W Łodzi radni piją kranówkę. Bo "Łódzka woda najlepsza". I zaoszczędzają kilka tysięcy złotych

(MSM)

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Na ławkach łódzkich radnych stoją szklane karafki z wodą. Zastąpiły, i to już na stałe, plastikowe butelki z których dotąd pili wodę radni. Zmiana ma przede wszystkim aspekt proekologiczny i ma na celu ograniczenie korzystania z opakowań plastikowych w magistracie. Daje jednak wymierne oszczędności - około 8 tys. zł rocznie - oraz promuje łódzką kranówkę.

- Picie na sesji „Łódzkiej wody najlepszej” jest niezwykle miłym gestem ze strony radnych – mówi Miłosz Wika, rzecznik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. - Nasza woda jest naprawdę bardzo dobrej jakości. Jej jakość jest stale sprawdzana, przez 24 godziny na dobę. Łódzka woda pochodzi z 48 studni głębinowych, które znajdują się w mieście i jego okolicach. Istnieje 100 punktów poboru wody do badań. Wśród dużych miast Łódź jest wyróżniona właśnie tym, że posiadamy wodę z ujęć głębinowych. W innych miastach korzysta się z wód powierzchniowych.

Inicjatorką rezygnacji z plastikowych butelek na sesji jest radna PO Antonina Majchrzak.
- Od dzisiaj radni Rady Miejskiej w Łodzi będą dawać dobry przykład wszystkim mieszkańcom miasta. Proekologiczne zmiany często bardzo łatwo wprowadzić w życie. Przynoszę one wiele korzyści środowisku, a także budżetowi miasta. Warto dodać, że 1,5 litra wody butelkowanej jest 300 razy droższe od takiej samej ilości wody z kranu – mówi radna Majchrzak.
Miesięcznie w Urzędzie Miasta Łodzi zużywanych jest 500 plastikowych kubków, 300 filiżanek i 150 plastikowych łyżeczek jednorazowego użytku. Urzędnicy i radni wypijają 288 zgrzewek wody mineralnej z butelkami plastikowymi. Od tego roku w 15 budynkach magistratu za to 35 dystrybutorów wody mineralnej, co ma ograniczyć liczbę kupowanej wody butelkowanej.

- Łódzka Rada Miejska jest ekologiczna i ekonomiczna. Mam nadzieję, że udowodnimy, iż radni obecnej kadencji są bardzo proekologiczni i oszczędni – mówi Marcin Gołaszewski, przewodniczący Rady Miejskiej. - Wcześniej zamiast ogromnych ilości papieru zdecydowaliśmy, by wyposażyć radnych w tablety. Powinny one trafić do rąk radnych przed wakacjami. Ich zakup zwróci się w ciągu roku, a w kolejnych będzie oznaczać oszczędność rzędu 70 - 80 tys. zł rocznie.

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Bardzo dobra inicjatywa! Coraz więcej miast w Polsce zaczyna prmować picie kranówki i to jest bardzo dobry kierunek! Od pół roku korzystamy w biurze z bezbutlowego dystrybutora filtrującego Waterpoint System podpinanego bezpośrednio do instalacji wodociągowej i jesteśmy zakochani w kranówce. Smak wody bez zarzutu, wręcz bez różnicy w porównaniu z butelkową, a kolosalna wygoda i oszczędność! Do tego dystrybutor ma funkcję wody ciepłej, zimnej i gazowanej. Polecam!

w
wyborca

Pani Antonina może zajęłaby się wreszcie działaniem na rzecz mieszkańców a nie jakimiś dennymi inicjatywami będącymi jedynie PRową sztuczką

K
Kibolek

W domach bedom siem filirtowac niech nie kłamiom!!!dopoki ciapciaki nie zarzondzajom można pic śmiało , najlebsza podobno na wicefie!!!

...ni [email protected] bolszego.

nie POmoże!

...czy picie

wody POmoże???!

J
Jula

na szczęście w firmie szef nie zmusza nas do picia kranówki, w socjalnym zawsze zgrzewki z cicowianka stoją. Mamy też dystrybutor z wodą jak ktoś taką wodę woli

Dodaj ogłoszenie