W łódzkim szpitalu urodziły się bliźniaki, z których jedno jest albinosem

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Albinizm to wada genetyczna, którą dziedziczy się po rodzicach - brak pigmentu, czyli melatoniny w skórze sprawia, że jest ona porcelanowo biała, podobnie jak włosy i oprawa oczu. Albinizmu się nie leczy. Osoba nim dotknięta musi zawsze chronić skórę i oczy przed promieniowaniem UV.

Joasia i Jason to bliźniaki dwujajowe. Ich rodzice pochodzą z Kamerunu. Mama maluszków studiuje w Łodzi.
Oboje rodzice cieszą się z narodzin bliźniaków. Fakt, że córeczka jest albinoską - to rzadka wada genetyczna - nie dziwi ich ani im nie przeszkadza. Zarówno w rodzinie mamy bliźniaków, jak i taty, są albinosi. Mama ma dwóch braci i wuja, a tata dalszych kuzynów, którzy mają porcelanową skórę, białe włosy i białą oprawę oczu. Rodzice dzieci planują osiedlić się w Polsce, bo tak będzie lepiej dla Joasi.

Według różnych źródeł, noworodek dotknięty albinizmem rodzi się raz na 10 lub 20 tys. porodów. W niektórych krajach Afryki dzieje się tak częściej, nawet raz na 3 tys. W Tanzanii i Malawii (wschodnia Afryka) chorych na albinizm jest najwięcej, ok. 10 tys. osób w każdym z tych krajów.

W niektórych kulturach w Afryce albinizm jest uważany za zły omen. Są tacy, którzy wierzą, że w ciała albinosów wcieliły się duchy przodków lub białych kolonizatorów. Zdaniem innych mieszkańców czarnego kontynentu poszczególne części ciała albionosów przynoszą szczęście, odstraszają złe duchy lub mają właściwości lecznicze. Na tym tle dochodzi do zabójstw rytualnych. Podróżniczka i dziennikarka Martyna Wojciechowska w reportażach z Afryki pokazała, że poluje się na osoby dotknięte tą wadą, a życie albinosa warte jest 75 tys. dolarów.

W 2008 roku Parlament Europejski wydał rezolucję potępiającą polowanie na albinosów. W 2015 roku Amnesty International zainicjowała akcję zasypywania listami prezydenta Malawii. Piszący domagali się w nich objęcia albinosów opieką i powstrzymania fali rytualnych mordów.

Nie wiadomo, ile osób z albinizmem żyje w Polsce. Na portalu FB 113 albinosów zrzeszonych jest w zamkniętej grupie. Wymieniają się doświadczeniami i wspierają. Z publikowanych wypowiedzi albinosów wynika, że w Polsce często nie mają oni łatwego życia. Zwłaszcza dzieci spotykają się z ostracyzmem.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
FST

Bawili się w słoneczko.

G
Gość

Na 2 baty musiało byc

a
ajwa awaj
10 listopada, 15:15, Łodzianin:

Martyna Wojciechowska będzie zbierać miliony dla albinosów w Afryce... Bardzo szlachetne... A o chore dzieci i albinosy w Polsce niech się martwi nieuznawane przez nią "państwo PIS"... To jest schizofrenia czy paranoja? No ale bardzo szlachetnie. Niejaka Ochojska też ma te problemy...

ja to olewam taki pi,zdy polecam

Dodaj ogłoszenie