W Łodzi trwa Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier

(ei24)
Do niedzieli (5 października) potrwa 25. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier, którego najważniejsze wydarzenia skupiają się w łódzkiej Atlas Arenie.

Na tej największej tego rodzaju imprezie w naszym kraju zjawiła się prawie setka twórców komiksów. Gwiazdy tegorocznej edycji to Andreas Martens, Regis Loisel, Jean Van Hamme – scenarzysta komiksowy i filmowy, twórca serii „Thorgal” „XIII” i „Largo Winch”, i Grzegorz Rosiński. Do Łodzi przyjechał też m.in. mieszkający w Kanadzie Loisel – pracujący nad disneyowskimi animacjami twórca serii „W poszukiwaniu Ptaka Czasu” i „Piotruś Pan”, oraz szkocki scenarzysta Alan Grant, znany z serii „Sędzia Dredd” i „Batman”.

Wiele atrakcji wiąże się z jubileuszem 25-lecia festiwalu. M.in. w Centralnym Muzeum Włókiennictwa, ŁDK, Domu Literatury i Poleskim Ośrodku Sztuki odbywają się specjalne wystawy i prezentacje wydawnictw. Premierę będzie miał 10. album z serii „City Stories”.

Jeszcze większa niż przed rokiem jest strefa gier komputerowych, konsolowych i planszowych, z blokiem teoretycznym wypełnionym spotkaniami z badaczami i twórcami gier. Odbędą się turnieje. Specjalny program ma Blok Science Fiction.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Emi

Lepiej napiszcie o tym jak FATALNIE zorganizowany (znów!) był festiwal. Kiedy festiwal odbywał się wyłącznie w ŁDKu to jakoś organizatorzy potrafili się postarać. Odkąd festiwal przeniesiono do Atlas Areny to odnoszę wrażenie, że organizatorzy stanęli na stanowisku - "jest dużo miejsca, to jakoś samo się zrobi".... Ogromne rozczarowanie jeśli chodzi o autografy - wydawanie numerków od, teoretycznie, 9.15, a tak naprawdę po otwarciu hali okazało się, iż już około 50 numerków zostało rozdane... Wydane 200 numerków, a autografów... 15. Jeden plus - w tym roku mieli lepsze nagłośnienie. Eventy odbywające się na płycie nie zagłuszały się wzajemnie. Ogólnie - jak na jubileuszowy festiwal - słabo :(

Dodaj ogłoszenie