W ostatnich pięciu meczach uciekło ŁKS aż dziewięć punktów. Czas na zwycięstwa

Jan Hofman
Jan Hofman
W piłkarskiej drużynie ŁKS pewnie nadal rozpamiętują fakt, że remis z Zagłębiem nie pozwolił utrzymać zespołowi z al. Unii drugiego miejsca w tabeli I ligi.

Ale to nie jedyny sportowy problem ełkaesiaków. Można odnieść wrażenie, że podopieczni trenera Kazimierza Moskala robią wszystko, aby nie wykorzystać ewidentnej zadyszki drużyn, o których mówi się, że chcą powalczyć o ekstraklasę i seryjnie gubią niezwykle cenne punkty. Kilka liczb na poparcie tego faktu. Piątkowy remis (1:1) z Zagłębiem Sosnowiec był trzecim z rzędu z udziałem dwukrotnych mistrzów Polski. Łodzianie w pięciu ostatnich kolejkach, z możliwych do wywalczenia piętnastu punktów, zdobyli tylko sześć! Aż dziewięć uciekło i z tego należy sobie zdawać sprawę.

Ale trzeba jednak przyznać, że choć gromadzenie punktów nie idzie łatwo drużynie z al. Unii, to jednak los jest łaskawy dla ełkaesiaków, bowiem nadal są na trzecim miejscu w tabeli pierwszej ligi i tracą do lidera tylko cztery punkty. A to oznacza, że szansa bezpośredniego awansu do ekstraklasy jest nadal bardzo duża i nadal łodzian należy traktować jako jednych z najpoważniejszych kandydatów do awansu do elity.

W ostatnim ligowym spotkaniu nie zagrało w ŁKS kilku ważnych piłkarzy. Wszystko przez kontuzje, a to przekłada się na problemy szkoleniowca u wystawieniem optymalnego składu.

Oto co mówi Kazimierz Moskal: - Mam nadzieję, że Pirulo będzie gotowy na mecz z Wisłą Kraków, ale zobaczymy. Ma problem z łydką i nie chcielibyśmy, żeby powtórzyła się sytuacja jak z Adamem Marciniakiem, który też w pewnym okresie miał taki problem i wyszedł za wcześnie, a później okazało się, że znowu ta kontuzja się odnowiła. Jesteśmy dobrej myśli, że w kolejnym meczu zagra, ale na 100 procent nie możemy tego powiedzieć.

Z kolei Kelechukwu i Kowalczyk pojechali na mecze reprezentacji Polski i obaj wrócili z urazami. Powiedziałem, że bardzo się cieszę, bo fajnie, że nasi zawodnicy mogą jeździć na kadrę, a obaj wrócili z kontuzjami. Na pewno Kelly będzie wyłączony na trochę dłużej, a co do „Kowala” nie mamy jeszcze diagnozy ostatecznej, bo tak naprawdę nie wiemy, w jaki sposób będzie on jeszcze leczony.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial w Katarze - kibice na ulicach - bez komentarza

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ż
żyd z galery
Żeby wygrywać to trzeba płacić a tak ogólnie to ma pohybel żydowskiej ku.r.wie z al.desperatow
G
Gość
***** ł*s
G
Gość
Teraz hofman policz szybko ile ucieklo wstydzewu??? Czy na ŁKS nie lali tyle wódy co na widzewu???
W
WRW
Dlaczego na Górnej nie mogliśmy się zebrać skrzyżowanie Kilińskiego Przybyszewskiego?.
G
Gość
Czyli Pirulo na pewno nie zagra, Kaziu Wiśle krzywdy nie zrobi . Obawiam sie że nie tylko on akurat na ten mecz będzie niezdolny do gry
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie