W Łodzi nie ma pracy dla absolwentów?

ijZaktualizowano 
Okazuje się, że absolwenci łódzkich uczelni największe szanse na karierę mają... w Warszawie.<br>
Okazuje się, że absolwenci łódzkich uczelni największe szanse na karierę mają... w Warszawie. Paweł Łacheta
Przedstawiciele firmy zajmującej się produkcją karm dla zwierząt oferują absolwentom UŁ 2,5-miesięczne praktyki w różnych działach z wynagrodzeniem w wysokości 3,7 tys. zł brutto miesięcznie, a w dalszej kolejności umowę o pracę.

Warunkiem jest znajomość biznesowego języka angielskiego i... dojazdy albo przenosiny do Warszawy. Większość pracodawców, jacy zaprezentowali swoje oferty podczas zorganizowanych na Wydziale Zarządzania UŁ Dni Kariery, proponowała właśnie pracę poza Łodzią, głównie w stolicy.
- Łódź nie ma oferty dla osób, które chcą robić karierę - twierdzi Agnieszka Stasinowska z firmy zajmującej się doradztwem i audytem. - Ja sama studiowałam w Łodzi, a za pracą przeniosłam się do Warszawy.
W stolicy oferowano na przykład na początek 3 tys. zł brutto miesięcznie w firmie produkującej kosmetyki. Płatne staże dla posiadaczy przynajmniej dyplom licencjata proponowało również biuro Parlamentu Europejskiego: w Warszawie za 900 euro miesięcznie, a w Brukseli za 1200.
Okazuje się, że absolwenci łódzkich uczelni największe szanse na karierę mają... w Warszawie.<br>

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

P

B
Bonisiu

No pewnie,od razu chcieliby móc sobie willę wystawić i na Kanary lecieć.Większośc pracuje za najniższą krajowa,a tym od razu tysiące w głowie.Odrobinę pokory małolaty.

d
do Maaike

w Polsce też mnóstwo ludzi musi przeżyć za 750zł, a 1200 euro to raczej niski zarobek, jednak.

f
fotografista

teraz na starosc? technikum skonczone i mature mam,niestety inne czasy były i potrzeby.Takich jak ja jest wielu
A Ty ucz sie i sp za granice,tu nawet uczeni dostaja kopa w tyłek,najlepiej ucz sie krasc,tylko tacy teraz maja najwieksze prawa.Złodzieje,kretacze i wszelkiej masci przekretasy !!! Uczciwym byc nie warto... Biore gazrurke i ide na miato dorobic do pensji...

d
do fotografista

Trzeba było się uczyć, a nie teraz narzekanie.

f
fotografista

"niezły artykuł"
Ja po 34latach za kierownica z kat BCDE dostaje w firmie/jeszcze panstwowej? SA
1500zł na pełnym etacie,/noce,soboty,etc,na kazdy gwizdek/
Czuje sie jak żyd za okupacji,albo czarnuch jakis czas temu w stanach.
Co sie k.. .. dzieje.. .. !!!

M
MBA

są 3 doskonałe etaty dla absolwentów MBA !! do zoo sprowadzony zostanie nowy słoń. trzeba będzie mu bujać jaja przez 24 godz na dobę. wyposażenie: krzesełko, tasiemka i do dzieła !! w sam raz na umiejętności absolwentów MBA

M
Maaike

W Belgii za 1200 e mnostwo ludzi musi przezyc miesiac.To normalny zarobek netto dla tysiecy Belgow takze nie pisz glupot ze to tak strasznie malo dla absolwenta (ktorego doswiadczenie zawodowe = zero).Zejdz na ziemie!

R
Ryba

Tam.. pier*** takie. Po pierwsze Warszawa też ma swoje granice napływu ludności.. więc i tam praca się niedługo skończy.. po drugie Warszawa, Łódź, Kraków, Poznań, Białystok i inne miasta różnią się jedynie historią, architekturą, mentalnością mieszkańców.. i co oczywiste - SPOSOBEM ZARZĄDZANIA. Jak widać na przykładzie innych miast, DLA CHCĄCEGO NIC TRUDNEGO. Niestety u nas jest urzędowa patologia, znieczulica, DEBILIZM, brak sensownego i konkretnego działania. PO PROSTU WEGETACJA... :/ I gdyby władze naprawdę zaczeły działać tak jak należy i dbać nie o własne d*** a o ludzi, o miasto to sprawy zupełnie inaczej by wyglądały. I na pewno praca dla absolwentów też by się znalazła.

n
no ja mam, w indensicie !

,

G
Gość

'

A
Agata

Za wynajem trzypokojowego mieszkania w W-wie na strzeżonym osiedlu z miejscem parkingowym płacę 1800zł + media, które wychodzą odrobinę drożej niż w Łodzi, migawka to wydatek rzędu 100zł na kwartał (obejmuje wszystko łącznie z koleją na terenie Wawy, ważna rzecz - tutaj tramwaje chodzą co 2-3minuty a nie tak jak w Łodzi co 10), tutaj też mamy hipermarkety więc życie kosztuje mnie tyle samo, chociaż w sklepach są lepsze rzeczy więc miesięcznie więcej wydam na ciuchy np. Jeżeli chodzi o wynagrodzenie to staże w pełnym wymiarze godzin to kwoty rzędu 2tys złotych chociaż są i takie po 12 tysięcy, te dorywcze po 20-30 godzin oscylują w granicach 1000 - 1500zł. Warto zauważyć, że na jedna oferte w Łodzi przypada jakieś 10 tutaj ale kandydatów też jest dużo dużo więcej.

k
ktos

Łódź to dziura zabita dechami więc nic dziwnego że nie ma pracy dla absolwentów uczelni. Tutaj to władze myślą o tym jak najwięcej się nachapać, jak najwięcej zamknąć szkół i innych instytucji, o mieszkańców nic się nie martwią a już tym bardziej o absolwentach z wyższym wykształceniem aby mieli jakis godny start.

G
Gość

po pierwsze staż wynosi 750zł( więc niech żaden pracodawca nie gada głupot) jest to 120% zasiłku dla bezrobotnego- od kiedy staż wynosi 3000 lub mniej.
A po drugie nawet jakby tyle wynosił to cenna życia w warszawie jest droższa, niż w lodzi. Wynajęcie lokum w warszawie może ktoś wie, jedzenie???????

A
Ale jest,

dobrze, że wogóle jest oferta, ale w Brukseli za 1200 euro to raczej niski zarobek.

Dodaj ogłoszenie