W salonach z sukienkami komunijnymi wielu klientów Jedni odbierają zamówione wcześniej sukienki Inni dopiero teraz myślą o zakupie

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Jedni zamawiają kreacje komunijne dla dzieci, inni już je odbierają. Co bardziej zapobiegliwe mamy sukienki dla córek przystępujących do pierwszej komunii świętej zamawiały już w październiku ub. roku. Salony z sukienkami komunijnymi na brak klientów nie narzekają.

- W tym roku - wyjątkowo - większość klientek szuka dla córek przystępujących do komunii długich sukni - mówi Dagmara Sak, właścicielka salonu z modą komunijną przy Piotrkowskiej. - Dla porównania, w ubiegłym roku sprzedaliśmy tylko jedną długą sukienkę. Sprzedawały się najczęściej te o długości 7/8 oraz krótkie.

Największym zainteresowaniem kupujących cieszą się kreacje, w których dół sukienki uszyty jest z muślinów i tiuli. Góra sukienki powinna być gładka lub obszyta koronką, bez rękawków lub z rękawkami 3/4. Jednym słowem, kreacje skromne, zwiewne. Do takich sukienek mamy wybierają bolerka zapinane na plecach (wzór zaczerpnięty z mody ślubnej). Do sukienki wybierane są wianuszki z kolorowych kwiatków lub białych z zielonymi listkami. Jedne i drugie mają wyglądać jak uplecione ze świeżych roślin. Dekoracje torebek w kształcie woreczków lub kopertówki na paseczku są dobierane do sukienki lub wianka.

Ceny komunijnych kreacji w porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosły o ok. 100 zł i wynoszą od 690 do 990 zł. Na ubranie dziewczynki mamy przeznaczają od 800 do 1500 zł. Są i takie klientki, które chcą, aby ich córka miała wianek i opaskę na włosy (jedno do kościoła, drugie na przyjęcie), oraz dwa bolerka - jedno eleganckie atłasowe, drugie - na wypadek, gdyby pogoda nie dopisała - z tkaniny przypominającej białe futerko. Do tego buciki na obcasiku lub baletki.
Nie wiadomo, ile dzieci w tym roku przystąpi w Łodzi do

pierwszej komunii świętej. Ks. Paweł Kłys, odpowiedzialny w kurii archidiecezji łódzkiej za kontakty z mediami, twierdzi, że takie zestawienia nie są prowadzone.

Dla przykładu, w jednej z prywatnych szkół z 15-osobowej klasy do pierwszej komunii świętej przystąpi dziewięcioro uczniów. Pozostali, choć są ochrzczeni, sakramentu nie będą przyjmować.

Co charakterystyczne, w Łodzi do pierwszej komunii przystępuje coraz więcej dzieci mieszkających z rodzicami na stałe za granicą - w Wielkiej Brytanii, Norwegii czy Irlandii.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie