Wąż spadł mu na głowę

ei24
Wąż spadł mu na głowę
Wąż spadł mu na głowę ei24
Siedział na sedesie, a na głowę spadł mu... wąż!

Tej wizyty w toalecie jeden z mieszkańców wieżowca przy ulicy Witkacego w Zgierzu nie zapomni do końca życia. Kiedy mężczyzna siedział na sedesie, z otworu wentylacyjnego nagle wypełzł... 60-centymetrowy wąż. Gad spadł mu na głowę, a następnie ześlizgnął się na podłogę i zwinął w kącie. ;
Przerażony mężczyzna wybiegł z w.c. i wezwał straż miejską. Funkcjonariusze zabrali nieproszonego gościa. Lekarz weterynarii ustalił, że jest to wąż zbożowy - bardzo szybki, ale łagodny i niejadowity gad. Ma pasiaste, barwne ubarwienie.- Wąż prawdopodobnie uciekł jakiemuś hodowcy i wędrował przewodami wentylacyjnymi w bloku - mówi Dariusz Bereżewski, komendant straży miejskiej. - Próbowaliśmy ustalić jego właściciela, ale nie udało się. Nikt z sąsiadów nie przyznał się do "zguby". Gad trafił więc do ogrodu zoologicznego ;w Łodzi. ; tekst i fot. (jaz)

Wąż spadł mu na głowę

Wideo

Dodaj ogłoszenie