W sklepach zaczyna brakować pracowników przez koronawirusa. Jak walczyć z tą sytuacją? Polska Izba Handlu apeluje do rządu

SR
fot. oskar nowak / polska press
Udostępnij:
W związku z epidemią koronawirusa, w sklepach spożywczych zaczyna brakować pracowników. Polska Izba Handlu zauważa, że aby zapewnić Polakom dostęp do żywności i innych produktów pierwszej potrzeby należy podjąć stosowne kroki. Jednym z nich są tymczasowe zmiany związane z badaniami medycyny pracy, które są obowiązkowe dla wszystkich osób przyjmowanych do pracy.

Koronawirus w Polsce: W sklepach zaczyna brakować pracowników

Polska Izba Handlu zwraca uwagę na coraz poważniejszy problem - sklepy spożywcze zaczynają się borykać z dużymi brakami pracowników. Powodów jest kilka, m.in.:

  • duża część personelu to kobiety, które teraz, w związku z zamknięciem szkół czy przedszkoli, opiekują się dziećmi,
  • część pracowników zmuszona jest do odbywania kwarantanny.

Jednocześnie, na rynku pojawiają się osoby, które z powodu zwolnienia z dotychczasowej pracy, poszukują nowego zajęcia.

Handel detaliczny na tę chwilę jest w stanie wchłonąć bardzo dużo takich osób, aby zapewnić im pracę a z drugiej utrzymać funkcjonowanie sklepów i zaopatrzenie społeczeństwa w żywność i artykuły pierwszej potrzeby – mówi Maciej Ptaszyński, wiceprezes Polskiej Izby Handlu.

Polska Izba Handlu apeluje o zawieszenie obowiązku wykonywania badań medycyny pracy

W związku z sytuacją jakiej doświadcza polska gospodarką w czasie epidemii koronawirusa, Polska Izba Handlu apeluje do Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz do Głównego Inspektoratu Pracy z prośbą o tymczasowe odstąpienie od obowiązku wykonywania wstępnych badań lekarskich do pracy, do czasu odwołania stanu epidemii.

Zgodnie z Kodeksem Pracy wstępnym badaniom lekarskim podlegają wszystkie osoby przyjmowane do pracy. W sytuacji, gdy pracownik zmuszony będzie do poddania się badaniom wstępnym w czasie stanu epidemii, w którym to dostęp do punktów podstawowej opieki zdrowotnej jest znacząco ograniczony, a zapotrzebowanie na lekarzy istotnie wzrasta, odbycie badań wstępnych i uzyskanie odpowiedniego orzeczenia lekarskiego może być nadmiernie utrudnione. - tłumaczy PIH.

Takie tymczasowe rozwiązanie może przyczynić się do:

  • zapewnienia pracy tysiącom zwalnianych obecnie osób,
  • zapewnienia polskiemu społeczeństwu żywności i produktów pierwszej potrzeby w tym wyjątkowo trudnym okresie.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ani Główny Inspektorat Sanitarny nie ustosunkowały się jeszcze do apelu Polskiej Izby Handlowej.

MASKI FFP2 ORAZ KN95 Z FILTREM, PRZYŁBICE, ŚRODKI DO DEZYNFEKCJI, OKULARY I INNE PRODUKTY PROFILAKTYCZNE PRZECIWKO WIRUSOM I BAKTERIOM >> Sprawdź w naszym sklepie <<

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak nie ma wdrożonej metody dla powstrzymania epidemii to w końcu staną wszystkie przedsiębiorstwa i handel a wtedy władzoopozycja ogłosi tryumf że znalazła jedyny sposób przerwania łańcucha zakażeń - powszechną kwarantannę i zamknięcie kraju.

Hańba to co się dzieje - 250 miliardów na biznesmenów i rolników a reszta haruje, zaraża się i umiera by zapewnić kasę cwaniakom którzy nie mają nawet skarpetek pod zastaw. Kto zwróci ludziom kasę która zamiast na ich potrzeby na leczenie idzie na biznes ? Kto i ile zwróci za utratę zdrowia kalectwa śmierć bo ważniejsza jest dopłata kombinatorom którzy przez kilka dni zastoju nie mogą utrzymać biznesu mimo posiadania pałaców, willi, akcji itp.

Przejdź na stronę główną Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie