W większości krajów na świecie obowiązuje nakaz noszenia maseczek. Jakie kary grożą za ich brak? [GALERIA] [16.09.2020]

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
W Polsce oprócz mandatu, sprawa może zostać przekazana do sanepidu, który może nałożyć nawet 30 tys. zł kary administracyjnej. Robert Wozniak/ Polska Press
W większości krajów w dalszym ciągu obowiązują nakazy noszenia maseczek. Za nieprzestrzeganie przepisów o zasłanianiu ust i nosa grożą kary finansowe, a w niektórych jurysdykcjach nawet kary pozbawienia wolności. Dla porównania, w Polsce jest to mandat w wysokości 500 zł, choć sprawa może również zostać przekazana do sanepidu, który może nałożyć nawet 30 tys. zł kary administracyjnej.

Przepisy i zalecenia dotyczące maseczek zmieniają się praktycznie cały czas. Przykładowo w Polsce jeszcze w lutym minister zdrowia twierdził, że nie wie, po co ludzie noszą maseczki, by 16 kwietnia wprowadzono restrykcyjny nakaz zasłaniania ust i nosa obejmujący praktycznie całą przestrzeń publiczną. Następnie 30 maja ograniczono powyższy nakaz wyłącznie do zamkniętych pomieszczeń i miejsc, w których nie da się zachować odległości co najmniej 2 metrów między osobami.

Czytaj także

Wreszcie, 8 sierpnia dokonano podziału Polski na strefy zielone, żółte oraz czerwone (w zależności od sytuacji epidemiologicznej). W tych ostatnich przywrócono obowiązek zakrywania nosa i ust w całej przestrzeni publicznej. Podobne, częste zmiany zaobserwować można w wielu innych krajach- informują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

- Obecnie obowiązek zakrywania ust i nosa dotyczy zazwyczaj wymienionych z nazwy miejsc (najczęściej są to: transport publiczny, urzędy, placówki handlowe i usługowe) oraz wszystkich innych części przestrzeni publicznej, w których nie ma możliwości zachowania odpowiedniego dystansu między osobami. Takie przepisy obowiązują między innymi w Polsce i w zdecydowanej większości krajów Europy- wynika z danych zebranych w Tygodniku Gospodarczym PIE.

Przed szereg na starym kontynencie wysuwają się Francuzi i Hiszpanie. We Francji w całym kraju przepisy nakazujące zasłanianie ust i nosa zbliżone są do polskich, jednak władze samorządowe wielu miast i regionów, w szczególności dużych aglomeracji (m.in. Marsylia, Tuluza, część Paryża) i miejscowości turystycznych, nałożyły dodatkowy nakaz noszenia maseczek również na świeżym powietrzu.

Z kolei w jak czytamy w Tygodniku PIE, w Hiszpanii już wszystkie regiony wprowadziły lokalny nakaz noszenia maseczek zarówno w zamkniętych pomieszczeniach, jak i w otwartych przestrzeniach – 13 sierpnia taki przepis wprowadzono na Wyspach Kanaryjskich. Decydenci poszli nawet krok dalej i za przykładem Galicji zaproponowali również zakaz palenia w miejscach publicznych, w których nie da się zachować odpowiedniego odstępu (np. w ogródkach restauracji i barów).

Czytaj także

Jako osobną grupę krajów wymienić można niektóre kraje azjatyckie (Chiny, Japonia), w których formalnego obowiązku noszenia maseczek może nie być, ale ze względu na normy kulturowe zakrywa-ie ust i nosa jest powszechne.

Jedynie kilka krajów na świecie do tej pory nie wprowadziło (przynajmniej lokalnie) żadnych przepisów nakazujących noszenie maseczek i w których takie zachowanie nie jest powszechne. W Europie są to Norwegia, Szwecja, Finlandia i Białoruś- zwracają uwagę eksperci.

produkty antywirusowe - oferta naszego sklepu medica365.pl

Kto ma szansę na lepszą pracę?

Wideo

Materiał oryginalny: W większości krajów na świecie obowiązuje nakaz noszenia maseczek. Jakie kary grożą za ich brak? [GALERIA] [16.09.2020] - Strefa Biznesu

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brawo, ludzie!

Swiadomosc sciemy jest duza. Ale opresje beda trwaly poty, poki pozostala czesc spoleczenstwa bedzie o(d)porna na logike i wiedze, choc w dobie internetu jest tak latwo dostepna oraz prosta do zweryfikowania...

G
Gość

Maseczki są tylko po to, byście czuli "powagę" strasznej epidemii i nie zwracali uwagi na to, że nie jesteście wolnymi ludźmi. No i żeby was trochę poddusić: głupsi są posłuszniejsi.

G
Gość

A co na temat "maseczek" mówi dr Martyka?

Dr Zbigniew Martyka (Kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego w: Zespół Opieki Zdrowotnej w Dąbrowie Tarnowskiej), wpis z konta doktora na portalu Facebook:

"CZY AKTEM PRAWNYM MOŻNA "ZLIKWIDOWAĆ" CHOROBY?

Jesteśmy świadkami kolejnych narzuconych nam rygorów. Poinformowano, że od 8 sierpnia br. nie istnieją praktycznie żadne przeciwwskazania zdrowotne do noszenia maseczek (poza niektórymi psychiatrycznymi). W niektórych regionach trzeba je nosić nawet na otwartej przestrzeni. Jak podano - po konsultacjach medycznych. Do tej pory przeciwwskazania zdrowotne istniały, a teraz aktem prawnym ustalono, że już nie istnieją.

To tak, jakby wydać rozporządzenie, że od jutra nie istnieją niektóre choroby, np. cukrzyca, zapalenie płuc, czy marskość wątroby. Od razu na podstawie jednego aktu prawnego mielibyśmy bardziej zdrowe społeczeństwo!

Wielu lekarzy, z którymi wymieniam się doświadczeniami, otwiera oczy ze zdumienia. Nasze obserwacje są zgoła odmienne. Utrudnienie dopływu tlenu i zwiększenie zawartości dwutlenku węgla we wdychanym przez maseczkę powietrzu może być nieodczuwalne przez osoby w pełni zdrowe (o ile nie podejmują w tym czasie zwiększonego wysiłku fizycznego). Ale osoby mające problem z oddychaniem (astma, przewlekła obturacyjna choroba płuc, niektóre wady serca, niewydolność krążeniowo-oddechowa, duża niedokrwistość) są szczególnie wrażliwe na zmniejszenie ilości tlenu.

„Nie znam choroby, u której podstaw nie leżałoby niedotlenienie komórek – mawiał biochemik, noblista Otto Wartburg. Niedobory tlenu jako pierwszy odczuwa mózg i zaczyna gorzej pracować (...) Organizm dostaje za mało tlenu i szybciej się męczy. A jeśli taka sytuacja utrzymuje się długo, zaczynają pogarszać się sprawność intelektualna, odporność, działanie układu oddechowego, pokarmowego, słabnie krążenie...

Laureat Nagrody Nobla i ekspert w dziedzinie chorób zakaźnych, profesor Peter Doherty, twierdzi, że wartość powszechnego stosowania maseczek jest kwestionowana: "Wystarczy, że maska zawilgnie, od wilgoci, oddechu lub wydzieliny z nosa, już stwarza zagrożenie. Jesteś naprawdę bardziej bezpieczny w czystym, świeżym powietrzu, niż zakryty maską."

Holandia jest jednym z nielicznych państw, w których nie obowiązuje zasada noszenia maseczki. Podczas gdy w wielu innych krajach na świecie należy zasłaniać usta i nos, w Holandii się tego odradza.

Czołowi naukowcy holenderscy orzekli, że maseczki nie pomagają w zwalczaniu pandemii. Po wielu tygodniach badań i przeanalizowaniu kluczowych danych stwierdzili, że nie ma mocnych dowodów na to, że zasłanianie twarzy przynosi efekty.

Posunęli się dalej i zasugerowali, że w rzeczywistości maseczki mogą utrudniać walkę z chorobą.

Naukowcy porównują szkodliwy wpływ różnych maseczek na układ krążenia, termoregulację i samopoczucie.

PODSUMOWUJĄC:

JEŚLI NOSIMY MASECZKI TO NIE MAMY WIĘKSZEGO WPŁYWU NA OCHRONĘ INNYCH PRZED ZAKAŻENIEM, A W DODATKU SZKODZIMY WŁASNEMU ZDROWIU.

Nasuwa się wniosek, że jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia.

Są też niestety lekarze, którzy mówią: "Jeśli jest rzeczywiście chory i nie może nosić maseczki, to niech nie wychodzi na zewnątrz, tylko siedzi w domu."

I tu widać kolejne absurdy:

Po pierwsze - przyznają, że istotnie, są pacjenci, u których noszenie przez nich maseczki - a tym samym zmniejszenie dostarczanego tlenu - jest niewskazane (wbrew temu, co twierdzi ministerstwo zdrowia).

Po drugie - nawet po zawale serca nie zaleca się bezruchu. Wprost przeciwnie. Dotyczy to niemal wszystkich chorób. Pacjent powinien zażywać umiarkowanego ruchu, przebywać na świeżym powietrzu, korzystać ze słońca. Zamknięcie go w murach jest jak powolna eutanazja..."

Dodaj ogłoszenie