W ten weekend w ogródkach na Piotrkowskiej. "Jestem bardzo rozczarowany, bo liczyłem dzisiaj na spory ruch". ZDJĘCIA

Jacek Zemła
Jacek Zemła

Wideo

Zobacz galerię (16 zdjęć)
Miał to być pierwszy weekend z możliwością przyjścia do restauracyjnych ogródków. Deszcz popsuł ten wieczór...

Pustki panowały w sobotę wieczorem w ogródkach gastronomicznych na ulicy Piotrkowskiej. Zarówno restauratorzy, jak i klienci byli rozczarowani aurą. W deszczu i chłodzie niewiele osób zdecydowało się na biesiadowanie na zewnątrz, mimo wystawienia parasoli. Tylko najodważniejsi raczyli się piwem i mocniejszymi trunkami, nieliczni zdecydowali się na kolację na świeżym powietrzu.

- Jestem bardzo rozczarowany, bo liczyłem dzisiaj na spory ruch - nie kryje smutku współwłaściciel pubu na ul. Piotrkowskiej. - Jak była pogoda, nie mogliśmy otworzyć lokalu, gdy wreszcie możemy - weekend jest deszczowy...
- My tam się nie boimy deszczu ani zimna - mówią z kolei jedni z nielicznych klientów ogródka piwnego. - To kwestia podejścia i mocy trunków...

Miejmy nadzieję, że przynajmniej niedziela okaże się łaskawsza pogodowo dla amatorów ogródków.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
m

to dobrze znaczy ze ludzie sa rozsadni...

Dodaj ogłoszenie