W Łodzi stanie pomnik Stefana Pogonowskiego, bohatera wojny 1920 roku

Mirosław Malinowski
Pomnik stanie na skwerze przy u. Pogonowskiego i Legionów. Społeczny Komitet Budowy Pomnika
11 listopada ma zostać odsłonięty w Łodzi pomnik kapitana Stefana Pogonowskiego, jednego z bohaterów wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. Powstał już Społeczny Komitet Budowy Pomnika, którego inicjatorem jest prawnik Piotr Paduszyński. Komitet rozpocznie zbiórkę pieniędzy (potrzeba ok. 200 tys. zł) na budowę monumentu, który będzie wykonany z czarnego (symbolizującego szablę) i czerwonego granitu (rozłupana bryła symbolizuje Armię Czerwoną). Pomnik stanie na skwerze przy u. Pogonowskiego i Legionów. Autorem projektu, który ma robocza nazwę "Granitowa szabla" jest prof. Zbigniew Dudek.

Inicjatorem budowy pomnika Pogonowskiego jest łódzki prawnik, Piotr Paduszyński. Nic nie wiedział o kapitanie Pogonowskim, Strzelcach Kaniowskich, nie wiedział dlaczego w Łodzi są ulice noszące te nazwy. Kiedy sprawdził, czego ze swoimi żołnierzami dokonał Pogonowski w 1920 roku postanowił przypomnieć i upamiętnić tego sławnego przed II wojną światową bohatera, postawić mu pomnik. Pomysłem zainteresował kilku znajomych i przyjaciół – Roberta Dybalskiego (cukiernika), Tomasza Adamkiewicza (społecznika), Kazimierza Derczyńskiego (kupca) i Marka Karkósa (lekarza). Tak powstał Społeczny Komitet Budowy Pomnika kapitana Stefana Pogonowskiego, który rozpoczął rozmowy z łódzkim samorządem, prosząc o wskazanie lokalizacji pomnika, uzyskał zgodę MSWiA na organizację zbiórki publicznej na jego budowę, nawiązał kontakt z profesorem Zbigniewem Dudkiem z Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi, który zaprojektował i wykona pomnik. Zaproszono też do współpracy Stowarzyszenie Historyczne „Strzelcy Kaniowscy”, które działa w Łodzi od 2003 roku i skupia miłośników historii Wojska Polskiego z okresu II RP.

- Uważamy, że są trzy ważne powody, dla których Pogonowski powinien mieć w Łodzi pomnik – mówi mec. Piotr Paduszyński. – Po pierwsze – był jednym z największych bohaterów wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku, jego atak na Sowietów pod Radzyminem był punktem zwrotnym tej wojny. Dziś nikt o nim nie pamięta i dlatego chcemy przypomnieć tego bohatera. Pogonowski był łodzianinem – to drugi powód, a trzeci to 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, które świętujemy w tym roku.

Profesor Z. Dudek zaprojektował pomnik, który będzie wykonany z czarnego i czerwonego granitu. Czarny kilkumetrowy pylon, będzie uformowany w kształcie głowni szabli, która rozłupuje czerwoną bryłę granitu, symbolizującą sowiecką nawałę. Wykonana z brązu aplikacja w górnej części pylonu jest rozwinięciem zdobień kwiatowych, grawerowanych na paradnych szablach. Na granitowej szabli będzie umieszczone godło państwowe i odznaka 28 pułku Strzelców Kaniowskich. Na czołowej stronie pomnika, na kamiennym czerwonym obelisku znajdzie się dedykacja: „Kapitanowi Stefanowi Pogonowskiemu”.
Na prośbę Społecznego Komitetu Budowy Pomnika projekt uchwały w sprawie jego lokalizacji i budowy wniósł pod obrady Rady Miejskiej w Łodzi jej przewodniczący, Tomasz Kacprzak. Radni zajmą się nią podczas sesji 18 kwietnia. Odsłonięcie pomnika planowane jest w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości – 11 listopada 2018 roku.

Pieniądze na budowę pomnika kapitana Pogonowskiego mają pochodzić ze zbiórki publicznej – komitet zamierza prowadzić ją m.in. podczas imprez miejskich, wydarzeń sportowych, w centrach handlowych (po uzyskaniu zgody organizatorów lub gospodarzy terenu/obiektu). Członkowie komitetu będą też kwestować wśród łódzkich przedsiębiorców, prosić łódzki biznes o wsparcie idei budowy pomnika kpt. S. Pogonowskiego. Budowę pomnika będzie można również wspomóc, dokonując wpłaty na konto Społecznego Komitetu Budowy Pomnika kapitana Stefana Pogonowskiego, nr konta: 89124030731111001079396713
Można to zrobić wchodząc np. na stronę internetową budowy pomnika: www.kapitan-pogonowski.pl.


Kapitan Stefan Pogonowski

15 sierpnia 1920 roku, gdy zginął w Bitwie Warszawskiej, miał 25 lat. Rok wcześniej objął – w stopniu porucznika – dowództwo I Batalionu 28 Pułku Strzelców Kaniowskich.
Od maja 1920 roku walczył z bolszewikami, opóźniając ich marsz na Warszawę. 14 sierpnia, w przeddzień Bitwy Warszawskiej, generał Lucjan Żeligowski, dowódca dywizji, w której skład wchodził batalion porucznika Stefana Pogonowskiego, wydał rozkaz zaatakowania bolszewików następnego dnia rano. Jednak już w nocy ruszyli oni na Warszawę przechodząc przez kilkukilometrową lukę w polskiej linii obrony. Zauważył to porucznik Pogonowski i od razu zaatakował wielokrotnie liczniejszego wroga – był to moment, w którym Sowieci byli najbliżej Warszawy, między nimi a stolicą nie było już polskiej obrony. Zaskoczeni wpadli w panikę, zaczęli strzelać do siebie, wycofywać się. Prowadzący atak porucznik Pogonowski został śmiertelnie ranny. Gen. Żeligowski – jak wielu ówczesnych historyków i wojskowych – twierdził, że atak żołnierzy Pogonowskiego zdecydował o wyniku bitwy, był jej punktem zwrotnym. Stefan Pogonowski został pośmiertnie mianowany kapitanem i odznaczony Krzyżem Virtuti Militari. W okresie międzywojennym był czczony jako jeden z największych bohaterów wojny polsko-rosyjskiej 1919-1921, po II wojnie światowej został całkowicie zapomniany.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie