WALORYZACJA EMERYTUR 2019. Czerwcowa waloryzacja kont emerytalnych jest wyjątkowo wysoka. Banki tyle nie dają.

Krzysztof ZającZaktualizowano 
Łukasz Kasprzak
WALORYZACJA EMERYTUR. Waloryzacja kont emerytalnych jest w tym roku wyjątkowo wysoka.

Waloryzacja emerytur 2019

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podpisało rozporządzenie w sprawie wskaźnika waloryzacji składek, jakie mamy zgromadzone na kontach emerytalnych w ZUS, które są podstawą do obliczenia wysokości nowej emerytury.
Wskaźnik waloryzacji wprowadzonej w czerwcu wyniesie 9,2 proc. - od tego miesiąca przyznane emerytury będą wyższe średnio o 176-217 zł od majowych
ZUS zawsze w czerwcu waloryzuje nasze składki zgromadzone na kontach emerytalnych. Od kilku lat te wskaźniki bardzo rosną, a tegoroczny jest najwyższy od 2007 roku! Wynosi 9,2 proc. Oznacza to, że przechodzący w czerwcu na emerytury uzyskają świadczenie wyższe przeciętnie o ok. 200 zł, kobiety o ok. 176 zł, a mężczyźni o 217 zł.

WALORYZACJA 2019, czyli ZUS lepszy niż najlepszy bank

Wskaźnik waloryzacji kapitału emerytalnego, czyli składek, jakie mamy zgromadzone na podstawowym koncie w ZUS, rośnie od kilku lat. W 2015 roku wynosił 5,55 proc., w kolejnym roku już 6,37 proc., w zeszłym roku aż 8,68 proc., a w tym jest jeszcze wyższy. A według tego wskaźnika podwyższane jest co roku, w czerwcu, nasze konto emerytalne. Takiego oprocentowania nie daje żaden bank. Niestety pieniędzy tych nie można wypłacić z ZUS i zarządzać nimi według uznania. W chwili osiągnięcia wieku emerytalnego zostaną one podzielone na liczbę miesięcy dalszego życia. Podaje ją Główny Urząd Statystyczny. Jest ona uśredniona, jednakowa dla kobiet i mężczyzn. Kwota wynikająca z tego dzielenia to wysokość brutto należnej nam emerytury.

Waloryzacja emerytur 2019. Co to jednak oznacza w praktyce?

Sześćdziesięcioletnia łodzianka, która przepracowała 40 lat, zarabiała zawsze przeciętną krajową, ma na koncie emerytalnym w ZUS uzbierane około 800 tysięcy złotych. Przechodząc na emeryturę w maju, przed waloryzacją i mając według GUS 260,7 miesięcy dalszego życia, dostanie emeryturę wynoszącą brutto 3068 zł. Jeżeli jednak poczeka do czerwca, wówczas jej konto emerytalne, zwaloryzowane wskaźnikiem 9,2 proc., wzrośnie do 873.600 zł, czyli powiększy się o 73.600 zł. Zgodnie z danymi GUS jej dalsze trwanie życia w czerwcu wyniesie 260 miesięcy, a zatem emerytura, tylko z tego powodu, że poczekała miesiąc dłużej, wyniesie 3360 zł, czyli będzie wyższa od majowej o 292 złote!

W przypadku mężczyzny przechodzącego na emeryturę w wieku 65 lat, jego dalsze trwanie życia wynosi 217,1 miesięcy. Majowa emerytura, przy takim samym kapitale, czyli wynoszącym 800 tys. zł, wyniosłaby zatem 3685 zł. Jeżeli jednak poczeka do czerwca, wówczas jego kapitał powiększony o waloryzację da mu już 4037 zł emerytury. W ciągu miesiąca jego świadczenie zostało zatem podwyższone o 352 zł!

Ale jeszcze lepiej poczekać do lipca

Komu bardzo się nie śpieszy na emeryturę i jest skłonny poczekać nie tylko do czerwca, ale także do lipca, zyska jeszcze więcej. Bowiem od tego miesiąca przy obliczaniu kapitału emerytalnego zgromadzonego w ZUS liczyć się będzie także waloryzacja za pierwszy kwartał tego roku. A ona od wielu lat przekracza 10 procent.

Różne systemy waloryzacji emerytur

Na waloryzacji mniej korzystają osoby, które miały część pieniędzy w Otwartych Funduszach Emerytalnych i teraz są na subkontach w ZUS. Według ogłoszonego 15 maja wskaźnika, wynosi on 5,01 proc. Ta waloryzacja również zostanie przeprowadzona w czerwcu.

Skorzystaj z doradcy

W ZUS od dwóch prawie lat działają doradcy emerytalni. Oni mogą nam wyliczyć kwoty emerytury, jaką dostaniemy, gdy zdecydujemy się odejść teraz, za miesiąc, za pół roku czy rok. Doradca wprawdzie korzysta z gotowego programu komputerowego i w wyliczeniach nie uwzględni obecnej waloryzacji kapitału, a tym bardziej tej za pierwszy kwartał, ale znając wysokość odprowadzonych składek, można samemu policzyć, ile się na nich zyska, szczególnie, że na bieżąco możemy ustalić wysokość składek, jakie wpływają na konto.

Druga połowa roku

Dla wysokości emerytury nie ma znaczenia, czy zdecydujemy się przejść na nią w drugiej połowie roku. Waloryzacje kwartalne są w późniejszym okresie bardzo niskie i nie mają wielkiego wpływu na wysokość świadczenia.

Wcześniej na emeryturę

Ciągle jest jeszcze spore grono pracowników, którzy mają możliwość skorzystania z wcześniejszej emerytury czy to w postaci pomostowej, czy świadczenia kompensacyjnego. Warto zastanowić się, na ile takie rozwiązanie jest dla nas opłacalne. Świadczenia, jakie otrzymamy do uzyskania ustawowego wieku emerytalnego, pomniejszają bowiem nasz kapitał emerytalny, jaki będzie służył do jej obliczenia w wieku ustawowym.

Jak to wygląda w praktyce? Oto przykład

Mężczyzna przechodzi na emeryturę pomostową w wieku 60 lat. Dostaje miesięcznie 2,2 tys. zł brutto (przeciętna emerytura). Przez pięć lat, do uzyskania ustawowego wieku emerytalnego, ZUS wypłaci mu 132 tysiące złotych. O taką też kwotę pomniejszy kapitał emerytalny, dzieląc go następnie na dalsze trwanie życia wynoszące dla 65 latka 217,1 miesięcy. Jego emerytura będzie więc niższa miesięcznie o 485 złotych tylko z tytułu wcześniej wypłaconego świadczenia. Ale to nie koniec strat, jakie poniesie. W czasie pobierania emerytury przed ustawowym wiekiem, jego konto emerytalnie nie będzie już waloryzowane. A to oznacza, że emerytura może być niższa od tej, jaką wypracuje, zatrudniając się do 65. życia o nawet 800-900 zł.

Renta albo świadczenie przedemerytalne

Jeżeli stan zdrowia nie pozwala nam na pracę do ustawowego wieku emerytalnego, opłaca się skorzystać ze świadczenia przedemerytalnego albo renty chorobowej. Wypłacanie tych świadczeń nie powoduje bowiem, że kapitał emerytalny zostanie zmniejszony. Będzie on też cały czas waloryzowany, a zatem nawet gdy nie będziemy pracowali, co roku zostanie zwaloryzowany.

Świadczenie przedemerytalne jest wprawdzie niskie, bo wynosi zaledwie 1140,99 zł brutto, ale można do niego dorabiać bez uszczuplenia konta emerytalnego. Podobnie jest w przypadku renty chorobowej.

Najlepszym rozwiązaniem jest renta z powodu choroby zawodowej lub wypadkowa. W przypadku osiągnięcia ustawowego wieku dostajemy bowiem emeryturę oraz połowę takiej renty lub całą rentę i połowę emerytury. To więcej, niż zyskamy, pracując do emerytury.

Trzy sposoby waloryzowania stosowane przy emeryturach i kontach emerytalnych

W Polsce obowiązują trzy różne systemy waloryzacji emerytur oraz kont emerytalnych. Najbardziej znany jest sposób waloryzacji emerytur. Rząd sumuje wskaźnik inflacji w gospodarstwach emeryckich za poprzedni rok i powiększa go o część realnego (czyli pomniejszonego o inflację) wzrostu płac w gospodarce. To powiększenie nie może być niższe niż 20 proc. i wyższe nie było, bo to zależy tylko od decyzji rządu. W efekcie emeryci i renciści mają podwyżki, ale niższe niż ogół pracujących i w porównaniu do nich ich poziom życia się pogarsza.

Inaczej waloryzowane są płacone przez nas składki emerytalne. Tu obowiązują dwie zasady. W przypadku podstawowego, obowiązkowego konta w ZUS, waloryzacja obliczana jest jako roczny przyrost wszystkich składek, jakie wpływają w kraju do ZUS. Im niższe jest bezrobocie, wyższe zatrudnienie, im wyższa płaca minimalna i przeciętne wynagrodzenie, tym wyższa waloryzacja. Dlatego też te wskaźniki są w ostatnich latach tak wysokie i wszystko wskazuje na to, że również w 2020 roku będą znacznie przewyższały inflację, bo płace nadal szybko rosną.

Jeszcze inny system jest stosowany przy waloryzacji subkont kont emerytalnych, na które trafiają do ZUS pieniądze przejęte przez państwo z Otwartych Funduszy Emerytalnych. W tym przypadku wskaźnik jest równy średniorocznej dynamice wartości produktu krajowego brutto (w cenach bieżących) za okres ostatnich 5 lat poprzedzających termin waloryzacji, zależy więc od tego, jak szybko rozwija się gospodarka. Ostatnio spowalnia, a zatem wskaźnik waloryzacji będzie spadał.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
wanda

O mój Panie... dajcie tym biednym emerytom to co ich. Oni juz nie maja co liczyc na PPK bo dla nich to za pozno - to mozliwosc oszczedzenia dla mlodych co maja jeszcze lata pracy przed soba. Starsi niech dostana to na co zasluzyli - oni juz swoje wypracowali

e
ewa

dziady złodzieje a kto namawiał do OFE !!!! a ja wciąż mam zero waloryzacji za 2018 !!!

E
Emeryt

Panie autorze. Zakłady pracy w których pracownicy pracują w warunkach szkodliwych (przez co są uprawnieni do uzyskania emerytury pomostowej) płacą większe składki tworząc fundusz emerytur pomostowych. Z tego to funduszu wypłacana jest emerytura pomostowa.

M
Marek

Emerytura pomostowa jest wypłacana z funduszu emerytur pomostowych i nie pomniejsza kapitału zgromadzonego. Mało tego kapitał jest waloryzowany do momentu uzyskania przez świadczeniobiorce do czasu przejścia na normalną emeryturę. Nie wiem skąd autor ma takie info.

Dodaj ogłoszenie