W piłkarskiej drużynie ŁKS nie ma już miejsca na potknięcia, bo baraże uciekną!

Jan Hofman
Jan Hofman
Udostępnij:
Widać, że piłkarze ŁKS lubią sobie utrudniać zawodowe wyzwania. Po porażce w Legnicy, muszą teraz desperacko walczyć o pozostanie na barażowym miejscu.

A zadanie nie będzie ani łatwe, ani proste i na pewno trudno je będzie określić spacerkiem, bowiem piłkarzy drużyny z al. Unii czekają dwie potyczki z zespołami, które są wyżej od nich w tabeli. Jak widać skala trudności w końcówce sezonu wzrosła i to znacznie. A wszystko na własne życzenie piłkarskiej drużyny z al. Unii. Pewnie w ŁKS pojawiła się spora nuta nerwowości, bo dokładna analiza tabeli pokazuje, że miejsce barażowe dwukrotnych mistrzów Polski nie jest takie pewne, jak to się jeszcze niedawno wydawało.

Wprawdzie łodzianie mają na koncie 54 punkty i o cztery wyprzedzają szóstego Górnika Łęczna, i o pięć Miedź Legnica i Odrę Opole, ale...

Nie wolno zapominać, że przed zespołem prowadzonym przez trenera Ireneusza Mamrota mecz w Łodzi z liderem Termaliką Nieciecza (nadal walczy o postawienie kropki nad „i”) oraz kończący sezon wyjazdowy pojedynek z GKS Tychy (trzecie miejsce w tabeli i marzy o bezpośrednim awansie do ekstraklasy). Brak choćby punktu w tych spotkaniach może skutkować wypadnięciem poza szóstkę!

Oczywiście w takim wariancie warunkiem koniecznym byłby komplet zwycięstw Górnika, Miedzi lub Odry. Choć to jest bardzo mało prawdopodobne, nie można w żadnym wypadku odrzucać takiego rozwiązania. Wypada liczyć, że w klubie z al. Unii zdają sobie sytuację z powagi sprawy.

- Przed nami będą ważne mecze, bardzo ważne dla całej naszej drużyny, dla całego klubu, więc dalej będziemy ciężko pracować, żeby na te mecze jak najlepiej się przygotować - mówi Przemysław Sajdak, młodzieżowiec ŁKS. - Czy jest duża presja? Nie, myślę, że nie, bo musimy po prostu sobie z tym poradzić. Wiadomo, że aspiracje są duże, ale my musimy dźwignąć tę presję i po prostu awansować.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Fitbit

Fitbit Charge 4 Czarny

964,22 zł399,00 zł-59%
miejsce #2

Honor

Honor Band 5 Czarny

199,00 zł129,00 zł-35%
miejsce #3

Huawei

HUAWEI Band 7 Zielony

299,00 zł210,00 zł-30%
miejsce #4

Huawei

Huawei Band 4 Czarny

137,23 zł108,28 zł-21%
miejsce #5

Huawei

Huawei Band 6 Różowy

293,99 zł249,00 zł-15%
miejsce #6

Huawei

Huawei TalkBand B6 Elite Srebrny

740,97 zł699,00 zł-6%
Materiały promocyjne partnera

Jan Błachowicz: Chcę już poznać rywala i termin kolejnej walki!

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
1 czerwca, 12:10, Gość:

I jak się Pan dzisiaj czuje Panie Salski? co? - fanatycy ŁKS-u (piszący tu) wierzą jeszcze w uratowanie miejsca w barażach.. ale Pan, już zapewne wie.. co się szykuje? > ciekawe co powiedzą i napiszą fanatycy po przegranej z Termaliką? i wygranych meczach przez Miedź i Górnika..

1 czerwca, 12:41, Gość:

hahaha nie kompromituj sie każdy normalny i rozsądny kibic ŁKS dobrze wie że awans w tym sezonie nadal bez stadionu ez spinsora wiekszego i z takim składem to była by kolejna kompromitacja i lepiej poczekac rok na stadion i na wiosnę walczyć o awans na cały stadionie i finalnie ten awans świetowac na całym stadionie

Fanatyk pisze: "bez spinsora wiekszego i z takim składem to była by kolejna kompromitacja" = i tą wypowiedzią fanatyk po raz kolejny ośmiesza się i kompromituje! bo uważa fanatyk, że obecny skład ŁKS-u jest beznadziejny.. a za rok przybędzie bogaty sponsor (chyba z d..y!) i skład będzie jeszcze droższy i lepszy! i awans wtedy zostanie wywalczony i odbędzie się "świętowanie na całym stadionie" = buhahahaha! > Takich maniackich fanatyków, to na próżno szukać w innych klubach!

G
Gość

Chciałbyś Hofman Palo, co?

G
Gość
1 czerwca, 12:10, Gość:

I jak się Pan dzisiaj czuje Panie Salski? co? - fanatycy ŁKS-u (piszący tu) wierzą jeszcze w uratowanie miejsca w barażach.. ale Pan, już zapewne wie.. co się szykuje? > ciekawe co powiedzą i napiszą fanatycy po przegranej z Termaliką? i wygranych meczach przez Miedź i Górnika..

hahaha nie kompromituj sie każdy normalny i rozsądny kibic ŁKS dobrze wie że awans w tym sezonie nadal bez stadionu ez spinsora wiekszego i z takim składem to była by kolejna kompromitacja i lepiej poczekac rok na stadion i na wiosnę walczyć o awans na cały stadionie i finalnie ten awans świetowac na całym stadionie

G
Gość

I jak się Pan dzisiaj czuje Panie Salski? co? - fanatycy ŁKS-u (piszący tu) wierzą jeszcze w uratowanie miejsca w barażach.. ale Pan, już zapewne wie.. co się szykuje? > ciekawe co powiedzą i napiszą fanatycy po przegranej z Termaliką? i wygranych meczach przez Miedź i Górnika..

o
olo

z Nieciecza pewny remis bedzie bo ten wynik zadowoli obie strony Nieciecza zapewni sobie awans a remis da baraże ŁKS

n
nie przypadek
1 czerwca, 10:43, Gość:

jakoś dziwny trafem ostatnio ŁKS gra mecze przed innymi wszystkimi i pewnie jest to tez przez polsat ustawiane bo to oni wybieraja godziny meczów i dni meczy tak było ostatnio z Miedzią gdzie ŁKS grał z nimi przed meczami Odry Opole i Górnikiem Łęczna i w Miedzi nie wiedzieli jak te mecze sie zakończą a że nadal mieli szanse na baraże to grali na 100 %

tak samo jest teraz na pierwszy ogień idzie w Piątek ŁKS z Niecieczą i tak samo Nieciecza nie wie jak sie zakończa inne mecze Radomiaka czy Tychów czy Arki i tez beda grali na 100 % z ŁKS bo nie sa pewnie awansu

przypadek ??? nie sądzę

dla Polsatu taki ŁKS i Widzew nadal w 1 lidze to jest źródło dochodu bo gwarantują te kluby spora oglądalność w kolejnym sezonie

G
Gość

jakoś dziwny trafem ostatnio ŁKS gra mecze przed innymi wszystkimi i pewnie jest to tez przez polsat ustawiane bo to oni wybieraja godziny meczów i dni meczy tak było ostatnio z Miedzią gdzie ŁKS grał z nimi przed meczami Odry Opole i Górnikiem Łęczna i w Miedzi nie wiedzieli jak te mecze sie zakończą a że nadal mieli szanse na baraże to grali na 100 %

tak samo jest teraz na pierwszy ogień idzie w Piątek ŁKS z Niecieczą i tak samo Nieciecza nie wie jak sie zakończa inne mecze Radomiaka czy Tychów czy Arki i tez beda grali na 100 % z ŁKS bo nie sa pewnie awansu

przypadek ??? nie sądzę

a
ap gałka
1 czerwca, 09:38, Gość:

Nawet jakby przegrali oba mecze, to najprawdopodobniej i tak nie uciekną, bo Łęczna nie zdobędzie 4 punktów. Co nie znaczy, żeby grać antyfutbol jak w drugiej połówce meczu z Miedzią. Już powinni trenować granie barażowe, tzn. nie pieprzenie się w obronie z wyprowadzaniem oraz wybijaniem piłki (w tym głową i na szczęście wróci Dąbrowski) i więcej strzałów z dystansu (jak w pierwszej połówce z Miedzią).

1 czerwca, 9:42, Gość:

Ważne jest, aby zająć 5 miejsce i nie pozwolić się Miedzi wyprzedzić, bo wtedy Miedź zagra z Arką w Gdyni, a ŁKS będzie grał po raz kolejny mecz w Tychach i jest duża szansa, aby tam wygrać. Przy dużym szczęściu napakowana Miedź wygra w Gdyni i decydujący mecz byłby u nas w Łodzi z Miedzią, który mona spokojnie wygrać przy dopingu.

tyskie może gałkę wam robią.....z teramiką nie wygracie. A wasze lachony też przed wami gir nie rozłożą ....też chcą awansu.

G
Gość
1 czerwca, 09:38, Gość:

Nawet jakby przegrali oba mecze, to najprawdopodobniej i tak nie uciekną, bo Łęczna nie zdobędzie 4 punktów. Co nie znaczy, żeby grać antyfutbol jak w drugiej połówce meczu z Miedzią. Już powinni trenować granie barażowe, tzn. nie pieprzenie się w obronie z wyprowadzaniem oraz wybijaniem piłki (w tym głową i na szczęście wróci Dąbrowski) i więcej strzałów z dystansu (jak w pierwszej połówce z Miedzią).

Ważne jest, aby zająć 5 miejsce i nie pozwolić się Miedzi wyprzedzić, bo wtedy Miedź zagra z Arką w Gdyni, a ŁKS będzie grał po raz kolejny mecz w Tychach i jest duża szansa, aby tam wygrać. Przy dużym szczęściu napakowana Miedź wygra w Gdyni i decydujący mecz byłby u nas w Łodzi z Miedzią, który mona spokojnie wygrać przy dopingu.

G
Gość

Nawet jakby przegrali oba mecze, to najprawdopodobniej i tak nie uciekną, bo Łęczna nie zdobędzie 4 punktów. Co nie znaczy, żeby grać antyfutbol jak w drugiej połówce meczu z Miedzią. Już powinni trenować granie barażowe, tzn. nie pieprzenie się w obronie z wyprowadzaniem oraz wybijaniem piłki (w tym głową i na szczęście wróci Dąbrowski) i więcej strzałów z dystansu (jak w pierwszej połówce z Miedzią).

Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie