Widzew. Biografia Władysława Żmudy. Książka między kapitanem Klossem, a Bondem

p
Już 12 maja do księgarń w całej Polsce trafi biografia legendy reprezentacji Polski i Widzewa - Władysława Żmudy „A ty będziesz piłkarzem", której współautorem jest Dariusz Kurowski, dziennikarz i współtwórca m.in. biografii Jerzego Dudka „NieREALna kariera".

Nie jest biografią piłkarza opowiadającego głównie o rozegranych meczach i zdobytych trofeach. To raczej książka o człowieku, który dzięki piłce mógł sporo doświadczyć i jeszcze więcej przeżyć. Szczery do bólu obraz czasów, w których przyszło mu żyć. Może dla niektórych trochę szokujący, ale z pewnością prawdziwy. Dlatego główny bohater opowieści nie tworzy wyidealizowanego autoportretu, ale jest człowiekiem z krwi i kości, niepozbawionym słabostek, grzechów i grzeszków.

Gdy na potrzeby tej książki przeanalizowałem swoje życie, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że mogłoby stanowić gotowy scenariusz do filmu. Tylko jakiego? Na pewno sensacyjno-przygodowego, pełnego humoru i niespodziewanych zwrotów akcji
. Coś pomiędzy kapitanem Klossem a Jamesem Bondem. I do tego z wątkiem… love story. Jeśli ktoś uważa, że przesadzam, niech najpierw przeczyta, a dopiero potem ocenia mówi Władysław Żmuda.

UEFA przygotowała ściągę dla komentatorów

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Panie Władysławie.. Życie "na chodniku" w skorumpowanej komunie wyglądało tak, że zwykły człowiek każdego ranka zastanawiał się nad tym: co tu dzisiaj do gara włożyć? i czy uda się w sklepie coś kupić? - Natomiast "piętro wyżej" tzn. tam gdzie Pan przebywał wszystko objęte było SB-cką cenzurą i bez znajomości z partyjniakami z PZPR.. Nikt nie miał prawa wybić się ponad przeciętność! - I ja osobiście nie nazwałbym tego: "Coś pomiędzy kapitanem Klossem a Jamesem Bondem" tylko powiedziałbym wprost: W skorumpowanej komunie łapówkarstwo, protekcje i nieuczciwość były na porządku dziennym, bo bez tego nie można było niczego osiągnąć!

Dodaj ogłoszenie