W Łódzkiem o połowę mniej zakażeń niż 2 tygodnie temu. W szpitalu w Zgierzu zajętych jest tylko 56 łóżek z 450

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
W Łodzi w ostatnich dniach było tylko jedno duże ognisko epidemiczne - w szpitalu im. Jonschera gdzie pozytywny wynik w kierunku koronawirusa ma 20 osób. Oddział chorób wewnętrznych, na którym piątek wstrzymano przyjęcia - przebywały tam osoby zakażone wirusem - został już zdezynfekowany. Sanepid bada aktualnie sytuację w szpitalu im. Kopernika - na neurologii zakażona jest jedna pacjentka. Nie wiadomo jeszcze czy i ile osób mogło sie od niej zakazić. Zdaniem wojewody łódzkiego jeśli już władze miasta chciały przeprowadzić badania personelu, to powinni zlecić wykonanie testów genetycznych w prywatnym laboratorium, bo tylko takie dają pewność czy osoba badana jest zakażona koronawirusem.Czytaj na kolejnym slajdzie Grzegorz Gałasiński
Uspokajające wieści przekazał wojewoda łódzki, Tobiasz Bocheński. Tymczasem w sobotę z powodu COVID 19 zmarło 7 chorych. Liczba tych, którzy przegrali walkę z wirusem wzrosła do 58.

W naszym województwie - o czym poinformował wojewoda - jest o połowę mniej aktualnie zakażonych niż 2 tygodnie wcześniej czyli 360. W szpitalu jednoimiennym w Zgierzu (dedykowanym osobom chorym na COVID i mającym schorzenia współistniejące) zajęte jest 56 miejsc z przygotowanych 450. To pozwala mieć nadzieję, że na froncie walki z koronawirusem zaczynamy odnosić mały sukces. Doktor Urszula Sztuka-Polińska, wojewódzki inspektor sanitarny podkreśliła, że maseczki w połączeniu z innymi środkami ochrony osobistej i przestrzeganie zaleceń służb sanitarnych przyniosły takie efekty.
W Łodzi w ostatnich dniach było tylko jedno duże ognisko epidemiczne - w szpitalu im. Jonschera gdzie pozytywny wynik w kierunku koronawirusa ma 20 osób. Oddział chorób wewnętrznych, na którym piątek wstrzymano przyjęcia - przebywały tam osoby zakażone wirusem - został już zdezynfekowany. Sanepid bada aktualnie sytuację w szpitalu im. Kopernika - na neurologii zakażona jest jedna pacjentka. Nie wiadomo jeszcze czy i ile osób mogło sie od niej zakazić.

Zdaniem wojewody łódzkiego jeśli już władze miasta chciały przeprowadzić badania personelu, to powinni zlecić wykonanie testów genetycznych w prywatnym laboratorium, bo tylko takie dają pewność czy osoba badana jest zakażona koronawirusem. Testy genetyczne - o czym wojewoda już nie wspomniał - są kilka-kilkanaście razy droższe niż badania przeciwciał z krwi. Zlecając badania z krwi, władze Łodzi doprowadziły do takiej sytuacji, że w społeczeństwie powstało przekonanie iż osób zakażonych wśród mieszkańców naszego miasta jest bardzo dużo (niejednoznaczny wynik testu miało ok. 400 pracowników oświaty).
Decyzja władz Łodzi o wykonaniu testów z krwi pracownikom żłobków i przedszkoli była błędem - mówi Tobiasz Bocheński, wojewoda łódzki. Gdy osobom, które miały niejednoznaczny wynik zrobiono testy genetyczne, okazało się, że nie ma ani jednej osoby zakażonej, a otrzymano już 312 wyników czyli 70 proc. Zdaniem wojewody miasto w porozumieniu z rodzicami powinno już otwierać przedszkola.

Jak przekonać starsze osoby by zostały w domu?:

produkty antywirusowe - oferta naszego sklepu medica365.pl

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
red

https://www.youtube.com/watch?v=viIMEVLxt5c

obeiżcie to, warto. żadnej epidemii, pandemii nie ma i nie było

https://www.youtube.com/watch?v=viIMEVLxt5c

Dodaj ogłoszenie