ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
W maratonach schudł 30 kilogramów! Niesamowita przemiana...

Lila Sayed

2018-06-13 08:30

2018-06-14 05:15

9 Komentarzy
Dodaj komentarz

W maratonach schudł 30 kilogramów! Niesamowita przemiana pana Piotra [zdjęcia]

Lila Sayed

2018-06-13 08:30

Jeszcze pięć lat temu Piotr Józwiak, mieszkaniec łódzkiego Teofilowa, ważył 98 kilogramów, wypalał ponad paczkę papierosów dziennie, a jego ulubionym posiłkiem była kolacja, którą zwykle zjadał tuż przed snem. Dziś łodzianin wygrywa ultramaratony, zdrowo się odżywia i waży o 30 kilogramów mniej.
1/6

(© archiwum)

Opis: Pan Piotr jeszcze 5 lat temu ważył 98 kilogramów
Przejdź do galerii
- Pamiętam moje pierwsze marszobiegi - śmieje się 37-latek. - Zakładałem wygodne buty, do kieszeni wrzucałem trzy papierosy i po błyskawicznym interwale biegowym maszerowałem, zaciągając się dymem...Przed pierwszym półmaratonem wypaliłem paczkę papierosów. Gdy dobiegłem do mety, obiecałem sobie, że już więcej nie sięgnę po to paskudztwo.

Tak też się stało - od tego czasu łodzianin nie wypalił ani jednego papierosa.
Za to zaczął zwiększać dystans. Po półmaratonach przyszedł czas na maratony, a po nich sprawdziany na dystansie ultra. Rekordową trasę pan Piotr pokonał dwa tygodnie temu - na Pojezierzu Gostynińskim przebiegł... 105 kilometrów i miał najlepszy czas wśród 350 zawodników.

- Biegłem przez 9 godzin i 49 minut z małymi przerwami na uzupełnienie płynów, przekąszenie czegoś lekkiego i toaletę - wspomina. - Podczas biegu spaliłem ponad 7 tysięcy kalorii i schudłem około 3 kilogramów.

Sukces był częściowo zasługą córki pana Piotra, która kibicuje tacie od pierwszych maratonów.

Piotr Józwiak na co dzień pracuje jako szkoleniowiec u jednego z operatorów sieci komórkowych. Po godzinach marynarkę zamienia na strój sportowy. Biega 6 razy w tygodniu, pokonując co najmniej 10 kilometrów. Raz wybiera trasę w kierunku Łagiewnik, a innym razem w kierunku Złotna. Trudno uwierzyć, ze przy takiej intensywności treningów łodzianin nie miał jeszcze żadnej kontuzji. Spalone kalorie maratończyk uzupełnia w kuchni, serwując sobie i bliskim potrawy wysokowęglowodanowe, jak makarony, ryże i mięso.

Za zwycięstwo w ultramaratonie łodzianin dostał w nagrodę sadzonkę klonu, którą wczoraj w towarzystwie prezydent Hanny Zdanowskiej zasadził w parku julianowskim. Drzewo ma być symbolem witalności, zdrowia i energii, której wszystkim mieszkańcom nie powinno nigdy zabraknąć.


Zobacz jak trenuje Marcin Wrzosek, zawodnik KSW:

Komentarze

(9)
Sortuj komentarze: zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

jw

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

przemas rts (gość)  •

widząc go przy piaskownicy zabrałbym dziecko

skomentuj

A dokąd byś zabrał?

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

? (gość)  •

I w jakim celu?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Co za zboczeniec!

+4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Trollo (gość)  •

Nie pokazujcie tego młodzieży!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wreszcie jakieś pozytywne wiadomości.

+15 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tubylec (gość)  •

Oby takich więcej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

super-

+11 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lepsze od siłowni (gość)  •

naturalnie przystojny . Pogodny wyraz twarzy to rzadkość. Miło popatrzeć

skomentuj

tylko nad łapkami mógłby dekko popracować

+6 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jarek (gość)  •

bo teraz ma witki jak kobieta, w łokciu najgrubsze ;)

odpowiedzi (0)

skomentuj

eeee

+4 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kupę (gość)  •

laske zrób

odpowiedzi (0)

skomentuj

prymitywny

+7 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

żul (gość)  •

w dodatku zazdrosny

odpowiedzi (0)

skomentuj

:)

+19 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tyż Piotr (gość)  •

Zawsze mam wielki Szacun dla Ludzi którzy przezwyciężają swoje słabości i są w stanie osiągnąć w życiu wszystko to co sobie zaplanują.

odpowiedzi (0)

skomentuj