Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 16godz.
  • 43min.
Odwiedź serwis wyborczy 

W Polsce rugby przegrało z zimą

(pas)
Shutterstock
Zima, która zaatakowała w październiku, uniemożliwiła rozegranie meczu ekstraligi rugby Budowlani Lublin - Budowlani Łódź. - Sędziowie podjęli jedyną słuszną decyzję - mówi trener Mirosław Żórawski. - Gra w anormalnych warunkach wypaczyłaby sens sportowej rywalizacji i byłaby niebezpieczna dla zawodników, których narażała na groźne kontuzje.

Oba zespoły były przygotowane do walki. Przeprowadziły na boisku w Lublinie długą rozgrzewkę, ale ostry przenikliwy wiatr, zalegający śnieg i padającyrzęsisty deszcz uniemożliwiały grę.
- Stanie przy linii bocznej już było heroicznym wyczynem - mówi Mirosław Żórawski. - Zimno przenikało człowieka do szpiku kości, a cóż dopiero mówić o walce na boisku.
Pojedynek się nie odbył. Łodzianie przez pięć godzin wracali autokarem do domu, poruszając się po zasypanych drogach w tempie 30 - 40 kilometrów na godzinę.

Nie wiadomo, kiedy odbędzie się pojedynek. Prawdopodobnie dopiero wiosną. W tym roku nie ma bowiem wolnych terminów. Łodzianie w najbliższy weekend grają meczu Pucharu Polski z Juvenią.
Pozbawiony decyzyjności, anachronicznie działający Polski Związek Rugby, znając ekstremalne prognozy pogody, mógł przełożyć siódmą kolejkę. Nie zrobił jednak tego, czym naraził biedne kluby na dodatkowe, niepotrzebne koszty. Szkoda, że październikowa śnieżna zamieć nie wymiotła działaczy centrali z ich stołków.
W dwóch rozegranych meczach karty rozdawał padający śnieg i mocny wiatr: Posnania Poznań - Pogoń-Awenta Siedlce 15:12 (12:0), AZS AWF Warszawa - Lechia Gdańsk 0:36 (0:17). Pojedynek Orkana Sochaczew z Arką Gdynia, podobnie jak spotkanie łodzian, został przełożony.

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie