W lumpeksach nastał sezon jesienno-zimowy

(mgr)
Pani Alicja szuka dla siebie spodni. Jak mówi - lumpeksy są nie tylko tańsze, ale i... lepiej zaopatrzone. Jarosław Ziarek
Futro z norek o połowę tańsze niż w sklepie, sweter znanej firmy za 25 zł, markowa kurtka za 85 zł - to propozycje łódzkich lumpeksów, które już wystartowały z kolekcjami jesienno-zimowymi. Ruch spory, bo ceny kuszą.

Skórzana kurtka znanej firmy Tommy Hilfiger z ostatniej kolekcji wisiała w sklepie przy ul. Piotrkowskiej tylko 10 minut. Klientka kupiła ją za 850 zł (w firmowym butiku taki model kosztuje około 3.600 zł).
Marcin Bergier jest zachwycony kurtką Levisa za 85 zł, która normalnie kosztuje dwa razy tyle.
- Zauważyłam, że wiele osób kupuje rzeczy znanych projektantów, nawet jeśli nie są w ich rozmiarze - mówi Aleksandra Mohamed, sprzedawczyni z second-handu przy ul. Piotrkowskiej. - Odstępują je potem - z zyskiem - znajomym. Takim wzięciem cieszą się np. spodnie Dolce&Gabbana za 60 zł, kurtka Adidasa za 25 zł, sweter Massimo Dutti za 40 zł czy skórzane kurtki Authentic za 150 - 200 zł.

Pani Alicja szuka dla siebie spodni. Jak mówi - lumpeksy są nie tylko tańsze, ale i... lepiej zaopatrzone.

- Moja znajoma sprzedała sąsiadce za 50 zł sweter z lumpeksu, który kupiła za 30 zł - mówi Mariola Stępień, stała klientka sklepu przy ul. Przybyszewskiego.

Wiele pań interesuje się futrami. Na przykład norki o długości do kolan można kupić za 2800 zł (podobne, szyte z kawałków, polskiej firmy, kosztują 6 - 6,5 tys. zł). Tak samo jest z butami. Skórzane kozaki za kolano, które w sklepie można kupić za 400 zł, w lumpeksie kosztują 180 zł, modele za kostkę - 100 zł.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Do do karo

Swoim wpisem udowodniłeś że jesteś głupszy niż ustawa przewiduje. Po pierwsze "dobrze płatna praca" dzisiaj nie zależy już od wykształcenia. Po drugie w "lumpexach" ubierają się nawet znane gwiazdy showbiznesu. Co do brzydzenia się to nie sprzedaje się tam bielizny osobistej takiej jak majtki itp. Bardziej można się brzydzić żywności którą kupujemy w sklepie, a która jest bardzo często robiona brudnymi łapskami nieumytymi po wyjściu z WC.

d
do karo

Współczuje synowi mamusi która widać, że nie miała czasu zdobyć wykształcenia ("rużnica") i tym samym zdobyć dobrze płatnej pracy aby dziecko nie musiało chodzić w używanych szmatach...
Ja nie tyle wstydzę się robić tam zakupy, co brzydzę.

r
różnica

na Boga:-/

k
karo

a nie którzy ludzie wstydzą się kupować w tak zwanych lumpkach a ja chodze i lepiej sie tam można ubrać niż w normalnym sklepie i to za ponad połowe ceny a ciuchy dla swojego syna kupuje za 1zł a nie body za 25 więc jest rużnica

Dodaj ogłoszenie