikiem drużyny z al. Piłsudskiego.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ale będzie łomot od Stomilu. Widzieliście ich mecz z ŁKS? Myślę że Widzew będzie szczękę z podłogi zbierał

G
Gość

No proszę w Opolu zmienili trenera, a ci nie, bo mają najlepszego, wyszarpanego z klubów ex. A prawda jest taka, że w poprzednim klubie go zwolnili za brak efektów i tu też nie ma efektów

Dodaj ogłoszenie