Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

W niedzielę. Komplet widzów obejrzy mecz ŁKS - Legia Warszawa? ZDJĘCIA fanów ŁKS

Jan Hofman
Jan Hofman
Pewnie piłkarscy kibice ŁKS już zacierają ręce. Nie ma się jednak co dziwić, bo będzie to duże futbolowe wydarzenie.

Piłkarze ŁKS w spotkaniu osiemnastej kolejki ekstraklasy, pierwszej wiosennej, podejmą w niedzielę Legię Warszawa.
Mecz, w którym łodzianie zmierzą się z wicemistrzem Polski, rozpocznie się na stadionie przy al. Unii o godz. 15.
Choć o piłkarskiej drużynie ŁKS trudno mówić w ostatnim czasie, by odgrywała znaczącą rolą w polskim futbolu, to jednak jej pojedynek ze stołecznym zespołem zaliczany jest do ekstraklasowych klasyków. Przed laty łódzko-warszawskie mecze wzbudzały szczególne zainteresowanie krajowych fanów futbolu.

Zdaje się to potwierdzać liczba widzów obecna na pierwszym meczu tych drużyny. Spotkanie na stadionie przy ul. Łazienkowskiej, wygrane wówczas przez Legię 3:0 (bramki: Tomas Pekhart 25, 56, 68), obejrzało - 26 584 widzów, a więc więcej niż późniejsze potyczki z Ruchem Chorzów (25 247), Koroną Kielce (20 648), Górnikiem Zabrze (24 409), czy mistrzem Polski - Rakowem Częstochowa (25 368)!

Należy się spodziewać szczególnej mobilizacji fanów ŁKS, bo w takim meczu gorący doping może się okazać bezcenny. Nie wątpimy zatem, że przyjazd zespołu Legii i jej kibiców będzie wydarzeniem w Łodzi. Będziemy mieli zatem pierwszy komplet widzów w tej rundzie na obiekcie ŁKS?

Nim jednak podopieczni trenera Kosty Runjaicia będą walczyć na stadionie przy al. Unii, czeka ich pojedynek 1/8 finału Pucharu Polski. Dziś w Kielcach zmierzą się z Koroną (początek spotkania o godz. 21).
Warszawianie nie tylko bronią trofeum, ale i z 20 triumfami są najbardziej utytułowaną drużyną rozgrywek, których obecna edycja jest jubileuszową, bo już 70. W lidze w ostatnich latach kielczanie kilka razy napsuli krwi faworyzowanej Legii, a smaczku tej potyczce doda fakt, że ekipa trenera Kamila Kuzery w poprzedniej rundzie wyeliminowała... rezerwy stołecznego klubu.

Ligowy i pucharowy terminarz sprzyja zatem ŁKS. Przypomnijmy w tym miejscu, że obfite opady śniegu sprawiły, że w ubiegłą sobotę ełkaesiacy nie mogli zmierzyć się ze Stalą w Mielcu. Już wcześniej odpadli z pucharowej rywalizacji, a więc mają dostatecznie dużo czasu, by dobrze przygotować się do starcia z Legią.

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany