Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Widzew. Dwaj tacy Pawłowscy to po prostu skarb

pas
Widzew miał rękę i możliwości do promowania dobrych, bardzo dobrych i wręcz wybitnych (patrz Zbigniew Boneik, Józef Młynarczyk) piłkarzy.

Jednym z ostatnich, którzy szkoda, że tylko przez moment pokazali się w w Europie był pomocnik 27letni dziś Bartłomiej Pawłowski.
Na antenie  Radia Widzew powiedział: W tamtych czasach był konflikt między władzami klubu a kibicami, dochodziło do protestów, więc stadion nie zawsze był zapełniony. Najlepiej pamiętam chyba mecz z Polonią w Łodzi, gdy wygraliśmy 3:2, a ja strzeliłem jedną z bramek. Najbardziej żywiołowy doping był jednak na wyjazdach, choćby we Wrocławiu czy Poznaniu. Pomimo przewagi gospodarzy, wsparcie fanów Widzewa zawsze dało się wtedy odczuć.
Gra w Widzewie to na pewno było spełnienie moich marzeń, bo pamiętałem ten stadion, gdy przychodziłem na niego z tatą. Siedzieliśmy po przeciwnej stronie krytej, oglądaliśmy mecze, a później przyszedł moment, w którym to ja stałem się profesjonalnym piłkarzem. Szansa wyjścia na murawę to była duża nobilitacja. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że cały czas zerkam w kierunku Łodzi. Nigdy nie powiem nie Widzewowi. Mam nadzieję, że kiedyś będzie taka okazja i znowu spotkamy się na stadionie.
Nie mamy cienia wątpliwości, że Widzew będzie szedł do przodu i szybko wróci do ekstraklasy. Żeby w niej skutecznie grać musi mieć klasowych zawodników. Jednym z nich mógłby być Pawłowski, który ma predyspozycje do bycia wręcz liderem drużyny.
Mielibyśmy wtedy w Widzewie dwóch  Pawłowskich na kluczowych pozycjach. Jeden bramkarz Wojciech nie raz i nie dwa ratował zespół z opresji, czego najlepszym dowodem ostatnie spotkanie w Łęcznej. Drugi pomocnik Bartłomiej z wielkimi zdolnościami do kreowania gry na tak mógłby wraz z Adamem Radwańskim dzielić i rządzić w drugiej linii drużyny grającej w krajowej elicie.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany