W więzieniu dostał odszkodowanie za śmierć mamy

(KZ)
Miał 28 lat, gdy siedząc w więzieniu dowiedział się o śmierci mamy, która zginęła w wypadku. Zażądał odszkodowania.28-letni Łodzianin, przebywający w więzieniu, wystąpił o odszkodowanie w wysokości 85 tys. zł za śmierć matki, która zginęła w wypadku samochodowym.Mężczyzna za kraty trafił ponad dwa lata wcześniej. Twierdził, że wiadomość o śmierci matki była dla niego szokiem.W sądzie, występując o rekompensatę,utrzymywał, ze mama go wspierała, motywowała do zmiany zachowania, wspomagała finansowo. Regularnie też odwiedzała go w więzieniu. Była z nim w stałym kontakcie telefonicznym. Mężczyna rozmawiał z nią 2 dni przed wypadkiem. Do dziś wspomina czas spędzony z matką, organizowane przez nią święta, wspólne wycieczki nad jezioro.Czytaj na kolejnym slajdzie Anna Kaczmarz/AIP
Miał 28 lat, gdy siedząc w więzieniu dowiedział się o śmierci mamy, która zginęła w wypadku. Zażądał odszkodowania.

28-letni Łodzianin, przebywający w więzieniu, wystąpił o odszkodowanie w wysokości 85 tys. zł za śmierć matki, która zginęła w wypadku samochodowym.
Mężczyzna za kraty trafił ponad dwa lata wcześniej. Twierdził, że wiadomość o śmierci matki była dla niego szokiem.W sądzie, występując o rekompensatę,utrzymywał, ze mama go wspierała, motywowała do zmiany zachowania, wspomagała finansowo. Regularnie też odwiedzała go w więzieniu. Była z nim w stałym kontakcie telefonicznym. Mężczyna rozmawiał z nią 2 dni przed wypadkiem. Do dziś wspomina czas spędzony z matką, organizowane przez nią święta, wspólne wycieczki nad jezioro.
Sąd ocenił, że więzi łączące mężczyznę z matką były bardzo silne. Jej śmierć była dla niego traumatycznym przeżyciem. Na skutek ostrej reakcji na stres związany ze stratą bliskiej osoby, wystąpiły u niego stany depresyjne i lękowe, potęgowane nadto okolicznościami przebywania w więzieniu.Czuł się osamotniony i zdezorientowany, miał problemy ze snem z łaknieniem. Stał się wycofany i apatyczny.
Firma ubezpieczeniowa sprawcy wypadku, w którym zginęła kobieta, wypłaciło synowi 15 tys. zł. Sąd wprawdzie przyznał, że trudno jest ocenić i wyrazić w formie pieniężnej cierpienia doznane w wyniku śmierci osoby bliskiej. Ocenił jednak, że przedwczesna śmierć matki była dla skazanego olbrzymią tragedią. Utracił on najbliższą w jego życiu osobę, która w niego wierzyła, kochała i wspierała bez względu na okoliczności, była jego autorytetem życiowym. Matka chciała, aby syn zmienił swoje postępowanie, motywowała go do tego i udzielała rad jego postępowania.

Nie umniejszając w żadnej mierze rozmiaru jego cierpień doznanych w związku ze śmiercią matki, sąd przypomiał, że w chwili zdarzenia , jako osoba dorosła syn był on wyposażony w mechanizmy obronne dające możliwość świadomego wpływania na własny stan emocjonalny. Uznał, iż odpowiednie zadośćuczynienie, jakie należy zasądzić na jego rzecz to kwota w wysokości 60 tys. zł. I taką nakazał wypłacić.

Zobacz też:

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
do xxl dokładnie i masz na to dużo dużo czasu aby myśleć,pisać listy i się sądzić
x
xxl
W "kiciu " można się wiele nauczyć przede wszystkim jak zdobyć kasę .
J
Ja
To żart?
Dodaj ogłoszenie