W Widzewie tej zimy naprawdę nie mogą się już pomylić

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
W akcji boczny obrońca łodzian Patryk Stępiński
W akcji boczny obrońca łodzian Patryk Stępiński krzysztof szymczak
Piłkarze Widzewa zajmują obecnie trzynastą pozycję w tabeli pierwszej ligi. Nie znam żadnego z kibiców łódzkiego klubu, którzy są z tego faktu zadowoleni.

Żeby było absolutnie jasne. Nikt rozsądny nie mógł wymagać od zespołu, którym od minionego lata opiekuje się trener Enkeleid Dobi zdominowania rywalizacji w tej klasie rozgrywkowej. Wszelkie tego typu „żądania”, wysuwane przez niektórych, są sporą przesadą.

Cel Widzewa się nie zmienił

Ale jest też druga strona medalu. Doskonale pamiętam określenie celu sportowego czterokrotnych mistrzów Polski. A jest nim znalezienie się na koniec sezonu 2020/2021 w czołowej szóstce tabeli. Czyli zachowanie szans na awans do ekstraklasy (np. po barażach)

A prawda jest taka, że obecna sytuacja zespołu z naszego miasta (nawet biorąc pod uwagę dwa nierozegrane mecze widzewiaków) nie może napawać zbyt wielkim optymizmem przed wiosenną walką o punkty. I to najdelikatniej mówiąc.

Fani łodzian prześcigają się w receptach, które mają sprawić, by ta drużyna nareszcie zaczęła spełniać oczekiwania.

Niektórzy domagają się zwolnienia Dobiego, choć ja jestem temu przeciwny. Albańczyk powinien wypełnił obowiązującą jeszcze przez kilka miesięcy umowę. Co nie oznacza, że ma ona zostać z nim przedłużona. Dobi także popełnia błędy, czasem poważne, wszystko zależy więc od tego, jak przepracuje najbliższych kilka tygodni.

Jest jasne, że tej zimy tzw. decyzyjne osoby w Widzewie nie mogą się już pomylić. Dotyczy to głównie kilku niezbędnych posunięć na rynku transferowym.

Przypomnijmy, że na razie wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy otrzymali bramkarz Wojciech Pawłowski, obrońca Sebastian Rudol i pomocnik Henrik Ojamaa. Wkrótce powinniśmy się przekonać, czy z niej skorzystają, czy też będą woleli poczekać do lata.

Kogo powoła nowy selekcjoner?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"decyzyjne osoby w Widzewie nie mogą się już pomylić" ?? - A w czymże, te osoby się pomyliły? co?.. przecież skład Widzewa na 1-ligę jest bardzo dobry i w tym składzie Widzew powinien po rundzie jesiennej zajmować minimum 3-miejsce w tabeli o ile nie wyższe. - Pytanie: dlaczego tak nie jest? I odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta, bo nie życzą sobie tego czołowe drużyny tej ligi, które "solidarnie" postawiły opór piłkarzom Widzewa na który Ci piłkarze są po prostu bezsilni.. i "decyzyjne osoby w Widzewie" nic na to nie poradzą, bo żaden zespół przez takie "solidarnie dogadane" zasieki też by nie przebrnął. - Ciekawe tylko, czy w następnym sezonie 1-ligowcy też będą, tak 'cięci' na Widzew, jak są w tym sezonie?

G
Grzegorz Bakowski

Pomoc Widzewa woła o pomoc. Rozsądnie budować drużynę nie liczyć na awans w tym sezonie.

Dodaj ogłoszenie