Weronika Rosati. Gorzko o byciu samotną matką i byłym partnerze [zdjęcia]

r-bo
Weronika Rosati udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o byciu samotną matką.

Na łamach "Gali" nie oszczędziła byłego partnera oraz ojca swojej rocznej córki, ortopedy Roberta Śmigielskiego.

- Zachodząc w ciążę, która była planowana, nie miałam powodów przypuszczać, że będę samotnie wychowywać dziecko. Bo jeżelibym miała takie powody, założyłabym rodzinę z kimś innym. Ja chciałam mieć rodzinę, a nie tylko dziecko. (...) Podjęcie tej decyzji trwało ponad rok. Ciąża była traumą. I zarazem najszczęśliwszym czasem w moim życiu... (...) To moja największa porażka życiowa, że podjęłam złą decyzję, wchodząc w ten związek. Ubolewam, że nie mogę dać mojej córce tego, co najlepsze, a najlepsza dla dziecka jest pełna rodzina. Ja w to wierzę. Dlatego decyzja o rozstaniu była traumatyczna, trudna i przykra - wyznała Weronika Rosati. -

- Gdybym to ja miała ośmioro dzieci z czterema partnerami, w tym czworo nieślubnych, poczętych w trakcie małżeństwa w ukryciu, i byłabym nadal nierozwiedziona, raczej zostałabym odrzucona, wyklęta przez społeczeństwo i poddana totalnemu ostracyzmowi. Byłabym skończona jako kobieta i aktorka. Tymczasem w przypadku mężczyzny jedyną reakcją ludzi są szeroko wytrzeszczone oczy bądź parsknięcie śmiechem.

Zobacz też:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
julka

Widziały gały co brały!!!

h
hihi

kazdy z kazdym a wiele tych damulek mialo wiecej h@@jow w d**** niz ma wlosow na glowie

t
to ja

ja mogę się Toba i dzieckiem zaopiekować jak chcesz piekna kobieta jesteś

e
ewa

Jak sobie pościelesz , tak się wyśpisz i jeszcze jedno... widziały gały co brały. Szkoda dziecka.

M
Maria

Gdyby to pisała młoda niedoświadczona dziewczyna można by ją zrozumieć.
Panna Rosati gra pierwszą naiwną , jakoś ciężko uwierzyć w szczerość wypowiedzi.
Wcześniej nie wiedziała, że pan dr ma dzieci poza małżeńskie?

Dodaj ogłoszenie